QUO VADIS
[quote="Nisus"]Nie znamy sie, wywody na temat jaki to ja jestem zostawil by raczej osoba z ktorymi mam cos wiecej wspolnego. Rozumiem, ze to uposledzenia ale mozna to kontrolowac, bo nikogo to nie interesuje.
Myślę że Jesteś zamknięty na Amen. Jeśli chcesz nauczać Nas, bo słuchać nie chcesz, nie ma sprawy. Tak jak powiedziałem przekonasz nas swoimi osiągnięciami. Osobiście nic do Ciebie nie mam nawet nic nie mam do amerykanów ,którzy mają świetne prawo pozwalajace na trzymanie ludzi w rezerwatach! Są to moje prywatne poglady. Jestem w Europie i blizej mi do jastrzębia niż harrisa choć ptaszki są naprawdę szybkie.
Mówimy ,mówimy a jak przyjdzie Coś powiedzieć to milczymy.
Jak miałem 17 lat przewracałem góry a cały świat był głupi , jak miałem 30 latek świat zmądrzał dzisiaj jak 40 tka prysnęła świat jest mądry.
Myślę że właśnie po to są Łowy aby się spotkać i WYMIENIĆ poglądy a nie NARZUCAĆ!
Nowogrodzki proponował spotkanie w lutym. Jest więc okazja. Kto się zjawi? Zobaczymy.
Sokolnictwo ma Nas łączyć czy dzielić?
Jeśli macie receptę na LEPSZE jutro to słucham.Odwagi.
Myślę że Jesteś zamknięty na Amen. Jeśli chcesz nauczać Nas, bo słuchać nie chcesz, nie ma sprawy. Tak jak powiedziałem przekonasz nas swoimi osiągnięciami. Osobiście nic do Ciebie nie mam nawet nic nie mam do amerykanów ,którzy mają świetne prawo pozwalajace na trzymanie ludzi w rezerwatach! Są to moje prywatne poglady. Jestem w Europie i blizej mi do jastrzębia niż harrisa choć ptaszki są naprawdę szybkie.
Mówimy ,mówimy a jak przyjdzie Coś powiedzieć to milczymy.
Jak miałem 17 lat przewracałem góry a cały świat był głupi , jak miałem 30 latek świat zmądrzał dzisiaj jak 40 tka prysnęła świat jest mądry.
Myślę że właśnie po to są Łowy aby się spotkać i WYMIENIĆ poglądy a nie NARZUCAĆ!
Nowogrodzki proponował spotkanie w lutym. Jest więc okazja. Kto się zjawi? Zobaczymy.
Sokolnictwo ma Nas łączyć czy dzielić?
Jeśli macie receptę na LEPSZE jutro to słucham.Odwagi.
Panowie wy tu prowadzicie kłótnię która do niczego nie prowadzi a ja zacząłem nowy temat "w sprawie wolier" gdzie poszukuje rady jako początkujący wykażcie się swoją wiedzą i energią tam myślę że to lepszy sposób na spożytkowanie czasu na forum pomoc młodszym.
Przepraszam że tak odważnie ale ten temat już się ciągnie i ciągnie i tylko kłótnie do tej pory
nic nie wynikneło i o!!!
Pozdrawiam
Przepraszam że tak odważnie ale ten temat już się ciągnie i ciągnie i tylko kłótnie do tej pory
nic nie wynikneło i o!!!
Pozdrawiam
-
JoHn DuMbaR
- sokolnik
- Posty: 1867
- Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
- Lokalizacja: South Dakota
haggard
Pako,żle się zrozumielismy. Ja również nie jestem miłośnikiem amerykanizacji w sokolnictwie i mam wielki szacunek dla tradycji. nie jestem też miłosnikiem polowania z samochodu. podobnie jak popularne ma zachodzie polowanie na krukowate i mewy na śmietniskach.ohyda. nic dziwnego że na łowach nie widziałeś mojego pokotu bo na nich nie byłem.miałem robotę na lotnisku i nie mogłem sie urwac. apropos czechów i wielu innych europejskich sokolników- miałem na myśli układanie sokołów do polowania z czatów.oni stosują metodę Franka Beebe,amerykanina. jest bardzo dobra i nie ma w niej żadnych ekstremalnych nowinek. wystarczy latawiec lub balon i układanie w oparciu o pewien schemat. ja też latawcuję moje ptaki ale trochę na ten temat poczytałem i pogadałem z czechami i wytknęli mi parę popełnionych przeze mnie błedów. wracając do amerykanów choć ich nie kocham to zazdroszczę im stanów zwierzyny i łowisk gdzie w prominiu setek kilometrów nie ma żadnego słupa ani domu.
