woliera
To może z innej beczki. Gdy ja jeszcze zaczynałem szkołę był szacunek do nauczycieli. Miałem nauczyciela od historii który się nie bawił i czasem za uszy wytarmosił. Zawsze czuło się do niego respekt ale pomimo tego genialnie opowiadał. Do dziś mam do niego sporo szacunku. I do dziś pamiętam jego stały tekst "dziecko ty się śmierci nie boisz?!". Zastanawia mnie tylko jedno jak on sobie daje radę teraz. W czasach gdy za takie coś co druga matka podała by go do sądu. Co teraz może zrobić nauczyciel? Wstawić naganę z zachowania do dziennika? Wstawi takich 3-4 i wyjdzie na to że uwziął się i prześladuje synka. Nie popadajmy w skrajności że to wszystko wina nauczycieli. Zwracasz uwagę ciołkowi który podpisać się nie potrafi a on nie dość że Ci napyskuje i zwyzywa od najgorszych to jeszcze kolegami nastraszy.
- Pudlak Waldemar
- sokolnik
- Posty: 1292
- Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
- Lokalizacja: Racibórz
Popieram -odpuście wreszcie -niepotrzebnie podnosić sobie ciśnienie .Wiosna coraz bliżej i to jest powód do uśmiechu .Birkut06 pisze:To jest temat "woliera"???
Załóżcie sobie wątek walka z systemem edukacji czy jakoś tak.
A wracając do woliery -ma być taka by ptak sobie w niej krzywdy nie zrobił ,ani piór nie połamał i by mu słońca nie brakowało !
-
adam zielinski
- stażysta
- Posty: 143
- Rejestracja: czw wrz 01, 2005 10:19 pm
- Lokalizacja: Gliwice
A ja wierzę, że chyba już przykładowy Kozak nikogo nie zasztyletuje i gdyby dane mu było wychować się w innych warunkach pięknie by pisał i pięknie zadawał pytania i pięknie czytał książki.
A tak cóż mam nadzieję, że na swojej drodze spotka cierpliwych ludzi, którzy pomogą mu z tymi bardzo drobnymi niedociągnięciami. A On będzie na tyle mądry, że da sobie pomóc.
Sokolnictwo jest tak samo elitarne jak tysiące jeśli nie dziesiątki tysięcy innych zajęć wymagających jakiegoś poświęcenia.
Nic sokolników nie usprawiedliwia w gorszym/z góry traktowaniu innych.
A jeśli jesteśmy elitarni to zachowujmy się elitarnie ale w pozytywnym znaczeniu.
Skoro do ptaka trzeba dużo cierpliwości i pokory to dla początkujących może także trzeba się tym wykazać ?
Ps
A gdyby mój „uczeń” napisał o dziku takie bzdury to gdybym był nauczycielem - spaliłbym się ze wstydu.
A tak cóż mam nadzieję, że na swojej drodze spotka cierpliwych ludzi, którzy pomogą mu z tymi bardzo drobnymi niedociągnięciami. A On będzie na tyle mądry, że da sobie pomóc.
Sokolnictwo jest tak samo elitarne jak tysiące jeśli nie dziesiątki tysięcy innych zajęć wymagających jakiegoś poświęcenia.
Nic sokolników nie usprawiedliwia w gorszym/z góry traktowaniu innych.
A jeśli jesteśmy elitarni to zachowujmy się elitarnie ale w pozytywnym znaczeniu.
Skoro do ptaka trzeba dużo cierpliwości i pokory to dla początkujących może także trzeba się tym wykazać ?
Ps
A gdyby mój „uczeń” napisał o dziku takie bzdury to gdybym był nauczycielem - spaliłbym się ze wstydu.
- Pudlak Waldemar
- sokolnik
- Posty: 1292
- Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
- Lokalizacja: Racibórz
Wiecie co -przeczytałem sobie cały temat ,,woliera '' -o matko jedyna co sobie ten młody chłopak pomyślał ?????Wybuchła ,,wojna o niego- przez niego''? I po co -przecież On tylko spytał o coś czego nie wiedział !
Może najwyższy czas podjąć postanowienie na nowy rok -pomogę każdemu świeżemu użytkownikowi forum ,a jak braknie mi cierpliwości to powstrzymam się od złośliwych komentarzy!
Może najwyższy czas podjąć postanowienie na nowy rok -pomogę każdemu świeżemu użytkownikowi forum ,a jak braknie mi cierpliwości to powstrzymam się od złośliwych komentarzy!
Bardzo dziękuje że zechciałeś mi odpisać na mój post.Nisus pisze:O czym ty bredzisz? Nie potrafisz w zaden sposb wziasc udzialu w dyskusji, i wyrazasz swoje sady. W ktorym miejscu uzyskalem jaka kolwiek konstruktywna odpowiedz? To ty szypiesz jakimis pseudointeligetnymi sloganami, ogarnij sie.kochelet pisze: Prawdopodobnie dlatego nie potrafisz konstruktywnie dyskutować tylko kierujesz się w swoich postach emocjami. Czy to oznacza że jesteś źle wyedukowany-odpowiedz sobie sam.
