Wybór
.
Przepraszam bardzo nie zamierzam z siebie robić ofiary. Ale mnie akurat krytyka zniechęca i dołuje. ;] Taki jestem wiadomo każdy jest inny. I dlatego by nie denerwować innych a zarazem nie zwątpić w ludzkość wszelką kulturę i uczucia. Odpuszczam. Nie znam się na tym ale jeśli mogę sie wypowiedzieć jako człowiek.. SKORO MAMY BYĆ! SKORO JESTEŚMY WSPÓLNOTĄ POWINNIŚMY SOBIE POMAGAĆ! Tak jak wyżej kolega zaznaczył. Demokracja każdy może się wypowiedzieć lepiej czy gorzej ale może. I jeszcze jedno uważam że nie jeden przygłup za jakich macie młodych. Jest w stanie wnieść co prawda może przypadkowo! Ale wnieść do tego dużo dobrego. Takie jest moje zdanie szanuję was wszystkich za to co robicie. Więc odpuszczam sobie forum. I życzę byście coś zrozumieli. I zaczęli tworzyć prawdziwą wspólnotę a nie spęd przemądrzałych ludzi. I nie nie nie ja nie ubliżam nikomu. Więc dlatego odchodzę.
Żegnam
I pozdrawiam.
- Pudlak Waldemar
- sokolnik
- Posty: 1292
- Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
- Lokalizacja: Racibórz
.
He.. Nie kolega się nie obraził. Zawsze staram się zrozumieć i uszanować kogoś zdanie. Tak jak i teraz szanuję wasze może nie rozumiem waszego podejścia do sprawy.. Ale szanuje. Po 1. A po 2 z ptaka nie rezygnuje;] Tylko tyle że z forum bo jestem na nim już jakieś czas nie zarejestrowany i jakiś czas już uczestniczę biernie i czynnie ( co często bylo powodem nie miłej krytyki i ubliżania). I przez ten czas mało to wniosło do mojego życia.. Na prawdę nie rozumiem jaki wy wacie cel w tym "tłamszeniu" zniechęcaniu ludzi do tego. Wchodząc tu zaczynając przygodę z sokolnictwem. Liczyłem że znajdę tu wsparcie i pomoc kolegów po "fachu". Przeliczyłem się. Ale widzę po profilach ile jest opuszczonych. Że nie ja pierwszy zrezygnowałem z kontaktu z wami. Może jako pierwszy się odważyłem to powiedzieć. Powiem wam jedno. Zastanówcie się... Nad tym bo chyba jednak coś w tym jest. I może dlatego w naszym kraju jest tak mało sokolników, ale wy czujecie sie wyróżnieni nie ? ;] Jest was mało skupia się na was wszystko. ;]
czyli podsumowujac po 2 miesiacach doszedles do tego samoego wniosku co na poczatku lipca
strzelasz kolejnego focha zamiast wziasc sie za konkrety to nadal dyrdymaly jak nie o kochaniu ptakow to o obrazaniu smarujesz. Chesz sokolniczyc - nikt ci nie zabrania ale na talerzu przepisu nie dostaniesz bo tu wymagane hest troche wlasnej inwencji. Nie widze powodow do obrazania sie. Rade dostales klarowna i zgadzam sie w 100%:
polujesz: wedrowny lub jastrzab
latasz: lanner lub harris
dodalbym jeszcze - udziwniasz: saker lub hybryd
to czy sokol czy krotkoskrzydle determinuje rowniez teren i wyniki sezonu hodowlanego. Nie ma sie sensu nad rozwodzeniem nad kaniami czy redtailami bo u nas te gatunki na chwile obecna nie sa dostepne no chyba ze kupujesz za granica wowczas spektrum poszerza sie o myszolowy do latania.
polujesz: wedrowny lub jastrzab
latasz: lanner lub harris
dodalbym jeszcze - udziwniasz: saker lub hybryd
to czy sokol czy krotkoskrzydle determinuje rowniez teren i wyniki sezonu hodowlanego. Nie ma sie sensu nad rozwodzeniem nad kaniami czy redtailami bo u nas te gatunki na chwile obecna nie sa dostepne no chyba ze kupujesz za granica wowczas spektrum poszerza sie o myszolowy do latania.
