Strona 8 z 9

: ndz wrz 28, 2008 11:19 am
autor: Stachu
garbus2 pisze:Kuba1997 napisał/a:

Mam już 3 tłumaczenia Adama, i w najbliższym czasie kupię kolejne!!!


zanim kupisz kolejne przeczytaj dokładnie te co masz ksiązki o których pisze się powyżej to "klasyka" polskiej literatury sokolniczej w zakresie historii
Święte słowa. Najpierw warto dobrze zanurzyć się w tym, co mamy, a dopiero potem zdobywać następne pozycje wydawnicze. A Mazarakiego polecam. Książka 30-letnia, ale jak na tamte czasy doskonała treść, a wyważenie "ekologiczne" nie gorsze od współczesnych wypowiedzi. Kumamy? :wink:
Aż wstyd się przyznać, że dopiero niedawno wszedłem w posiadanie tej książki :oops:

: pn wrz 29, 2008 10:58 am
autor: kris_stg
haggard pisze:
Stachu pisze:Kuba nie wygłupiaj się. Tu nie ma nic śmiesznego. Takie akcje to woda na młyn dla różnych "eko-" którzy tylko patrzą do czego by się tu przyczepić. Pomyśl czasem, zanim cos napiszesz
fakt. to naprawde powazny problem. trudno miec pretensje do mongołów za kultywowanie głęboko zakorzenionej tradycji ale jeszcze trudniej wyjasnic przeciwnikowi sokolnictwa że to że tam tak jest nie upowaznia go do przyszywania łatki bestialskiego sadysty każdemu sokolnikowi. ich naprawdę nic nie obchodzi że mongolskie lub arabskie sokolnictwo to cos z innej planety i nie można nas wszystkich mierzyc tą samą miarą. to tak jakby wszystkim profilaktycznie zabrac prawo jazdy bo niektórzy jeżdżą po pijaku. przeciwnicy sokolnictwa nie przebierają w chwytach i wszystko tak wypaczą żeby pokazac środowisko sokolników w jak najgorszym świetle
A ja niemam problemu z tym aby krytykować mongołów za taką tradycje,ludożercy też jedli ludzi bo kultywowali tradycje!Nie zawsze tradycja jest dobra i czasami poprostu trzeba jej zakazać!
Ja myśle że nietrzeba poprostu wyciągać takiego czegoś na forum a jak już ktoś o tym wspomni to lepiej się do tego ustosunkować niż nie mówić nic bo wtedy to jest pożywka dla przeciwników sokolnictwa.

: pn wrz 29, 2008 11:10 am
autor: kris_stg
Oczywiście pod słowem tradycja niemam na myśli całej mongolskiej tradycji tylko chodzi mi o to co było konkretnie n tym filmie.

: pn wrz 29, 2008 12:38 pm
autor: Nowogrodzki
kris_stg pisze:ludożercy też jedli ludzi bo kultywowali tradycje!
Są podawane różne przyczyny uprawiania ludożerstwa. Jako jedną z nich podaje u nomadów niechęć pozbywania sie kontaktu ze zmarłymi, zjadając ich ciała "zabierali" ukochaną ciotkę ze sobą. Jesteś tym co jesz, jeśli zjesz odważnego wroga sam będziesz odważny. W tym przypadku to nie tradycja, lecz w owym czasie wiara w koniecznośc takich zachowań.
kris_stg pisze:Nie zawsze tradycja jest dobra i czasami poprostu trzeba jej zakazać!
A to ciekawe, takie argumenty spotykałem u przeciwników sokolnictwa w sutuacji, gdy używaliśmy tradycji ,jako podstawy zachowania sokolnictwa dla potomnych.

: pn wrz 29, 2008 12:42 pm
autor: haggard
wątpie żeby zakaz dało sie skutecznie egzekwować w jakiejś zapadłej prowincji w Kazachstanie, Kirgistanie czy Mongolii. tam wciąż wszystko niewiele sie zmieniło na przestrzeni wieków. ludzie nie maja telewizorów, internetu a czasem nawet radia. to kwestia mentalnosci, wychowania i kultury. dla Hindusa krowa jest świętością a dla Europejczyka źródłem mięsa. czy to znaczy ze powinno sie zakazac jedzenia wołowiny bo obraża to czyjeś uczucia religijne? mi tez nie podoba sie to co widziałem na tym filmie ale nic na to nie poradzę.żal mi tego wilczka (a moze psa) i wiem ze w naszych realiach nigdy coś takiego nie miałoby miejsca ale tam niewiele sie zmieniło od czasów Czyngis Hana. dla nas pies jest towarzyszem łowów, domownikiem i czlonkiem rodziny a wilk zwierzęciem tajemniczym, rzadkim, niemal mistycznym a dla nich jest tym czym dla nas wolierowy bazant lub kurczak. nic na to nie poradzisz nie zmienisz kultury która liczy sobie tysiące lat a przynajmniej nie tak szybko jakbys chciał.

