MOJE Przygody z Ptakami

Tematy ogólne związane z sokolnictwem.
ODPOWIEDZ
polikarp
młodszy sokolnik
Posty: 284
Rejestracja: pt mar 09, 2007 8:11 pm
Lokalizacja: pomorze

Post autor: polikarp »

Mój gyr/saker przedwczoraj zafundował mi nową przygodę. Poleciał na wycieczkę i dopiero wczoraj(po 22 godzinach) ściągnąłem go na wabidło. W życiu nie miałem takiego wycisku fizycznego jak wczoraj. Mam takie zakwasy, że ledwo chodzę. :mrgreen:
6 razy przechodziłem brodem rzekę !Przy okazji znalazłem zrzuta. Poszukiwania szybciej by się zakończyły, gdyby mój pieszczoch nie wyżywał się na antenie nadajnika. Trzymała się na "włosku". Ktoś mi swego czasu wykrakał takie przygody. Na wieść, że planuję zakup gyr/sakera skwitował to słowami:" przynajmniej nauczysz się sprawnie używać telemetrii". Wiele słyszałem o hybrydach, ale nic na ich temat nie pasuje lepiej do mojego ptaka niż powyższy cytat. Mimo to jest to zdecydowanie mój najlepszy ptak, jakiego do tej pory miałem. :mrgreen:
Awatar użytkownika
Nowogrodzki
sokolnik
Posty: 662
Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
Lokalizacja: Tuchola
Kontakt:

Post autor: Nowogrodzki »

Ciesz się, tym razem miałeś fart :wink:
Awatar użytkownika
Nowogrodzki
sokolnik
Posty: 662
Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
Lokalizacja: Tuchola
Kontakt:

Post autor: Nowogrodzki »

Tylko kto kogo układa? :mrgreen:
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

jeśli ptak jest układany do polowania trzeba w porę wyczuc moment kiedy ptaka przestawic na zwierzynę. jeśli ptak ładnie wychodzi na pułap, wszystko jedno czy do latawca czy też bez należy mu stworzyc możliwośc ataku. jeśli w pore sie nie połapiesz że już pora i nie pokażesz sokołowi że to ty stwarzasz mu okazje to zaczyna z nudów latac sobie po okolicy często rutynowo wg. schematu i polowac na własną rękę. i zamiast ładnie czatującego ptaka masz problem i zapewnione dłuuugie spacery i kupę adrenaliny.problem ten dotyczy głównie wędrownych i hybrydów(możliwe że również białozora ale nie wiem bo nie miałem z takowym jeszcze do czynienia osobiście) czyli gatunków z silnym instynktem łowieckim. w przypadku tych ptaków zbyt długie latawcowanie nie ma sensu bo wcześniej czy póżniej ptak zamiast iśc do latawca wybiera wycieczki po okolicy i goni co popadnie a do latawca wróci jak mu sie znudzi. w koncu wabidło pod latawcem i tak na niego czeka.odsyłam do tłumaczenia artykułu "Making a transition" teoria sprawdzona. działa :wink: trzeba Amerykanom przyznac że jeśli chodzi o układanie sokołów do polowania z "standing on" mają chłopy pojęcie.
apropos Tomkowego Dziamdziola jestem strasznie ciekaw jak ptaszek lata bo wpadł mi w oko :) przepiękna bestia.
Awatar użytkownika
Nisus
sokolnik
Posty: 824
Rejestracja: wt lut 01, 2005 10:28 pm
Lokalizacja: Południe
Kontakt:

Post autor: Nisus »

To sa modre ptaki, musial cie polubiec :) Zobaczyl, o cholercia cos moj pan kiepsko wyglada, a moze przybral na wadze? Trzeba go doprowadzic do kondycji lowczej bo sezon sie zaczol ;p

Gratuluje odnalezienia ptica.

