Łowy z Sokołami 2008

Tematy ogólne związane z sokolnictwem.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Marcin
młodszy sokolnik
Posty: 256
Rejestracja: śr mar 09, 2005 10:58 am
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Marcin »

Podsumowywując tegoroczne łowy uważam że była to impreza udana. Nie spełniły się moje obawy związane z za dużą liczbą kibiców. Moim zdaniem było ich nawet mniej niż w poprzednich latach. Myślę jednak że spowodowane było to dość wysokim kosztem imprezy a także tym że informacja o otwartej formule łowów pojawiła się dość późno. Nadal nie jestem zwolennikiem wpuszczania na łowy kogo popadnie co nie znaczy że uwazam że nie powinno się zapraszać gości. Po prostu muśi ktoś za te osoby ponosić odpowiedzialność. Jak w poprzednich latach ktoś bardzo chciał być na łowach to zawsze znalazł osobę która go zaprosiła.
Myślę że powodem dla którego coraz mniej sokolników ma jastrzębie jest po prostu problem z ich zdobyciem. A sokoły to nie moda która minie tylko to zupełnie inny rodzaj polowania , który jedny bardziej odpowiada innym mniej. Sam mam dwa jastrzębie ale na polowanie na bażanty wole iść z sokołem bo sprawia mi to większą przyjemność (pomijając fakt że coś mi ostatnio słabo idzie z moją wędrowną , ale jak mówi śląski sokolnik - pierwsze pióro to trening z elemętami polowania , w drógim się poluje)
Wracając do łowów to trzeba przyznać że poziom sokołów poprawia się z roku na rok i coraz więcej sokolników ma dobre ptaki. Patrząc na to co było jeszcze kilka lat temu to jest niebo a ziemia.
Awatar użytkownika
Raven_Corvus
sokolnik
Posty: 747
Rejestracja: ndz paź 15, 2006 5:15 pm
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Raven_Corvus »

Zgadzam sie z Marcinem, mnie osobiscie cieszy fakt, ze zagrammaniczni coraz bardziej doceniaja nasze ptaki czego skutkiem jest zakup sokola do Niemieckiej hodowli. Co do polowania z jastrzebiem i sokolem, naprawde dwa rozne polowania.
bogdan67
stażysta
Posty: 167
Rejestracja: sob lis 01, 2008 5:48 pm
Lokalizacja: okolice Ostrołęki

Post autor: bogdan67 »

Szkoda ja byłem na łowach raz i pewno troszkę będe musiał poczekać ,co do tej mody na sokoły to może u niektórych tak jest o dobre jastrzębie to zgoda naprawdę trudno może dlatego że .Sokoły są coraz bardziej dostępne jastrzębie słabo się rozmnażają ale u niektórych naszych kolegów całkiem nieżle wiedzy i wiedzy masę ,jak ja byłem na łowach to poziom sokołów był niski jedna kaleka kuropatwa .Potem żałowałem że niepojechałem w łowisko z jastrzębiami ,łowy żecz świetna nasze środowisko akcesoria wymiana doświadczeń pełen luz no i ptaki jedyna okazja żeby zobaczyć ich tyle na raz i to różnych,jestem zwolennikem żeby mjeć jednego ptaka można mu wtedy poświęcić sporo czasu chyba ze ktoś rozmnaża .
bogdan67
stażysta
Posty: 167
Rejestracja: sob lis 01, 2008 5:48 pm
Lokalizacja: okolice Ostrołęki

Post autor: bogdan67 »

Napewno dwa różne polowania lubie obydwa ale i jastrząb potrafi gonić kilometr i w locie wysokim złapać
ZaP
sokolnik
Posty: 832
Rejestracja: wt sie 23, 2005 8:12 am
Lokalizacja: Ostrów Mazowiecka
Kontakt:

Post autor: ZaP »

