Harris bez tajemnic
- Raven_Corvus
- sokolnik
- Posty: 747
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 5:15 pm
- Lokalizacja: Białystok
-
Wolperlira
- młodszy sokolnik
- Posty: 225
- Rejestracja: sob cze 02, 2007 10:32 pm
- Raven_Corvus
- sokolnik
- Posty: 747
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 5:15 pm
- Lokalizacja: Białystok
szczerze powiem ze sa proste i sprawdzone metody i zalozenia treningowe. nie wiem czy jest sens eksperymentowac i wymyslac teorie. jesli to twoj pierwszy hh to mozesz go zwyczajnie schrzanic. napisz mi na priv co wymysliles Przemas. poczatkujacy mają tendencje do przekombinowywania a ptak schrzaniony na poczatku jest na ogoł schrzaniony na cale życie
-
JoHn DuMbaR
- sokolnik
- Posty: 1867
- Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
- Lokalizacja: South Dakota
-
Wolperlira
- młodszy sokolnik
- Posty: 225
- Rejestracja: sob cze 02, 2007 10:32 pm
oczywiscie ze zawsze jest senst eksperymentowac!!!haggard pisze:szczerze powiem ze sa proste i sprawdzone metody i zalozenia treningowe. nie wiem czy jest sens eksperymentowac i wymyslac teorie.
najgorsze jest podejscie- bo ta metoda dzialala przez tysiace lat to czemu ja zmieniac?
albo ja bylem sokolnikiem przez 40 i wiem co nie co... tak a przez te 40 lat mal ten czlowiek 3 wedrowne i wszystkie trenowane w ten sam sposob... no to sie wiele nauczyl...
oc- operant conditioning a po polsku wikipedia mi mowi ze to warunkowanie instrumentalne.
lopotologicznie- mozesz zwiezaka nauczyc wszystkiego pod wakunkiem ze jestes uparty i konsekwentny:D
-
JoHn DuMbaR
- sokolnik
- Posty: 1867
- Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
- Lokalizacja: South Dakota
-
Wolperlira
- młodszy sokolnik
- Posty: 225
- Rejestracja: sob cze 02, 2007 10:32 pm
-
JoHn DuMbaR
- sokolnik
- Posty: 1867
- Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
- Lokalizacja: South Dakota
eksperymenty sa ok i jak najbardziej potrzebne. ale eksperymentowac powinni ludzie ktorzy juz mają jakiś kapitał doświadczen i przemyslen (wiem że to bedzie pierwszy hh Przemka). gdy jeszcze nic nie wiesz w danym temacie lepiej pójść utartym szlakiem a poeksperymentowac gdy już coś tam wiesz. nie wszystko co zdaje egzamin przy jastrzębiu bedzie ok przy hh i odwrotnie. to dwie inne szkoły.
zauważyłem ze nowi czesto mają ekstremalnie nowatorskie pomysły w sensie wyboru pierwszego ptaka, rasy psa i metod polowania oraz zwierzyny. z sokolnictwo wciąż ewoluuje ale podstawą jest znajomość klasycznego sokolnictwa bo cała reszta nowinek to na ogół niewielkie modyfikacje wynikające z coraz lepszej znajomości behawioru i psychiki ptaków oraz możliwosci które stawarza nam nowoczesna technika.
zauważyłem ze nowi czesto mają ekstremalnie nowatorskie pomysły w sensie wyboru pierwszego ptaka, rasy psa i metod polowania oraz zwierzyny. z sokolnictwo wciąż ewoluuje ale podstawą jest znajomość klasycznego sokolnictwa bo cała reszta nowinek to na ogół niewielkie modyfikacje wynikające z coraz lepszej znajomości behawioru i psychiki ptaków oraz możliwosci które stawarza nam nowoczesna technika.
??? przepraszam czy zawisanie dla pustółki to jakiś ewenement??? codziennie to widuję przy drodze. To mój syn mając 11 lat układał rehabilitanta samczyka pustółki, która nie dość, że namiętnie wisiała nad nim bez specjalnego szkolenia, to jeszcze gonił wszystkie koty w okolicy (ptak został wypuszczony na wolność, po roku wrócił i polował na owady koło domu)
-
JoHn DuMbaR
- sokolnik
- Posty: 1867
- Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
- Lokalizacja: South Dakota