Strona 3 z 3
: pt gru 14, 2012 8:21 pm
autor: MSiatek
Nie znalazlem lepszego miejsca na "medyczne" pytania więc wrzucam je do Apteczki.
Czy ptaki sokolnicze zapadają na popularne u ptactwa hodowlanego choroby jak salmonelloza lub paramyxowiroza. Czy robicie profilaktyczne szczepienia, jesli tak to jakie?
po-zdrowienia[shadow=green][/shadow]
: sob gru 15, 2012 8:42 am
autor: kowalkem
Na salmonellozę szczepień nie ma/nie stosuje się ze względu na mnogość serotypów. Jeśli chodzi o paramyxowirozę to szczepionki dla gołębi są stosowane, ale nie słyszałem, żeby ktoś w Polsce to robił.
: sob gru 15, 2012 1:31 pm
autor: wojtektkn
czyli ptak zd....a,
raczej umiera , a wina w 99% leży po stronie opiekuna- bo sokolnikiem go nazwać to obraza dla tych którzy czują sie nimi w 55% i cały czas sie chcą uczyc.
Ptaki
- jak mówi ktoś mądry- leczą ci którym sie o nich przypomniało......
: sob gru 15, 2012 2:36 pm
autor: kowalkem
Myślę, że ptaki jednak zdychają. A co do szczepień, to wcale nie jest tak jednoznaczna ich zasadność - dzięki kontroli paramyxowirozy u drobiu ryzyko zachorowania dla naszych podopiecznych jest bardzo małe, więc po co je szczepić? Zwłaszcza, że użycie niewłaściwego typu szczepionki może albo nie spowodować powstania odpowiedniego miana przeciwciał albo doprowadzić do choroby ptaka drapieżnego.
: sob gru 15, 2012 7:18 pm
autor: MSiatek
Pytanie o ryzyko wystąpienia salmonellozy jest zasadne, w przypadku skarmiania gołębiami, ponieważ niektóre osobniki mogą być nosicielami bez objawowo. W takim przypadku istniej ryzyko zarażenia drapieżnika. Ważne jest wówczas, ocenienie tego o czym pisze Mateusz, czyli ryzyka. W przypadku paramyxowirozy stosując kwarantannę przez kilka dnie możemy zidentyfikować chorobę (w takim przypadku likwidujemy wszystkie gołębie, również te bez objawów).
Czekam na dalsze opinie kolegów, szczególnie tych którzy mają jakieś doświadczenia z tego typu chorobami u ptaków szponiastych, mają dane/ doświadczenia na temat odporności "szponów" lub po prostu szczepionki stosowali.
po-zdrowienia

: pn gru 17, 2012 1:38 pm
autor: wojtektkn
miałem ptaka, który miał trycho.....
niby go wyleczyłem a po pół roku do wabidła na 700m wracał na 3x , jak padł, i zrobiliśmy sekcje, to trycho, zjadło mu żołądek.........