Spotkanie w Tucholi
- Nowogrodzki
- sokolnik
- Posty: 662
- Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
- Lokalizacja: Tuchola
- Kontakt:
- Janusz Sielicki
- żółtodziób
- Posty: 50
- Rejestracja: czw lut 14, 2008 11:41 pm
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
- Raven_Corvus
- sokolnik
- Posty: 747
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 5:15 pm
- Lokalizacja: Białystok
no i po ptokach
właśnie wróciłem z Tucholi. wrażenia ma bardzo pozytywne.dobra frekwencja, ciekawa i merytoryczna dyskusja i okazja do pogawędki ze starymi znajomymi... propozycja organizowania takiego spotkania w formie warsztatów sokolniczych jest jak najbardziej trafiona. warto sie spotykac, warto rozmawiac, warto dzielic się wiedzą i poglądami. poza wieloma starymi wyjadaczami było wielu pozytywnie zajaranych sokolnictwem młodych adeptów. Czuło się atmosferę wspólnoty a to bardzo ważne. na lamach forum chciałbym podziękowac wszystkim którzy sie pojawili i pomysłodawcy spotkania- prof. Nowogrodzkiemu (również za pyszny bigos
) liczę na to że to nie ostatnie takie spotkanie. Chwal Ćwik
- Raven_Corvus
- sokolnik
- Posty: 747
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 5:15 pm
- Lokalizacja: Białystok
Ja juz tez wrocilem, wlasnie siadlem do komputera, atmosfera iscie pasjonujaca jak kilkugodzinne rozmowy prowadzone przez uczestnikow Tucholanskiego Spotkania, potwierdzam Bigos byl pierwsza klasa, zwlaszcza w zimnym wawozie. Jest co wspominac, a zapalencow bylo, oj bylo, ale musze przyznac ze to swietni ludzie, swoja droga piwo i pizza w Tucholi calkiem nizle sa.. Swoja droga co najbardziej ludzie zapamietaja?
Pozdrawiam wszystkich uczestniow i rad jestem, ze moglem was wszystkich poznac osobiscie. Chwal Ćwik
Pozdrawiam wszystkich uczestniow i rad jestem, ze moglem was wszystkich poznac osobiscie. Chwal Ćwik
- Raven_Corvus
- sokolnik
- Posty: 747
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 5:15 pm
- Lokalizacja: Białystok
- Nowogrodzki
- sokolnik
- Posty: 662
- Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
- Lokalizacja: Tuchola
- Kontakt:
WitamBirkut06 pisze:Witam . Ja również bylem na tym spotkaniu. Nie wiem co z niego wyniknie, ale jako iż nie jest to pierwsze takie spotkanie, w którym bylo mi dane uczestniczyć obawiam się, że nie wyniknie z niego nic konkretnego. Mam nadzieję, że się mylę.
to zależy czego oczekiwałeś?
1. Zabrakło osób, które reprezentują grupę miłośników „drapali” deklarujących niechęć do polowania.
2. Na spotkaniu przedstawiciel IAF, Sokolniczy i prezes Zakonu jednoznacznie przedstawili swoją opinię na temat sokolnictwa, które w/g nich jest polowaniem z ptakami łowczymi. Definicja sokolnictwa w/g "słownika encyklopedycznego dotyczącego leśnictwa, drzewnictwa, ochrony środowiska, łowiectwa i dziedzin pokrewnych" jest następująca: Sokolnictwo dział łowiectwa obejmujący układanie do łowów ptaków drapieżnych oraz polowanie z nimi na drobną zwierzynę".
3. Proszę zauważyć, że międzynarodowa organizacja sokolnicza IAF, zrzesza organizacje sokolnicze z wielu krajów, ale nie przyjęła w swoje szeregi hodowców ptaków drapieżnych i związków ogrodów zoologicznych mimo ich starań o to.
