Strona 8 z 13

: pt sty 21, 2011 9:17 am
autor: gość
Szybko, daleko i metodycznie + dobry nos = sukces, szczególnie tam gdzie nie ma dużo zwierzyny. Niektóre wyżły o słabym wietrze-nosie, dużym temperamencie i małym doświadczeniu, mają skłonność do zbyt szybkiego okładania pola, nie adekwatnego do czułości ich węchu. Mogą zostawić zwierzynę na polu. Nie ma to nic wspólnego z rasą i odległością na jaką szuka pies. Ważny jest też kierunek wiatru, który jak wiadomo się zmienia i to czego pierwszy pies nie był w stanie znaleźć ze względu na niesprzyjający wiatr dla kolejnego idącego za nim jest pestką. Polowanie z psem i ptakiem pod wieloma względami przypomina skoki narciarskie 20 % przygotowania i 80% szczęścia .

: pt sty 21, 2011 10:15 am
autor: Pudlak Waldemar
gość pisze:Szybko, daleko i metodycznie + dobry nos = sukces, szczególnie tam gdzie nie ma dużo zwierzyny. Niektóre wyżły o słabym wietrze-nosie, dużym temperamencie i małym doświadczeniu, mają skłonność do zbyt szybkiego okładania pola, nie adekwatnego do czułości ich węchu. Mogą zostawić zwierzynę na polu. Nie ma to nic wspólnego z rasą i odległością na jaką szuka pies. Ważny jest też kierunek wiatru, który jak wiadomo się zmienia i to czego pierwszy pies nie był w stanie znaleźć ze względu na niesprzyjający wiatr dla kolejnego idącego za nim jest pestką. Polowanie z psem i ptakiem pod wieloma względami przypomina skoki narciarskie 20 % przygotowania i 80% szczęścia .
Dodał bym do tego jeszcze karność - by nie drażnić wszystkich w koło na zgrupowaniach i oby było w polu jak najwięcej do znalezienia .

: pt sty 21, 2011 10:22 am
autor: gość
Ups. Karność jest dla mnie oczywistą oczywistością. :lol:
A jak już oczywistości to wyżeł szuka tylko i wyłącznie idąc pod wiatr.

: sob sty 22, 2011 12:57 am
autor: kaja
a od Sylwków są take psy co wiele potrafia i nikt mi nie powie że psy tej rasy są take czy terz inne nadal sądze ze pointer to pointer ....

: sob sty 22, 2011 9:28 am
autor: Pudlak Waldemar
Rafał -mało tego -niektórzy twierdzą ,że wyżeł to wyżeł ,a inni temu zaprzeczają ! :lol:

: ndz sty 30, 2011 9:23 pm
autor: tercel
Ostatnio pomyslałem sobie-albo jestem szczesciarzem albo zupełnie przypadkiem trafiaja mi sie fajne psy. Odpowiedz przyszła wraz z lektura ksiażki ,, Dlaczego twoj pies zachowuje sie w ten sposób?,, Stanley Coren Po lekturze tej ksiazki zrozumiałem ze nie ma przypadków że im wiecej czasu poswiecimy szczeniakowi w młodym wieku-mam na mysli pierwsze tygodnie życia tym bardziej zaprocentuje to w przyszłosci. Prawidłowa i intensywna socjalizacja to klucz do sukcesu!! Reszta to tylko szlif. Nie jest to forma reklamy-ale naprawde polecam ksiazki stanley cornea-miedzy innymi Tajemnice psiego umysłu bo nie sa to ksiazki z patentami na układanie psów, ale rozprawy nałkowe nad psami i nad ich postrzeganiem świata.

: ndz sty 30, 2011 9:32 pm
autor: tercel
Każdy sposób jest dobry jezeli prowadzi nas do zamierzonego celu-myśle tu o metodach układnia Sposob poznawania świata musi by bardzo intensywny-pozytywny dla naszego pieska ,bo pierwsze tygodnie i miesiace życia decyduja o jego całej przyszłosci.