@bogdan - jeśli sądzisz że polowanie z harrisem to zabawa to znaczy, że widziałeś je tylko na obrazku. Czytaj dalej bajki a daleko zajdziesz - widziałeś moje harrisy jak latają, ale spróbuj raz polującej samicy zejść z wagi jakieś 10% - polecam maskę na twarz... Agresję wyładowują strasznie na człowieku jeśli zaczną polować a potem TY przestaniesz i będziesz trzymał nadal w wadze łowczej
ZaP
bogdan67
stażysta
Posty: 167
Rejestracja: sob lis 01, 2008 5:48 pm
Lokalizacja: okolice Ostrołęki

Post autor: bogdan67 »

Widzałem na obrazkó Harirsy, jastrzębje też na obrazkó i co niema różnicy, napewno nie są złe ale do gołębjarza to niema szans,jastrzębje widzałem de fakto sam wjesz niewjem nie mjałem Harrisa każdy ma swoje ja lubje wędrowne i akcipitery.Do tważy to każdy imprint ci walnie niema znaczenia gatunek drapieżnika ,sam bym się oka postradał od Darkowej samicy ito ostro niema jak się uwolnić jak cie złapi za tważ i trzyma
Ostatnio zmieniony śr lis 19, 2008 7:48 pm przez bogdan67, łącznie zmieniany 1 raz.
bogdan67
stażysta
Posty: 167
Rejestracja: sob lis 01, 2008 5:48 pm
Lokalizacja: okolice Ostrołęki

Post autor: bogdan67 »

Zalety napewno Harrisy mają nie są tak płochliwe , na łowy ptaki dobre bo nieboją się ludzi jastrząb to ptak dla samotnika i wtedy jest okej tylko ja wnich niewidzę tego ognia co u AKCIPITERA kiedyś sprubóje,, nigdy niemów nigdy,,
ZaP
sokolnik
Posty: 832
Rejestracja: wt sie 23, 2005 8:12 am
Lokalizacja: Ostrów Mazowiecka
Kontakt:

Post autor: ZaP »

nadal teoretyzujesz - harris nie odpuszcza tak jak golębiarz, poza tym dla samicy harrisa zając nie jest problemem a z samicami gołębiarza już nie jest tak łatwo...
Kolejna sprawa harris nie imprint a polujący jest w wadze łowczej tak agresywny, ze niebezpieczny. Ognia nie widzisz bo ptaka nie miales - harris to moze fajny miły ptaszek jesli nie zaczął polować...
ZaP
bogdan67
stażysta
Posty: 167
Rejestracja: sob lis 01, 2008 5:48 pm
Lokalizacja: okolice Ostrołęki

Post autor: bogdan67 »

Jastrząb też nie odpuszcza tylko trzeba zdobyczy nieodbierać raz na jakiś czas można a najlepiej niech wcina co złapi ito na mjejscu a gwarantóje ci że niema ptaka zawziętego bardziej od gołębjarza .Zając też nie jest problemem dla samicy to wszystko zależy od człowieka jak ptaka wprawi .
tercel
stażysta
Posty: 170
Rejestracja: pn kwie 28, 2008 8:41 pm
Lokalizacja: słupsk

Post autor: tercel »

moze jest w tym troszke teorii-bo ani z harrisem ani z gołębiarzem na zające nie latałem-napiszę jedynie co widziałem ogladajac na łowach film z Opocna-film składał sie z trzech części-ataki orłow,sokołow i jastrzębi. Co rzuciło nam sie w oczy kiedy go ogladaliśmy-to ze niemal każdy nieudany atak harrisa kończył się poprawką!!! orły i jastrzebie nie poprawiały prawie wcale
Także zgadzam sie z kolegą Zapem-ze harrisy są bardzo zawziete-dlaczego w zeszłym roku w Busku padł pod jastrzebiami jeden zając?-mało tego pod jastrzębiami harrisa w tandemie!
kaja
młodszy sokolnik
Posty: 442
Rejestracja: śr mar 26, 2008 2:00 pm
Lokalizacja: z Polski

Post autor: kaja »

