zakup wyżła

Psy myśliwkie oraz ich wykorzystanie na cele sokolnicze
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

setery irlandzkie i angliki to zdecydowanie nie sa to psy dla początkującego menera. mają delikatną psychike i pewne wady- niespecjalnie chcą pracować gęstych i ostrych zaroślach. to pies na otwarty teren najlepiej z kuropatwą choć do takiej roboty wolałbym pointera. sam mam setera angielskiego i na dzień dzisiejszy już wiem że następnym psem będzie wyżeł gładki lub szorstki :)- twarda psychika, podatność na szkolenie i świetna pasja do pracy w polu, zaroślach i w wodzie.innymi słowy pies uniwersalny :)
tercel
stażysta
Posty: 170
Rejestracja: pn kwie 28, 2008 8:41 pm
Lokalizacja: słupsk

Post autor: tercel »

jezeli moge doradzic w aspekcie czysto technicznym, a szalenie waznym szczegolnie gdy pies jest trzymany w mieszkaniu-polecam pieski krotkowłose-naprawde jezeli chodzisz ze swoimi towarzyszami-psem i ptakiem niemal codziennie w pole to utrzymanie pieska krotkowłopsego w czystosci nie jest zadnym problemem. Nawet kiedy pada-wystarczy pieska przetrzec-i jest czysty. Do psow szorstkich i długowłosych czepia sie wszystko-nie wspomne o wypłukiwaniu błota w wanie-problemow z zarosnietymi uszami...itp. Jezeli nie masz mozliwosci trzymac pieska w kojcu to wybierz cos krotkowłosego-bo zadowolenie z psa to rowniez aprobata innych domownikow.
tercel
stażysta
Posty: 170
Rejestracja: pn kwie 28, 2008 8:41 pm
Lokalizacja: słupsk

Post autor: tercel »

moze koledzy wypowiecie się o sposobach utrzymania swoich podopiecznych-ja mam dwa pieski krotkowłose-pointera i jamnika-mieszkam w bloku-ich szaty nie zamieniłbym na zadna inna-pewnym problemem w okresie linienia jest odkurzanie siersci z dywanow-krotki włos się mocno wbija-a niebywała zaleta jest to ze brud-szczegolnie ten suchy sam odpada. Utrzymanie szaty własciwie nie wymaga zadnych specjalnych zabiegow
Awatar użytkownika
Nisus
sokolnik
Posty: 824
Rejestracja: wt lut 01, 2005 10:28 pm
Lokalizacja: Południe
Kontakt:

Post autor: Nisus »

Od kilkunastu lat zawsze mam dlugowlose psy w domu i nie jest tak strasznie. Swojego wyzla dlugowlosego trzymalem przez 3 lata w domu z dostepem do wiekszosci pomieszczen (nie mial wstepu do kuchni). Co drugi dzien odkurzalem i nie bylo problemow z sierscia, no i tez tak strasznie niemiec duzo syfu nie lapie. Wyzel niemiecki dlugowlosy ma specyficzny rodzaj siersci i poprostu nie jest tak podatny na dredy. Sytuacja sie troche zmienila jak dokupilismy owczarka podhalanskiego po smierci naszej staruszki 14 letniej owczarka niemieckiego. Dwa psy dlugowlose to juz syf na maksa, pomijajac brud przyciagany z poja, ich wspolne sabawy generuja taki nadmiar siersci w okolicy ze, w momecie gdy w kazdym posilku masz kilka wlosow dostajesz szczekoscisku. No i tak nasze psy zostaly przeniesienie i obecnie okupuja przedpokoj i garaz.

Zapomnialem dodac ze, niewiadomo czemu moj wyzel uwielbia zjadac siersc owczarka. Gdy klada sie razem Edward strzyze kazdy kawalek korpusu Borysa na krotko, dzieki temu na bierzaco mamy zapas siersci jak ze sporej owcy, moze ktos chce rekawiczki z "barana"? Niestety zwyczaj okazaywania wdziecznosci przez Borysa jest dosyc perwersyjny wiec powstrzymam sie od opisu.