- Raven_Corvus
- sokolnik
- Posty: 747
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 5:15 pm
- Lokalizacja: Białystok
Wiele razy juz wypowiadalem sie w tym temacie, czasem wychodzilo mi to na dobre a czasem na zle, temat jest bardzo istotny. Po to zostal zalozony, zeby dojsc do jakiegos porozumienie. Na poczatku bylo to tylko pytanie o droge jaka powinno sie kierowac sokolnictwo, potem byl to konflikt, ze sie tak wyraze pomiedzy "trzymaczami ptakow", a sokolnikami, nastepnie miedzy mlodymi, a starymi. Sluchajcie Panowie ja powiem tak jesli bylo by spotkanie to milo by bylo z wami pogaworzyc, tzn ja to wiecej bym sluchal niz bym gaworzyl, ale dla mnie to i tak by bylo cos bardzo przydatnego. Tradycja jest fundamentem, a Nowinki kazda kolejna cegielka na tym fundamencie. POmyslcie o tym, ze gdy to sokolnictwo zaczynalo swoje zycie ludzie patrzyli podobnie na tych ktorzy wibierali, badz lapali ptaki. Czasy sie zmieniaja, coraz lepiej poznaje sie ptaki, sa ogulne charakterystyki gatunkowe ale skad wiecie, ze te ptaki nie ewoluuja, i nie zmieniaja sie a wraz z nimi metody ukladania polowania i treningu. Moim zdaniem nalezy sluchac, bo to nic nie kosztuje, a czy sie tym zgadzamy czy nie to nasza indywidualna sprawa. Nienalezy tez definitywnie negowac ani starych ani nowych metod! Trzeba sie rozwijac, ale rozsadnie.
ps. Post przygody juz raz byl na ogulnych, tak w tajemnicy ja go zalozylem( 6 czerwca 2007) ale nie bylo wielkiego odzewu
Chwal Ćwik
wytrwalosci i zrozumienia w tym nowym roku zycze ja Przemek Łapiński (spuznione ale szczere rzyczenia adektwatne do tematu)
ps. Post przygody juz raz byl na ogulnych, tak w tajemnicy ja go zalozylem( 6 czerwca 2007) ale nie bylo wielkiego odzewu
Chwal Ćwik
wytrwalosci i zrozumienia w tym nowym roku zycze ja Przemek Łapiński (spuznione ale szczere rzyczenia adektwatne do tematu)
haggard! Ciesze sie ze się dogadujemy. Masz spore doświadczenie wie może także opiszesz w przygodach swoje sukcesy i błędy.
Przepraszam za "niegrzeczne" posty w Starym roku w Nowym obiecuje poprawę. Koledzy ja bym chciał WAS i Wasz ptaki podziwiać na Łowach bądz pokazach ,zarejstrować to kamerą dla potomnych. Naprawdę nie jestem Waszym wrogiem poprostu "prowokatorem".
Musimy się dogadać.Sokonictwo będzie takie jacy My będziemy dla siebie.
Przepraszam za "niegrzeczne" posty w Starym roku w Nowym obiecuje poprawę. Koledzy ja bym chciał WAS i Wasz ptaki podziwiać na Łowach bądz pokazach ,zarejstrować to kamerą dla potomnych. Naprawdę nie jestem Waszym wrogiem poprostu "prowokatorem".
Musimy się dogadać.Sokonictwo będzie takie jacy My będziemy dla siebie.
-
JoHn DuMbaR
- sokolnik
- Posty: 1867
- Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
- Lokalizacja: South Dakota
Ewoluuja? Hehe. Ewoilcja to raczej proces znacznie bardzije zlozony i dlugotrwaly niz tych kilka tyseicy lat sokolnictwa... Choc jak to mozna czasem pcozytac na stronach hodowcow " mam peregriny z linii wait on wybitne game hawks" albo " klasowe pursuit falcons wyodrebnione z najlepszych linii"...ciekawe jak to jest..chyba wiecej w tym marketingu..ale kto wie, ja sie nie znam.