Witam moze i ja troszke dopisze co do h jest to ptak nie latwy bo harris lecz bo chetny do wspolpracy i take tam pierdoly kup se hh bo na poczatek to dasz sobie rade itp mozna opowiadac osoba co nie wiedza jak sie poloje i co ptak potrzebuje do szczescia wiezcie mi spedzam z tym gatunkem wiele czasu .Sa to ptaki wdzieczne ,uwielbiaja latac,bez wzgledu na pogode,jak nie pogoni czegoswidac widac niezadowolenie.co do tandemu podczas polowania pomagaja sobie naganiajac ,nie bede sie rozpisywal na temat fredka i harris . Nie prawda ze jest wolny a co do poscigow za upatrzona ofiara nie rezygnuje nadrabia zwinnoscia i zawzietym atakem . Fajnie ze lowy sie kolegom udaly.(do Nisusa nerwos nie pesuje ) Do uslyszenia.
bogdan67
stażysta
Posty: 167
Rejestracja: sob lis 01, 2008 5:48 pm
Lokalizacja: okolice Ostrołęki

Post autor: bogdan67 »

Ogólnie to zając nie jest łatwą zdobyczą ja widziałem nawłasne oczy i dosiad i poprawki przez gołębjare jeśli jest chwyt za łeb to koniec zajączka szkoda że mamy tak mało dzikiego królika.Wjększość akcji Harrisów to króliki chciałbym zobaczyć akcje z dużym zającem bo samice jastrzębia to widziałem inic tu po niej porawiać niebyło fakt ptak latał 1350 w pierwszym pjórze może ona mi spaczyła obraz ale jeśli nawet to dzięki jej za to bo polowania harrisów przy niej wydają mi śę mdłe.Gołębjarami też można w tandemje a wtedy te harriski są tylko harriskami.POZDRAWIAM
Awatar użytkownika
kris_stg
stażysta
Posty: 107
Rejestracja: sob lut 02, 2008 4:56 pm
Lokalizacja: starogard gdanski

Post autor: kris_stg »

Nierozumiem troche twojego podejścia do sprawy?Poco porównywać Harissa z Jastrzębiem to są dwa różne ptaki Dlatego że natura nie tworzy dwóch takich samych gatunków.Przecież te ptaki żyją zupełnie gdzie indziej.Dlamnie możesz porównywać sobie dwa jastrzębie ale harisa z jastrzębiem to chyba niepotrzebne?

Harissy są bardzo zawzięte i pięknie polują.Polecam film "California Falconers".
bogdan67
stażysta
Posty: 167
Rejestracja: sob lis 01, 2008 5:48 pm
Lokalizacja: okolice Ostrołęki

Post autor: bogdan67 »

Właściwje to masz racje może przekora mie bieże mamy naprawde dobre ptaki jakimi są jastrzębie poco je rzucać harrisy mogą być dobre narazie pare osób prubóje zobaczym a może
Awatar użytkownika
Nisus
sokolnik
Posty: 824
Rejestracja: wt lut 01, 2005 10:28 pm
Lokalizacja: Południe
Kontakt:

Post autor: Nisus »

Oj, widzialem co moze zrobic zajac z ptakami wielkosci jastrzebia i harrisa. Pokarzcie mi choc jednego ptaka tych gatunkow ktory bezkontuzyjnie dozyl poznego wieku i dalej jest w stanie polowac.

Nie opierajcie swojej opinji o harrisach bazujac na polowaniu na zajace i kroliki, przeszperajcie youtuba, tam sa ladne ataki na wroble i nawet gdzies kiedys wygrzebalem jak samica wali koguta na wznoszeniu w typowo jastrzebim stylu. Ktoregos dnia harrisy dorobia sie ambasadora w Polsce i wtedy ludzie negujacy ich jakosc zostana z kopara opuszczona miedzy butami.

Bogdan naprawde nie wiem czemu wyrazasz opinie o gatunku o ktorym jedyne co zapewne wiesz to to, ze jest "Czarny" i "kracze". To sa opinie typu wole blondynki, bo wszystkie brunetki to tranzwestyci. Kapletny bezsens.
Załączniki
Bajeczne ujecie.
Bajeczne ujecie.
ODPOWIEDZ