Nowe Nabytki

Informacje dla początkujących sokolników i osób chcących nimi zostać
ODPOWIEDZ
Birkut06
młodszy sokolnik
Posty: 404
Rejestracja: ndz lut 24, 2008 10:11 am

Post autor: Birkut06 »

tercel pisze:Ja troszkę rozładuję napięcie i pochwalę się, że mój swieżak zjadł z rękawicy-mam nadzieję że i wam pójdzie równie szybko! Trafił mi się całkiem spory samczyk - dziś waży 670 g. Z tak dużym samczykiem wędrownego nie miałem jeszcze doczynienia

Mój też je. wczoraj to nawet wskoczył, ale tą wagą to mnie załamałeś - mój 620... Już się latania nie mogę doczekać. Pozdrawiam

Prezes :razz:
ZaP
sokolnik
Posty: 832
Rejestracja: wt sie 23, 2005 8:12 am
Lokalizacja: Ostrów Mazowiecka
Kontakt:

Post autor: ZaP »

@Brrkut vel Prezes :) no widzisz jak miło :)
To i ja sie pochwale swoimi nabytkami - u mnie w tym roku oprócz młodych pustułek to doszła samica Harrisa i para rarogów ałtajskich. Harriska juz wskakuje na rekawice a pustułka moja tegoroczna już lata na wolnych :)
Pozdrawiam
piotrek
Ostatnio zmieniony czw sty 01, 1970 1:00 am przez ZaP, łącznie zmieniany 1 raz.
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

mój nowy samczyk wędrownego jest bratem Przemkowego samczyka i Lagerowej samicy:) cały lęg Veselemu wykupiliśmy! w tej chwili po niewielkiej redukcji wagi waży 580g i już wcina na rękawicy.dostał też dumne i wzniosłe imię-"Marian" :)
Biedron od wczoraj lata na wolnych pętach i pomimo bardzo mocnego wiatru radzi sobie bardzo dobrze.dziś pierwszy lot do latawca :)
K. Knitter
początkujący
Posty: 75
Rejestracja: czw kwie 19, 2007 9:42 pm
Lokalizacja: KOSZALIN-GDYNIA

Post autor: K. Knitter »

http://pl.youtube.com/watch?v=C8cjgzaIuaY

Drugi leg Harrisów.......maja juz 5 dni i z kazdym dniem sa coraz ładniejsze......
K. Knitter
początkujący
Posty: 75
Rejestracja: czw kwie 19, 2007 9:42 pm
Lokalizacja: KOSZALIN-GDYNIA

Post autor: K. Knitter »

Nie trudno sie domyslic którego wybrałem!!
Awatar użytkownika
Raven_Corvus
sokolnik
Posty: 747
Rejestracja: ndz paź 15, 2006 5:15 pm
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Raven_Corvus »

Kornel tego diabla bierzesz :O ja w shocku, agresywne to...., ja w tym roku oprucz jastrzebia ktorym sie zajomowalem narazie nic, ale plany sa i na ten rok, moze sie udac, ze cos wpadnie, wszystko zalezne od pewnego domu i $. Pozdrawiam wszystkich.
K. Knitter
początkujący
Posty: 75
Rejestracja: czw kwie 19, 2007 9:42 pm
Lokalizacja: KOSZALIN-GDYNIA

Post autor: K. Knitter »

czas pokaze co bedzie narazie ich dogladam zeby sobie czegoś nie zrobiły choc tak naprawde mimo ze wygląda to tak grożnie nic sobie nie robią....ale tłuka sie niemilosiernie
lagger
młodszy sokolnik
Posty: 242
Rejestracja: wt lut 26, 2008 10:44 am

Post autor: lagger »

No cały tegoroczny lęg wędrownych od Jiri`ego przyjechał do Polski. Moja samiczka trochę grymasi. Je co prawda z rękawicy, ale straszny z niej niejadek. Wczoraj mimo, że wskoczyła na rękawicę, to tylko poskubała, poskubała i już jakby najedzona zaczęła się rozglądać i wycierać dziób. Waga jak na razie ustabilizowała się na 850. Zobaczymy co powie dzisiaj. Co do imienia, to po długich namysłach stwierdziłem, że pierwszy pomysł najlepszy i zostało "Suszi".
lagger
młodszy sokolnik
Posty: 242
Rejestracja: wt lut 26, 2008 10:44 am

Post autor: lagger »

Co do harrisów, to nie sądziłem, że one takie agresywne względem siebie. Ale temperament mają te młode, szok!!! :shock:
Awatar użytkownika
przemek
stażysta
Posty: 169
Rejestracja: wt lut 20, 2007 5:50 pm

Post autor: przemek »

tak samo mój niejadek - wczoraj prawie nic nie zjadł, ale dziś już o wiele lepiej... waga narazie 570 i chyba tak już zostanie do puszczenia na wolne... mały, ale łapy ma dość mocne i smukła sylwetka:P
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

mój "Marian" przy wadze 580g wcale nie wybrzydza i wcina bez umiaru.ma metabolizm jak mysikrólik:) bez najmniejszych problemów sie kapturzy ale to akurat norma u świerzych wędrusów:) jestem bardzo zadowolony.jeszcze trochę sie zrywa przy podejmowaniu z berła ale po chwili się uspokają i zaczyna ciekawsko zerkac na mieso na rękawicy. dziś biedron mia leciec po raz pierwszy do latawca ale guzik z tego wyszło :( wiatru zero pomimo że wczoraj wiało bardzo mocno. trzeba chyba pomyslec o balonie :) w zeszłym sezonie pamiętam dwutygodniowy okres upału, parówy i bezwietrznej pogody. ptaki już po kilku minutach dyszały jak lokomotywa i treningi były dla nich prawdziwą męką.mam nadzieję że w tym roku nic takiego sie nie wydarzy
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

w poniedziałek odbieram samicę wędrownego. podobno kawał baby :) wrzucę fotki
Tomasz Szok
początkujący
Posty: 85
Rejestracja: pn lip 16, 2007 6:09 pm

Post autor: Tomasz Szok »

Mój nabytek (gyr/saker) także przyjechał z Czech. Edward jest tak spokojnym ptakiem, że codziennie mnie tym zachwyca na nowo. Podejmuję go z berła bez ani jednego zerwania i tak też odstawiam. Do tego kapturzy się jak marzenie. A poza tym jest tak piękny, że się napatrzeć nie mogę. Paweł, jeszcze raz dzięki. Mam u Ciebie dług jak stąd do Veselego. :wink:
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

Edward? chyba wiem na czyją czesc to imię :) raketa!!!
Tomasz Szok
początkujący
Posty: 85
Rejestracja: pn lip 16, 2007 6:09 pm

Post autor: Tomasz Szok »

Podobnie jak Ty, chyba zmienię imię Edwardowi pod namową żony. Na Miłek.(bo to taki milusiński ptaszek, przytulić bym go chciała...) :roll:
ODPOWIEDZ