Swoja droga, poszukiwanie zagubionych ptakow to zawsze przygoda. Zadne prawa nie istnieja, jak jest sygnal to biegniesz na azymut. Jedon ogrodzenie, drugie, drut kolczasty, o k... pies.
Michciak
początkujący
Posty: 86
Rejestracja: pn lut 25, 2008 10:16 pm
Lokalizacja: Pruszkow

Post autor: Michciak »

A mi wczoraj zwiala moja gyr/sakerka. Naszczescie znalazlem ja dzis. 21 godzin jej nie bylo :)
Awatar użytkownika
Nowogrodzki
sokolnik
Posty: 662
Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
Lokalizacja: Tuchola
Kontakt:

Post autor: Nowogrodzki »

Michciak pisze:A mi wczoraj zwiala moja gyr/sakerka.
To już takie czasy, że 16-latkowie z hybrydami latają? To z czym on będzie latał za 10 lat? Pewnie z Harpią.
Awatar użytkownika
Nisus
sokolnik
Posty: 824
Rejestracja: wt lut 01, 2005 10:28 pm
Lokalizacja: Południe
Kontakt:

Post autor: Nisus »

Mysle, ze gradacja rozpusty w Pana mniemaniu jest lekko wypaczona :) Chociaz na pierwszy strzal brac tak lownego hybryda to nie do konca przemyslana decyzja. Ludziska kupujcie rarogi na poczatek, na Slowacji sa tanie jak worek sliwek i mnoza je na potege, super ptaki i lubia sobie pogadac :)
Michciak
początkujący
Posty: 86
Rejestracja: pn lut 25, 2008 10:16 pm
Lokalizacja: Pruszkow

Post autor: Michciak »

Nisus pisze:Chociaz na pierwszy strzal brac tak lownego hybryda to nie do konca przemyslana decyzja.
A skad wiesz ze to moj pierwszy
Awatar użytkownika
Raven_Corvus
sokolnik
Posty: 747
Rejestracja: ndz paź 15, 2006 5:15 pm
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Raven_Corvus »

Jego pierwszy to HH, wprawne oko wylapie sakd i jak ...
JoHn DuMbaR
sokolnik
Posty: 1867
Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
Lokalizacja: South Dakota

Post autor: JoHn DuMbaR »

Raven_Corvus pisze:Jego pierwszy to HH, wprawne oko wylapie sakd i jak ...
No, ZaPrawdę iście brytyjskie tempo... :)
Awatar użytkownika
Nisus
sokolnik
Posty: 824
Rejestracja: wt lut 01, 2005 10:28 pm
Lokalizacja: Południe
Kontakt:

Post autor: Nisus »

Luz, nie zebym sie wymadrzal ale ulozony juz harris raczej cie niczego nie nauczyl. Zreszta nawet nie ulozony nie nauczyl by cie wiele, to sa praktycznie ulozone ptaki jak tylko wykluja sie z jajka :)

Mi akurat nie przeszkadza jakie masz ptaki, zreszta gyr/saker nie jest niczym kosmicznym, mile ptaszki. Chwycil bym sie za glowe jak bys ganial po wsi z samczykiem krogulca, a tak to najwyzej moge ci zyczyc stalowych nerwow i niezlego portwela, bo pojezdzisz troche za ptaszkiem :twisted:

Tak swoja droga ten kto doradzil cie tego ptaka na pierwszego sokola, nie doradzil ci najlepiej, posiedzisz w temacie zobaczysz, ze do polatania sa duzo lepsze gatunki.
Awatar użytkownika
Nowogrodzki
sokolnik
Posty: 662
Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
Lokalizacja: Tuchola
Kontakt:

Post autor: Nowogrodzki »

Nisus pisze:to sa praktycznie ulozone ptaki jak tylko wykluja sie z jajka
Nie wiem jak to rozumieć, bo w/g czeskiego hodowcy polującego z parą harrisów skutecznie na zające, są to ptaki , które wszystkiego muszą się nauczyć od opiekuna ( w odróżnieniu od np. jastrzębi, które są cyt. "grzechotnikami" już pewnie w jaju).
Jedyna zaleta to ochota do nauki, bo to zgodne z ich cechą gatunkową. W naturze młode ptaki uczą się od starych, pomagają w opiecę nad młodszym rodzeństwem, uczą się polować od starych ptaków.
Awatar użytkownika
Raven_Corvus
sokolnik
Posty: 747
Rejestracja: ndz paź 15, 2006 5:15 pm
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Raven_Corvus »

W tym sezonie byla u nas samica hh ktora wczesniej nigdy nie polowala, a uwiezcie miala smykalke do tego i stare niczego jej nie uczyly a czas reakcji u niej to bylo ponizej sekundy. Bach i juz.
Awatar użytkownika
przemek
stażysta
Posty: 169
Rejestracja: wt lut 20, 2007 5:50 pm

Post autor: przemek »

JoHn DuMbaR pisze:iście brytyjskie tempo...
jaki pan taki kram :mrgreen:
dzieki raven za podpowiedz :wink:
ODPOWIEDZ