4. W materiałach warsztatowych jest wskazana ścieżka uzyskiwania uprawnień do łowienia zwierzyny za pomocą ptaków łowczych. Oczywiście, jest to związane z wysiłkiem organizacyjnym i finansowym, ale do osiągnięcia. Jednocześnie należy sobie uzmysłowić, że pozbawiając siebie możliwości polowania pozbawiamy tym samym możliwości polowania ptakowi szponiastemu, czyli zabieramy mu możliwość realizacji podstawowych zachowań. Podsumowując tą kwestię, uprawnienia do polowania potrzebne są naszemu "sokołowi" i nam.
5. Oczywiście metody sokolnicze wykorzystywane są do układania ptaków do płoszenia ptactwa, pokazów, ale to nie sokolnictwo.
6. Hodowla ptaków drapieżnych też nie jest sokolnictwem. Oczywiście, jest to dzisiaj źródło ptaków używanych w sokolnictwie, ale sama w sobie nie jest sokolnictwem.
7. Należy uporządkować kwestię stosowania przepisów związanych z Cites w naszych sprawach i mam nadzieję, że rozmowy już niedługo się odbędą.
Chcę jednoznacznie powiedzieć, że nie wartościuję, który sposób obcowania z ptakami szponiastymi jest lepszy, ważniejszy czy coś tam jeszcze. Dla jasności sprawy podałem nasz punkt widzenia na istotę sokolnictwa. Jak już wspomniałem, zabrakło w dyskusji osób reprezentujących inne sposoby obcowania z ptakami. Szkoda, bo mimo tego, że nie wszyscy są sokolnikami, to jednak łączy nas wspólna pasja –„Drapole”. Powinnyśmy połączyć siły w porządkowaniu przepisów, bo to chyba w tej chwili najważniejszy obszar naszego działania organizacyjnego.
MN
-
ZaP
- sokolnik
- Posty: 832
- Rejestracja: wt sie 23, 2005 8:12 am
- Lokalizacja: Ostrów Mazowiecka
- Kontakt:
ad 1- nie byłęm bo nie mogłęm - praca
ad 7 - Polska jako członek UE ma takowe przepisy i jest zobowiązana do ich przestrzegania. Inną kwestią jest idiotyzm i brak poprawnej interpretacji przez zatwardziałych urzędników.
ad cośtam- jak Pan już napisał sokolnikiem nie jestem ... ale nie powiedziane, że będę bo bawet staż myśliwski już zacząłem
Pozdrawiam
ZaP
ad 7 - Polska jako członek UE ma takowe przepisy i jest zobowiązana do ich przestrzegania. Inną kwestią jest idiotyzm i brak poprawnej interpretacji przez zatwardziałych urzędników.
ad cośtam- jak Pan już napisał sokolnikiem nie jestem ... ale nie powiedziane, że będę bo bawet staż myśliwski już zacząłem
Pozdrawiam
ZaP
- Nowogrodzki
- sokolnik
- Posty: 662
- Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
- Lokalizacja: Tuchola
- Kontakt:
ad 7 - Polska jako członek UE ma takowe przepisy i jest zobowiązana do ich przestrzegania.
A my jako mieszkańcy UE jesteśmy też zobowiązani do ich przestrzegania. Czy chcesz czy nie kraje członkowskie mają prawo przepisy do pewnego stopnia zaostrzać. A interpretacja przepisów często uzależniona jest od punktu widzenia-"jak mi pasuje to fajnie a jak nie to olewka". Poczytaj prawo nasze dotyczące ochrony przyrody a znajdziesz tam przepisy , które obowiązują a mogą się Tobie nie spodobać.
MN
A my jako mieszkańcy UE jesteśmy też zobowiązani do ich przestrzegania. Czy chcesz czy nie kraje członkowskie mają prawo przepisy do pewnego stopnia zaostrzać. A interpretacja przepisów często uzależniona jest od punktu widzenia-"jak mi pasuje to fajnie a jak nie to olewka". Poczytaj prawo nasze dotyczące ochrony przyrody a znajdziesz tam przepisy , które obowiązują a mogą się Tobie nie spodobać.
MN