- Pudlak Waldemar
- sokolnik
- Posty: 1292
- Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
- Lokalizacja: Racibórz
Masz sokolnika znajomego /tak zrozumiałem z Twoich wypowiedzi / popytaj Go o ptaki które ma - ich biologie ,zachowanie ,możliwości ,akcesoria ,wolierę , co to jest kondycja –pierzeniowa ,łowcza ,itd. Do czego potrzebna jest dokładna waga ,jak warzyć ptaka i po co się to robi ,jak wygląda trening i samo polowanie –następnie z konfrontuj to z tym co znajdziesz na forum ,a zapewniam iż wszystko tu jest i wtedy zrozumiesz ,, z grubsza ‘’ na czum to polega .O kosztach / w przybliżeniu / również jest tu wiele wypowiedzi jeżeli wpompujesz w swoje nowe hobby około 6-7 tyś to będziesz mógł powiedzieć ,że masz jakie takie początki i nie uprawiasz ,,partyzantki’’ mogącej skończyć się śmiercią ptaka i ,,stratą ‘’wielu pieniążków ,a zagrożeń jest naprawdę wiele od podania 2 dniowej wątroby ,lub zaparzonego w foliowym woreczku kurczaka /toksyczne bakterie zabiją ci ptaka do wieczora /po rozbicie się na drutach ,lub ucieczce z berła z przedłużaczem i pętami ,a w efekcie śmierć gdzieś na drzewie z głodu i pragnienia .Czy taka odpowiedź Cię zadowala –zaznaczam iż o tym wszystkim już pisano na forum –WIĘC CZYTAJ ……Proszę !!!!
Ostatnio zmieniony śr wrz 22, 2010 10:19 pm przez Pudlak Waldemar, łącznie zmieniany 1 raz.
.
Czytałem ale tak jak mówię czytanie nie każdemu pomaga. I z takich ludzi jak ty powinna sie składać wspólnota. Pomaganie innym a nie krytykowanie ich za źle zadane pytania. Przynajmniej teraz wiem o co pytać. I to nie jest tak jak kolega zaznaczył ze kochanie ptaków jest śmieszne. Śmieszne jest to że będąc sokolnikiem tego nie rozumiesz! Tak samo trzeba kochać psa! By nie brzydzić sie wyjąć mu kleszcza jak i być pielęgniarka! I nie brzydzić sie umyć komuś za przeproszeniem du..!!!!!!!!!!!!!! Przepraszam ale jaśniej się nie dało. Na prawdę udawanie pojętych ludzi nic nie daje. -.-
To może teraz ja coś napiszę.
Zaczynasz od gnębienia ludzi o cenę ptaka. Tłumaczy Ci się byś zaczął od czytania forum i książek Ty masz to daleko w d... i zaczynasz wyjeżdżać z tekstami że sam sobie z gniazda wyjmiesz albo kupisz za 50zł. I to wszystko wina tych którzy nie podali Ci ceny oczywiście!
Po jakimś czasie zaczynasz od nowa z nowym zapałem i niby lepszym podejściem. Od razu zaczynasz od pisania takich banialuk że słabo się robi. Dostałeś parę rad by więcej czytać mniej pytać. Nawet specjalnie z myślą o Tobie powstał temat byś czytał a później pytał. Sam Ci pisałem pw byś do tego podszedł trochę spokojniej i zanim zaczniesz wyskakiwać z falą pytań zdobądź trochę wiedzy z forum i może zacznij powoli od jakiejś książki na początek a wszystko z czasem samo się ułoży. Ty dajesz mi do zrozumienia że wszystko co było ważne to już wiesz z forum i najlepiej jak by Ci ktoś ptaka sprzedał to się będziesz na nim uczyć. A skoro jestem początkujący również to nie mam prawa Cię szkolić.