Minusy dlugiej siersci. Po pierwsze snieg, przyczepia sie do wlosow miedzy lapami i pod wplywem ciepla ciala roztapia i znow zamarza, co po kilku godzinach polowania w sniegu tworzy kule lodu. Kule ktore z czasem przybieraja na rozmiarach do tego stopnia ze, pies polozy sie i bedzie wygryzal lud z miedzy palcow. Wiec konieczne jest strzyzeniew wlosow miedzy palca. Gdy snieg jest bardzo gleboki (powyzej kolana), wyzly w biegu zbieraja sporo sniegu na klate, o ile ten snieg nie przemienia sie w lod to dosyc mocno sie zbija i zaczepia o dlugie wlosy na piersi. Tworzy to doslownie lodowa tarcze.
Mimo wszystko zima dlugowlose maja troche cieplej i ten wyglad :) bo chyba nikt uroku dlugowlosym nie odbierze.
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

mój anglik po każdej krzakowej robocie przysparza mi tyle zabawy z sierścią że można szału dostać. wszystkie nasiona ,patyczki, rzepy i inne tałatajstwo wplątują się w kłaki i powstaje zbity, sfilcowany sweter. niełatwo to wyczesać więc na ogół w ruch idą nożyczki. i pomimo długiej szaty setery zdają sie być mniej odporne na warunki atmosferyczne niż wyżły niemiecki gładkie.
Awatar użytkownika
Nisus
sokolnik
Posty: 824
Rejestracja: wt lut 01, 2005 10:28 pm
Lokalizacja: Południe
Kontakt:

Post autor: Nisus »

Mysle ze, to raczej kwestia psychiki. Niemce sa bardzo odporne na bol i tym samym sa w stanie wiecej wytrzymac.
ZaP
sokolnik
Posty: 832
Rejestracja: wt sie 23, 2005 8:12 am
Lokalizacja: Ostrów Mazowiecka
Kontakt:

Post autor: ZaP »

a w mojego bretona syf sie nie czepia, pisze tu o patykach, rzepach i innych kolczastych nasionach..
ZaP
--
ZaP
austringer
sympatyk
Posty: 25
Rejestracja: czw lip 10, 2008 11:03 am
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Post autor: austringer »

Polecam szczeniaki z mojej hodowli urodzą się na przełomie lutego i marca, zarówno pies jak i suka są intensywnie użytkowane na polowaniach, bazuję na najlepszej użytkowo i eksterierowo linii niemieckiej Hege Hałs oraz Czeskiej Jasenky psy swoje przymioty użytkowe potwierdziły na konkursach i na co dzień podczas polowań. A eksterierowe zdobywając championaty. Jeżeli ktoś chciałby przekonać się jak pracuje moja suka to zapraszam jeszcze w styczniu będzie mi towarzyszyła na polowaniach. Moja suka została ułożona przeze mnie, tak naprawdę to musiałem ją tylko nauczyć apelu bo przekładanie, sekundowanie (jest to rzadka cecha u WNK ma ją również Arco) i stójkę ma we krwi muszę tutaj przyznać, że jest to mój pierwszy pies i wcześniej nie miałem okazji układać wyżłów. Również reproduktor Arko był prowadzony przez kobietę Czeszkę z pozytywnym skutkiem bo zdobył maksymalną ilość punktów na IKP, teraz poluje z myśliwym. Bardzo trudno znaleźć użytkową hodowlę dającą doskonale eksterierowo psy, jest to spowodowane tym, że duża część psów znajduje się w rękach nie myśliwych a ich cechy użytkowe nie są sprawdzane na konkursach, tak hodowle idą w kierunku eksterieru ponieważ na takie psy jest popyt a myśliwi są niewielką grupą marginalizowaną przez duże hodowle. Zdecydowałem się na to krycie mając na względzie intensywne użytkowanie psa a co za tym idzie niebezpieczeństwo utraty towarzysza łowów, dlatego chcę zostawić sobie i koledze szczeniaka ponadto jestem przekonany, że psy wyjdą znakomite pod względem użytkowym i eksterierowym. Zależy mi aby, szczeniaki znalazły się w rękach sokolników, ponieważ jestem przekonany, że nie zostaną zmarnowane a sokolnicy z reguły są najlepszymi menerami.
Zapraszam na swoją stronę oraz galerię na łowieckim.
http://marzeniesokolnika.pl
http://media.lowiecki.pl/zdjecia/galerie.php?id=9054
Awatar użytkownika
przemek
stażysta
Posty: 169
Rejestracja: wt lut 20, 2007 5:50 pm

Post autor: przemek »

ja mam takie pytanko. biorąc pod uwagę aktualne warunki pogodowe to które psy dają sobie rade na takich nawet kilkugodzinnych polowaniach? bo rozumiem ze pointery zamazrły by chyba na smierc... ppodejrzewam ze WND i WNS, a bretony? moze ktoś sie wypowie kto poluje z WNK, jak sobie radzi w taką pogode, przy minusowej temperaturze i sniegu.
...naucz się sokolniczyć jak facet! trzymaj fason i dbaj o to co nasze...
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

z tymi pointerami to nie do końca prawda. widziałem już pointery pracujące w bardzo ciężkich warunkach z ogromną pasją i przez wiele godzin ale nie ukrywajmy że kazda forma wyżła niemieckiego będzie bardziej odporna i będzie je to kosztować mniej zdrowia niż anglika
tercel
stażysta
Posty: 170
Rejestracja: pn kwie 28, 2008 8:41 pm
Lokalizacja: słupsk