: pn wrz 29, 2008 2:51 pm
autor: kris_stg
Nowogrodzki pisze:
kris_stg pisze:Nie zawsze tradycja jest dobra i czasami poprostu trzeba jej zakazać!
A to ciekawe, takie argumenty spotykałem u przeciwników sokolnictwa w sutuacji, gdy używaliśmy tradycji ,jako podstawy zachowania sokolnictwa dla potomnych.
Przeciwnikem sokolnictwa napewno nie jestem.
Nie napisałem aby zakazać całego mongolskiego sokolnictwa tylko konkretnie tego co było na tym filmie.Moim zdaniem ta część ich "tradycji" jest zła i nieetyczna.
Dobrą i piękną tradycje ,jaką napewno jest nasze polskie sokolnictwo ,należy kultywować a jeżeli jest inaczej to ja mam na to swoje zdanie.

: pn wrz 29, 2008 5:12 pm
autor: Stachu
kris_stg pisze:Nie napisałem aby zakazać całego mongolskiego sokolnictwa tylko konkretnie tego co było na tym filmie.Moim zdaniem ta część ich "tradycji" jest zła i nieetyczna.
Dobrą i piękną tradycje ,jaką napewno jest nasze polskie sokolnictwo ,należy kultywować
Niestety nie jest to takie proste, jak piszesz. Twoim zdaniem ta część tradycji jest zła. A co na ten temat myślą tamci? Przypuszczalnie dla nich to norma. Tak samo Hindusi. My jemy krówki, a według nich to zbrodnia, świętokradztwo itd. Nie można wszystkiego brać, jak to się mówi, "na jedno kopyto". Muzułmanie mogliby nas obrać z naszej tradycji świąt Bożego Narodzenia i Wielkiej Nocy, bo może oni równiez uważają, że to jest złe...
haggard pisze:nic na to nie poradzisz nie zmienisz kultury która liczy sobie tysiące lat a przynajmniej nie tak szybko jakbys chciał.
Dlatego tez podpisuję się pod tym obiema rękami, a nawet i nogami :mrgreen:

: pn wrz 29, 2008 9:15 pm
autor: kris_stg
kris_stg pisze: Ja myśle że nietrzeba poprostu wyciągać takiego czegoś na forum a jak już ktoś o tym wspomni to lepiej się do tego ustosunkować niż nie mówić nic bo wtedy to jest pożywka dla przeciwników sokolnictwa.
Jak napisałem powyżej wolałbym aby tyego tu nie było.Wypowiedziałem swoje zdanie na ten temat.I niewiem dlaczego budzi to takie emocje?Dla mnie tradycja może być i zła i dobra zależy to od tego na czym ona właśnie polega, bo słowo tradycja nie usprawiedliwia chyba wszystkiego?
Stachu troche nierozumiem poco wkręcasz do tego święta i hindusów?

: pn wrz 29, 2008 10:05 pm
autor: kris_stg
haggard pisze:wątpie żeby zakaz dało sie skutecznie egzekwować w jakiejś zapadłej prowincji w Kazachstanie, Kirgistanie czy Mongolii. tam wciąż wszystko niewiele sie zmieniło na przestrzeni wieków. ludzie nie maja telewizorów, internetu a czasem nawet radia. to kwestia mentalnosci, wychowania i kultury. dla Hindusa krowa jest świętością a dla Europejczyka źródłem mięsa. czy to znaczy ze powinno sie zakazac jedzenia wołowiny bo obraża to czyjeś uczucia religijne? mi tez nie podoba sie to co widziałem na tym filmie ale nic na to nie poradzę.żal mi tego wilczka (a moze psa) i wiem ze w naszych realiach nigdy coś takiego nie miałoby miejsca ale tam niewiele sie zmieniło od czasów Czyngis Hana. dla nas pies jest towarzyszem łowów, domownikiem i czlonkiem rodziny a wilk zwierzęciem tajemniczym, rzadkim, niemal mistycznym a dla nich jest tym czym dla nas wolierowy bazant lub kurczak. nic na to nie poradzisz nie zmienisz kultury która liczy sobie tysiące lat a przynajmniej nie tak szybko jakbys chciał.
Zgadzam się z tobą.Wiem o tym że taki zakaz jest nierealny do egzekfowania.
Niewiem jak was koledzy ale mie do sokolnictwa ciągnie dlatego że polowanie z ptakiem to uczciwa i naturalna potyczka ze zwierzyną a przesto jest to takie piękne.natomiast to co tam zobaczyłem to było coś zupełnie innego!Dlatego krew wemnie się wzburzyła.Ale napewno przesto że tam to trwa tysiące lat niestanie sie to dlamnie piękne.