Teraz wychodzi na to że każdy powinien Ci wszystko podać na tacy a kto nie poda zwyczajnie jest wredny, chamski i brak mu kultury. Foch i znowu... mam was w d...
Pomimo tylu rad nie zadałeś sobie nawet odrobiny trudu by zrobić coś samemu. Ty wiesz najlepiej co powinieneś umieć i każdy kto Ci nie da tego czego chcesz od razu jest bee
Zaczynasz od gnębienia ludzi o cenę ptaka. Tłumaczy Ci się byś zaczął od czytania forum i książek Ty masz to daleko w d... i zaczynasz wyjeżdżać z tekstami że sam sobie z gniazda wyjmiesz albo kupisz za 50zł. I to wszystko wina tych którzy nie podali Ci ceny oczywiście!
Po jakimś czasie zaczynasz od nowa z nowym zapałem i niby lepszym podejściem. Od razu zaczynasz od pisania takich banialuk że słabo się robi. Dostałeś parę rad by więcej czytać mniej pytać. Nawet specjalnie z myślą o Tobie powstał temat byś czytał a później pytał. Sam Ci pisałem pw byś do tego podszedł trochę spokojniej i zanim zaczniesz wyskakiwać z falą pytań zdobądź trochę wiedzy z forum i może zacznij powoli od jakiejś książki na początek a wszystko z czasem samo się ułoży. Ty dajesz mi do zrozumienia że wszystko co było ważne to już wiesz z forum i najlepiej jak by Ci ktoś ptaka sprzedał to się będziesz na nim uczyć. A skoro jestem początkujący również to nie mam prawa Cię szkolić.
Teraz wychodzi na to że każdy powinien Ci wszystko podać na tacy a kto nie poda zwyczajnie jest wredny, chamski i brak mu kultury. Foch i znowu... mam was w d...
Pomimo tylu rad nie zadałeś sobie nawet odrobiny trudu by zrobić coś samemu. Ty wiesz najlepiej co powinieneś umieć i każdy kto Ci nie da tego czego chcesz od razu jest bee
.
;] Ręce opadają chyba się nie dogadamy. ;] I dlatego opuszczam to forum i nie Kur..!! Dlatego że się gniewam! Tylko dlatego że to nie wnosi nic do nikogo życia! Nie chce odbierać wam nerwów i sobie zarazem. Jesteście wszyscy cwani bo już wiecie wszystko! Co Ci by się stało jakbyś opowiedział!? parę razy na to samo pytanie?! Korona z głowy spadnie?! Nie życzę Ci byś kiedyś musiał zaczynać w czymś innym ;] Np;) Byś nie musiał być fryzjerem
U mnie na praktyce:] z tłamsił bym i zmieszał z błotem tak jak ty to robisz. Czytam to forum nawet nie wiesz ile! Bywam u sokolnika! I czytam dużo! A to je..an..e Forum jest do chu.. po tu by pytać i dyskutować! Jak tak dalej pójdzie! To nikt nam nie bedzie pisał! Przestanie być potrzebne. Nie odpisuj już bo to nie ma sensu dalsza dyskusja tak samo z mojej jak i z Twojej strony. Masz jakieś ale jeszcze napisz na gadu. Żegnam.
Tu nie chodzi o to by Cię tłamsić czy olewać. Nie chodzi o to że komuś się nie chcę odpisywać. Chodzi o to byś Ty wykazał że traktujesz to poważnie. Byś zadał sobie trochę trudu i chciał się uczyć sam. A nie wszystko odbierał jako atak na siebie.