: ndz sty 30, 2011 11:49 pm
autor: Pudlak Waldemar
tercel pisze:Każdy sposób jest dobry jezeli prowadzi nas do zamierzonego celu-myśle tu o metodach układnia Sposob poznawania świata musi by bardzo intensywny-pozytywny dla naszego pieska ,bo pierwsze tygodnie i miesiace życia decyduja o jego całej przyszłosci.
Masz zupełną racje -jak zauważyliście większość tego co napisałem dotyczyło młodego szczeniaka w pierwszych miesiącach życia ,a socjalizacja to podstawa i trzymanie szczeniaka w kojcu ,piwnicy czy gdzie tam ludzie potrafią wymyślić to jest przyczynek do porażki zaraz na starcie !

: pt mar 25, 2011 11:59 am
autor: Pudlak Waldemar
Tak sobie przeglądam po raz ,,enty'' tłumaczenia od Adama i podam tu jako ciekawostkę /nie powód do polemiki /;
---------------------------------------------------------------------
Emmy Ford p.t. FALCONRY, ART AND PRACTICE -strona 76
Użycie psów wraz z krótko- lub szerokoskrzydłymi.
Takie oto zdanie ;
,,Ważne jest , by psy ,z którymi mamy pracować w polu ,były całkowicie posłuszne człowiekowi i chodziły blisko niego. ''
--------------------------------------------------------------------
I w ten sposób można powoływać się na autorytety w nieskończoność ,a według mnie nie ważne jak ten pies ,,chodzi'' -ważne by był skuteczny !

: pt mar 25, 2011 1:57 pm
autor: haggard
jakos nie wyobrażam sobie pointera albo settera okładającego wrzosowisko w poszukiwaniu pardw lub kuropatw na odległość 20m w prawo i lewo. jesli polujesz na kuropatwy w otwatrym terenie to dalekie i szybkie chody są konieczne. inaczej sam sie nachodzisz. pies ma to zrobić za ciebie. zresztą dobry pies sam wie co ma robić w zależności od warunków

: pt mar 25, 2011 4:26 pm
autor: garbus2
czy to oby kontekstu nie zalamuje - moze chodzenie blisko w sensie na smyczy a nie okladanie pola

: pt mar 25, 2011 11:23 pm
autor: Pudlak Waldemar
garbus2 pisze:czy to oby kontekstu nie zalamuje - moze chodzenie blisko w sensie na smyczy a nie okladanie pola
Strona 76 ...... :lol:

: sob mar 26, 2011 2:06 pm
autor: haggard
tylko że dla pointera pojęcie "blisko" oznacza co innego niż dla clumber spaniela. i Waldek co byś tutaj nie mowił- jesli pojedziesz w otwarte pole na kuropatwy nachodzisz strasznie jesli twój pies nie będzie mial dalekich chodow. od wielu lat mam okazję oglądać w polu najlepszego pointera w Gnieździe i dalekie chody nigdy nie byly problemem. jesli pies ma pewną stójkę i wystawi kuropatwy 200m ode mnie to chętnie sie tam przejdę- aż tak leniwy nie jestem. w czasie tego spaceru sokół ma akurat czas żeby wyjść na pułap a kuropatwy kiedy widzą nad sobą sokoła nie poderwą sie juz tak łatwo wiec masz czas żeby zgrać wszystkie elementy takie jak pozycja ptaka nad zwierzyną, pułap oraz kierunek wyrwania kuropatw tak żeby dać ptakowi maximum szans na skuteczny atak.

: sob mar 26, 2011 3:44 pm
autor: Pudlak Waldemar
Proszę to przeczytać jeszcze raz -podałem ten przykład jako CIEKAWOSTKĘ .Chodzi o szeroko-krótko skrzydle ,a nie o sokoły .
W terenie pofałdowanym i silnie zakrzaczonym na bażantach ma to sens np cały pas południowej polski .

: sob mar 26, 2011 4:01 pm
autor: haggard
dobry pies w takim terenie nie bedzie biegal po pol kilometra w kazdą stronę. doswiadczenie = metodyka i przemyslana praca dostosowana do warunkow w danym terenie