Post autor: tercel »

wydaje mi się ze w praktyce sokolniczej-typ włosa w warunkach zimowych nie ma znaczenia-w aspekcie ciepło - zimno- w końcu pies cały czas jest w ruchu-ciagle czegoś szuka. Polujac z psem pod broń na polowaniach zbiorowych-czy zasiadkach-czesto musi spedzac wiele godzin w bezruchu przy nodze swojego pana-tu typ włosa ma znaczenie. Tak jak Adrian wczesniej wspomniał-wszystkim pieskom szorstkim - długowłosym robia się sople-kule sniegowe, a u psow krotkowłosych ten problem nie wystepuje. Znacznie wazniejszy wydaje mi się typ -charakter psa jako cecha osobnicza. Z własnego doświadczenia wiem ze im jest gorzej-zimniej tym pies porusza się szybciej.
Awatar użytkownika
Nisus
sokolnik
Posty: 824
Rejestracja: wt lut 01, 2005 10:28 pm
Lokalizacja: Południe
Kontakt:

Post autor: Nisus »

Przemo, mysle ze, nie ma co szufladkowac legawcow ze wzgledu na ich wytrzymalosc termiczna. Kup rase ktora lubisz lub ta ktorej ufasz, w Anglii jeski kilka border colli ktore wystawiaja zajace, kroliki i bazanty :) w Polsce swojego czasu byl posokowiec z wyuczona stojka, wiec wszystko da sie zrobic.

Ostatnio mialem dziwny pomysl, jako ze, nie ma zadnego psa stojkowego w typie wilka lub chociaz ze stojacymi uszami. Plan jest taki zeby pointera krzyzowac z owczarkiem niemieckim i potem dzieci w typie owczarka znow krzyzowac z czystym pointerem. I tak do skutku az, wyjdzie pies o eksterierze owczarka z naturalna wyzlowa stojka. Ciekawy byl by tez pies w typie owczarka ale z kolorem deresz :) jak myslicie jest szansa cos takiego zrobic?
pointer
początkujący
Posty: 64
Rejestracja: pt mar 02, 2007 3:06 pm
Lokalizacja: Bydgoszcz-okolice

Post autor: pointer »

Ja osobiście poluje z pointerami nawet przy mrozie -20 stopni.Zgadzam sie z terclem,ze pies przekładajac pole podczas polowania jest w ruchu i nie od czuwa tak mocno zimna.Fakt im wiekszy mrozik tym jego chody sa szybsze.Miałem taki przypadek z jedna z moich pointerek,która jest ułożona jako wyżeł wszechstronny.Było to na polowaniu grupowym polowalismy wtedy na bazanty i drapieżniki,strzeliłem do lisa ale mikita po przyjeciu paru śrucin umknoł w strone pobliskiego jeziora.Po spuszczeniu psa z otoku pointerka poszła tropem farbujacego rudzielca,gdy weszła na tafle zamarznietego jeziorka,lód sie zarwał i wpadła razem z lisiorem do lodowatej wody było to w grudniu mrozik -9,przypłyneła do brzegu i po przyaportowaniu mikity została dokładnie osuszona(okryta kocem i poostawiona w samochodzie z ciepłym nadmuchem na 40 minut)i dalej uczestniczyła w polowaniu.I nie bylo zadnych konsekwencji z tej przygody typu odmrozenia,zapalenie płuc.
austringer
sympatyk
Posty: 25
Rejestracja: czw lip 10, 2008 11:03 am
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Post autor: austringer »

ad przemek w zeszłym tygodniu byłem ze swoją wyżlicą na zbiorówce w terenie raczej leśnym pogoda śnieg temperatura poniżej - 15 było 9 pędzeń suka praktycznie cały czas siedziała przy mnie na stanowisku nie licząc aportu strzelonego lisa i przejazdow między pędzeniami. Bardziej odporne na zimno psy to te które od młodych lat całym rokiem mieszkają w kojcach znam takie zarówno WNK jak i pointery. Moja suka mieszka w domu, ale kolejna, która jużjest w drodze będzie mieszkała w kojcu.
austringer
pannacotta
pisklę
Posty: 2
Rejestracja: czw mar 21, 2019 2:16 pm
Lokalizacja: Kraków

Post autor: pannacotta »

Wiecie może, jaką karmę najlepiej stosować dla tej razy psów? Słyszałam dobre opinie o puszkach Dolina Noteci Mix, ale szukam kogoś, kto naprawdę miał z nią styczność. Jest tutaj ktoś taki? :)
Ostatnio zmieniony czw sty 01, 1970 1:00 am przez pannacotta, łącznie zmieniany 1 raz.
ODPOWIEDZ