Znacie jakieśfajne kawały o tematyce sokolniczej? Poza kilkoma anegdotkami i komiczNymi rysunkami przyznam, iż odczuwa mwyraźny niedobór w tym temacie
Mam ino cośtakiego:
Przychodzi sokolnik do seksuologa:
-panie doktorze.. mam problemy z założeniem kapturka na ptaka...
Pozdrawiam

Maskotka