Mam do was pytanie odnosnie tego jakie normy nalezy spelnic aby moc otrzymac zezwolenie na przetrzymywanie ptaka.
W tym temacie pojawia sie bowiem moim zdaniem wiele niejasnosci.
Moje watpliwosc dotycza miedzy innymi wspomnianej przez autora strony (dzial FAQ) "komisji" sprawdzajacej czy posiadamy nalezyte warunki do przetrzymywaia ptaka. W internecie mozna znalezc relacje na temat trzymania ptaka w bloku... nawet na tym forum przewinal sie temat balkonu. Pytam wiec czy sa ustalone jakies konkretne normy, ktorych spelnienie jest koniecznoscia, czy tez jest to sprawa pewnej "dowolnosci" (przy zalozeniu ze ptak ma odpowiednia woliere). Poza tym pojawia sie tu takze problem gatunkow obcych, ktore jak piszecie powoli zaczynaja pojawiac sie rowniez na rekawicach polskich sokolnikow (wymienie tu chocby harrisa czy rdzawosternego...).Czy rowniez w wypadku posiadania np. harrisa konieczne jest inspekcja (bo przeciez o pozwolenie do ministra nie trzeba sie w takim przypadku zwracac), czy tez jak ktorys z kolegow napisal ptaka tego traktuje sie na "podobnych zasadach" jak egzotyczna papuge (nie objeta oczywiscie ochrona gatunkowa). Pytania te nie zadalem oczywiscie bez powodu.
Mieszkam bowiem w miescie i nie mam chocby przydomowego ogrodka gdzie mozna by postawic woliere. Sytuacja moja nie jest jednak na tyle oczywista by z miejsca ( przy uwzglednieniu tego co czytalem) odrzucic mozliwosc trzymania ptaka. Sam mieszkam co prawda w bloku i o trzymaniu ptaka na balkonie nie moze byc w moim wypadku mowy (az tak zdesperowany nie jestem... poza tym zal samego ptaka... o sasiadach juz nie wspominajac
Czy przy uwzglednieniu przytoczonych przeze mnie warunkow istnieje jakakolwiek szansa na posiadanie ptaka (chocby obcego gatunku) czy tez powinienem definitywnie wybic sobie sokolnictwo z glowy do czasu zmiany miejsca zamieszkania?
P.S. Przepraszam ze sie az tak rozpisalem, nie potrafie jednak bardziej strescic tego tematu, tak aby wszystko o co mi chodzi bylo dla was jasne.
Bede wdzieczny za kazda odpowiedz.
Pozdrawiam -Michał.