-
adam zielinski
- stażysta
- Posty: 143
- Rejestracja: czw wrz 01, 2005 10:19 pm
- Lokalizacja: Gliwice
- Pudlak Waldemar
- sokolnik
- Posty: 1292
- Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
- Lokalizacja: Racibórz
-
janek369369
- sympatyk
- Posty: 24
- Rejestracja: pt paź 29, 2010 7:34 pm
weźcie wy wszyscy dajcie na wstrzymanie bo jak nawet nowi zechcą przeczytać posty przed napisaniem nowego i zobaczą taką "bandę", która non stop się kłóci o byle co to żal tyłek ściska pobijcie się i będzie z głowy. Ogarnijcie się i skończcie te swoje bluzganie się nawzajem. Co post to to samo jeden na drugiego. i podpowiedzcie młodemu co źle robi.
Tak ale te myśli jak na razie daleko odbiegają od tematuorzel0216 pisze:przecież to jest forum i każdy pisze to co konkretnie w tej chwili myśli !!!
http://www.sokolnictwo.pl/forum/viewtop ... sc&start=0
Odsyłam do już zaistniałego tematu
Nowogrodzki pisze:To wolny kraj i jak chcesz to możesz hodować króliki.adam zielinski pisze: Osobiście wnerwia mnie
Mnie także wnerwia "tekst" o wolnym kraju i niechęci do poprawnego pisania w języku ojczystym. Nie przekonuje mnie dysleksja i dysgrafia, jeśli ktoś korzysta z komputera. W każdej sytuacji możemy skorzystać z korektora pisma ( a błędy podkreślane są na czerwono) Jeśli ktoś ma to w "nosie" i nie chce mu się lub ignoruje komunikat o błędzie, to jak dla mnie, też nie będzie poprawiać własnych błędów w sokolnictwie.
Jeśli ktoś zadaje pytania na poziomie " czy to prawda, że ptak ma skrzydła, bo słyszałem ,że lata?" to otrzymuje zalecenie przeczytania dostępnej literatury. Wiele pytań zadawanych przez początkujących została zadana przez poprzedników i przeczytanie forum jeszcze nikomu nie zaszkodziło, chociaż nie wszystkim pomogło.adam zielinski pisze:metoda odpowiedzi typu " w sumie to jesteś głupi więc kup sobie książkę lub przeczytaj forum"
Tak, to prawda, że moja odporność na niektóre zachowania młodych ludzi bardzo osłabła. Ale gdzie jest napisane, że sokolnictwo jest zajęciem dla każdego? To, co trudniej przychodzi, jest bardziej cenione. Cześć pytających chce mieć wszystko podane na talerzu i wstępnie przeżute. A jeszcze później marudzą, że talerz za płytki, za mały i źle przeżute. Czasy może się zmieniły , ale nie podstawowe cechy człowieka. Im dłużej będziesz do czegoś dochodził, ciężką pracą i wyrzeczeniami, tym bardziej będzie ci sukces smakował, tym bardziej będziesz to sobie cenił.adam zielinski pisze:A jeśli pani "z polaka" tak Go motywuje jak Profesor to sam zamiast chodzić do szkoły wolałbym hodować króliki.
Zgadzam się z czytaniem forum jednakże na dłuższą metę jest to męczące, ponieważ każdy niemalże wątek na tym forum zawiera rozważania na tematy poboczne, które także się powtarzają. Cenię swój czas, kocham zdobywać wiedzę. Kiedy biorę książkę oczekuję ksiązki. Kiedy natomiast wchodzę na forum, to oczekuję rozmowy. Rozumiem, że stali bywalcy tego forum mają dość niektórych wiecznych pytań. Niestety ktoś kto się na czymś zna i traktuje to na poważnie jest moim zdaniem odpowiedzialny za to, bynprzekazywać tą wiedzę dalej. Szczególnie gdy dotyczy to tak szlachetnych i nietypowych tematów jak sokolnictwo. Chodzi tu też o to, aby ta pasja nie wymierała, aby wiedza na jej temat była dostępna.
Forum jest najprosztą metodą spotkania się z sokolnikami. Bardzo chciałbym spotkać się z jakimś osobiście, ale nie jest to proste. Dlatego też będę zadawał pewne pytania wprost. Wyszukiwarka na forum to nie odpowiedź na wszystko. Szczególnie, że każde forum to duży procent śmieci.
a kaze forum ma podobnie - nowi nie chca czytac i przekopywac sie przez zwały ów forów tylko zadać to samo pytanie i oczekiwać na odpowiedź w 3 zdaniach wyczerpującą i jednoznaczną. Tyle że tak to tylko w erze maja.... a ery już nie ma:) Osobiście polecam włąśnie wsiąść książkę i gwarantuje że się nie rozczarujesz bo będzie to właśnie książka której oczekujesz.jamesbt pisze: Szczególnie, że każde forum to duży procent śmieci.