Nawet idąc do nowej pracy musisz mieć trochę pojęcia. Bo jeśli łaskawie przyjdziesz, siądziesz i powiesz "A teraz mnie uczcie co mam tu robić skoro będę tu pracował" to każdy wywali Cię pierwszego dnia.
Trochę pokory i samozaparcia...
Nawet idąc do nowej pracy musisz mieć trochę pojęcia. Bo jeśli łaskawie przyjdziesz, siądziesz i powiesz "A teraz mnie uczcie co mam tu robić skoro będę tu pracował" to każdy wywali Cię pierwszego dnia.
Trochę pokory i samozaparcia...
-
Wolperlira
- młodszy sokolnik
- Posty: 225
- Rejestracja: sob cze 02, 2007 10:32 pm
.
Pokory?! Pokorą jest już to by wysłuchać i wytrzymać to co wy wypisujecie! Na młodszych sokolników! Przeczytałem te forum bo kazaliście! tzn przepraszam;] proponowaliście, wymagane było, dalej znajdź sokolnika.. Byłem parę razy zamierzam być jeszcze dużo, pytam dyskutuje prywatnie bo publicznie to w waszym widzeniu łamanie prawa chyba. I to nie jest tak jak wy twierdzicie że tatuś da pieniądze. Bo ten wasz Tatuś! Powiedział że jeśli mi nie przejdzie (zanim uzbieram kasę). Jak sam na ptaka zarobie ( jak sami wiemy nie łączy się to tylko z kosztami ptaka) Więc jest to kasy.. trochę.. I będę musiał na to zapier.. Więc już to jest pokora kolejna! A mając kolegów na forum! Mam prawo pytać o wszystko! Do kur.. Nędzy.. Po to jest to forum i po to jesteśmy my tu wszyscy!!! Czy ty wy mi napiszecie co to jest wabidło czy nie to myślicie że co?! Nie szukam tego nie czytam!? Po prostu do innych przemawiają inne rzeczy! Do jednego przemawia standardowo ptak je 2.5 kurczaka dziennie. A do innych Dawaj mu kur.. 3 dziennie niech ma! Bo to co piszą standardy to głupota! Po to jest założone forum by ludzkim językiem i prostym! "Z polskiego na nasze!" przekładać!!! Ale nie mam zamiaru wdawać się dalej w tą dyskusję.. Tak jak mówiłem .. Że to same zadymy a sam biorę w nich udział! Więc Odpuszczam wam.. ;] I to forum.. :] Widocznie nie jestem godzien obcować z Tak wielkimi ludźmi sercem duchem rozumem i chu.. wie czym jeszcze. <brawo> Macie kolejnego na swoim koncie. Co przez waszą uprzejmość ;] MUSI! Uczyć się na ptaku a nie na błędach kolegów by kolejne pokolenia ptaków miały coraz lepiej...
-
Wolperlira
- młodszy sokolnik
- Posty: 225
- Rejestracja: sob cze 02, 2007 10:32 pm
a przy okazji co ma byc punktem w ktorym ktos by powiedzial ze ok- jestes gotowy na ptaka. moze mi to ktos wyjasni, bo czytac mozna cale zycie...
czy to ze ludzie po kursie i z ptakami sa lepsi od tych co poprostu nie maja narazie czasu czy odwagi?
ja bylam bardzo mloda jak dostalam pierwszego ptaka. i dozyl starosci mimo ze bylam zielona. i wyobrazcie sobie nie karmilam go chlebem czy bekonem:) nie przeczytalam zadnej ksiazki, mialam ogolne pojecie i to mi wystarczylo. czy to znaczy ze jestem jakas lepsza? czy poprostu ktos mial do mnie zaufanie ial mi szanse i szepnal dobre slowo od czasu do czasu
nie wkurzajcie sie na mnie bo podsumowujac wszyskie argumenty wolalabym zeby ludzie zamiast wskakiwac do glebokiej wody- poczekali do "dobrego" momentu w zyciu i wtedy... to tak samo jak z kupnem psa... mnie widze zadnej ruznicy- tez potrzebujesz czasu i checi...