: wt wrz 30, 2008 7:34 am
autor: haggard
[quote]
Niewiem jak was koledzy ale mie do sokolnictwa ciągnie dlatego że polowanie z ptakiem to uczciwa i naturalna potyczka ze zwierzyną a przesto jest to takie piękne.natomiast to co tam zobaczyłem to było coś zupełnie innego!Dlatego krew wemnie się wzburzyła.Ale napewno przesto że tam to trwa tysiące lat niestanie sie to dlamnie piękne.
_________________[/qu
dla mnie również

: wt wrz 30, 2008 9:37 am
autor: Stachu
kris_stg pisze:Stachu troche nierozumiem poco wkręcasz do tego święta i hindusów?
Chyba nie zrozumiałeś mojej argumentacji:
Stachu pisze: kris_stg napisał/a:
Nie napisałem aby zakazać całego mongolskiego sokolnictwa tylko konkretnie tego co było na tym filmie.Moim zdaniem ta część ich "tradycji" jest zła i nieetyczna.
Dobrą i piękną tradycje ,jaką napewno jest nasze polskie sokolnictwo ,należy kultywować


Niestety nie jest to takie proste, jak piszesz. Twoim zdaniem ta część tradycji jest zła. A co na ten temat myślą tamci? Przypuszczalnie dla nich to norma. Tak samo Hindusi. My jemy krówki, a według nich to zbrodnia, świętokradztwo itd. Nie można wszystkiego brać, jak to się mówi, "na jedno kopyto". Muzułmanie mogliby nas obrać z naszej tradycji świąt Bożego Narodzenia i Wielkiej Nocy, bo może oni równiez uważają, że to jest złe...
albo ja sie niejasno wyraziłem. Chodziło mi o to, że z NASZEGO punktu widzenia jest to złe, ale z ICH punktu widzenia wszystko może być w porządku, i vice versa.

: wt wrz 30, 2008 10:08 am
autor: kris_stg
Chyba już rozumiem :roll:
Emocje mi się udzieliły.Ale się poprawie :razz:

przygody z drapolami

: ndz lis 02, 2008 10:00 am
autor: bogdan67
Witam myśle że was to zaintersuje,moje przygody glównie z wedrownym .Awjec tak w2001dostałem od kolegi Dzika samca raroga stepowego ,no i ptak wybrał wolność z oblotu po 6tygoniah.Nanic poszukiwania niema,za kilka mjeśęcy dostaje sygnał że na działkach w Ostrołece szaleje sokół jade śnieg mróz pytam gołebjarzy tak jest nieh go szlak mówjo mi,no nic czekam nic .Pużno wracam łąko koło dzałek atu nagle szum dro się gawrony 200metrów odemie siada samica wędrowna dorosła na sporym kamyku prawje głaz 10 minut i poszła w gołębje gania nic znów jest na kamyku 10 minut i znów gania nic siada na wjeże telefoni kom.Wracam do domu jutro wruce wracam na drugi dzeń jest moja ptaszyna siedzi na kamjeniu no nieh siedzi ,widze gościa jak wypuszcza gołębje za płotem na działkach ide do niego o to mój znajomy .Rozmawjamy gołąbki wgóre jest sokolica ptaki ido wgóre momęnt pika rozbiła stado nawrót ma jasny samjec, trohe kaleka mówi mi mój znajomy skąd to sie bjerze niema jej na niebje niema jej na wjeży to puszczam.Sokół siadał na kamyk na ziemi itam pilnowała swego objadu .Nazbierało się tego przez te pare lat jeśli się kolegom spodoba to będe pisał dalej mam około 30 spotkań stą damo sokoły zimo wostrołęce są stało paro wracajo koniec wrzesnia gino kwjecień wkwjetniu samjec ale tylko dopołowy kwjetnia potem niema nic asz pod koniec wrzesnia rok temu wyjątkowo koniec sierpnia .Sławek Sielicki otym wje próbował zamontować budke niezgodziła się elektrownia.. majo 2 kominy po111 metrów czemu niewjem SŁAWEK wje najlepjej rozmawjał znimy Sorki za błedy ucze sie tej klawjatury

: ndz lis 02, 2008 1:20 pm
autor: Kuba1997
Mniej chaotycznie proszę.

: sob lis 08, 2008 11:31 am
autor: bogdan67
WITAM.Tak oglodam tych mongołów mjałem przez pewjen czas dobre kontakty naród drapjeżny odważny do bólu .Widać to po ich łowach osobiście niemam nic do tego dla nich polowanie na wilka dla nas konkurs z latawcem, tylko kto jest bliżej natury my czy oni dziwję się tym zielonym że nie mjeszkają w jurtach niepjeko pod płomyków nad ogniskem z krowich placków i niepiją kumysu a natura jest okrutna ibędzie. Mongołowje czerpjo to ze swego otoczenia żyją wsurowych warunkach ludy południowe rwą owoce niepodnosząc się z hamaka a potrafjo być okrutni ito tak że jakby to ktury obywatel Mongoli zobaczył to by mu oczy zorbit wylazły.A jako ciekawostkie podam po mongolsku dwie nazwy zwjozane z soklnictwem śęrąg sokół malgaj kapturek