czy to ze ludzie po kursie i z ptakami sa lepsi od tych co poprostu nie maja narazie czasu czy odwagi?
ja bylam bardzo mloda jak dostalam pierwszego ptaka. i dozyl starosci mimo ze bylam zielona. i wyobrazcie sobie nie karmilam go chlebem czy bekonem:) nie przeczytalam zadnej ksiazki, mialam ogolne pojecie i to mi wystarczylo. czy to znaczy ze jestem jakas lepsza? czy poprostu ktos mial do mnie zaufanie ial mi szanse i szepnal dobre slowo od czasu do czasu
nie wkurzajcie sie na mnie bo podsumowujac wszyskie argumenty wolalabym zeby ludzie zamiast wskakiwac do glebokiej wody- poczekali do "dobrego" momentu w zyciu i wtedy... to tak samo jak z kupnem psa... mnie widze zadnej ruznicy- tez potrzebujesz czasu i checi...
Re: .
kowalek pisze:;] Ręce opadają chyba się nie dogadamy. ;] I dlatego opuszczam to forum i nie Kur..!! Dlatego że się gniewam! Tylko dlatego że to nie wnosi nic do nikogo życia! Nie chce odbierać wam nerwów i sobie zarazem. Jesteście wszyscy cwani bo już wiecie wszystko! Co Ci by się stało jakbyś opowiedział!? parę razy na to samo pytanie?! Korona z głowy spadnie?! Nie życzę Ci byś kiedyś musiał zaczynać w czymś innym ;] Np;) Byś nie musiał być fryzjeremU mnie na praktyce:] z tłamsił bym i zmieszał z błotem tak jak ty to robisz. Czytam to forum nawet nie wiesz ile! Bywam u sokolnika! I czytam dużo! A to je..an..e Forum jest do chu.. po tu by pytać i dyskutować! Jak tak dalej pójdzie! To nikt nam nie bedzie pisał! Przestanie być potrzebne. Nie odpisuj już bo to nie ma sensu dalsza dyskusja tak samo z mojej jak i z Twojej strony. Masz jakieś ale jeszcze napisz na gadu. Żegnam.
i kolejny foch tym razem z brzydkimi słowami
ty nie ale kilka opowiesci z UKa znam gdzie niestety tak rózowo nie było i chleb z bekonem tez był. Jestem jak najbardziej za zaufaniem do czlowieka pod warunkiem ze chociaz podejsciem sensownym sie wykaze. Kilka osob u mnie bylo i chyba nikt nie poczul sie zle a kazdy dostal mozliwosc dalszej kontynuacji tej pasji. Na pewno wedlug mnie nie warto dziecku neo poswiecac czas jesli te nie wykarze sie chocby odrobina zapalu. Zaczecie sokolnictwa w obecnych czasach jest naprawde malo skomplikowane - wystarczy chciec i posluchac a przykladow rozpoczetych karier ta droga na forum jest conajmniej kilka.Wolperlira pisze: ja bylam bardzo mloda jak dostalam pierwszego ptaka. i dozyl starosci mimo ze bylam zielona. i wyobrazcie sobie nie karmilam go chlebem czy bekonem:) nie przeczytalam zadnej ksiazki, mialam ogolne pojecie i to mi wystarczylo. czy to znaczy ze jestem jakas lepsza? czy poprostu ktos mial do mnie zaufanie ial mi szanse i szepnal dobre slowo od czasu do czasu
.
To weź pod uwagę fakt że nie tylko tu ty jesteś i są osoby którym chciałbym odpisać bo należy im się to czemu tak twierdzę i uważam. Ty nie musisz brać udziału w tej dyskusji. Zabierz głos w innych;] jak juz powiedziałeś cos masz do powiedzenia. ;]