..... jw.
Z naciskiem jednak na jastrzębie.......
Przyszłość jako sokolnik?
Co kto woli Wojtek ale u mnie nie ma opcji żeby podjechać do krukowatych na bliżej niż 300m
dla jastrzębia to jednak daleko (choć nasz samczyk i z takich sytuacji potrafił czasem fajny atak zmontować) za to dla sokoła to idealnie. P.S.- jastrzębie trzeba jednak na pierzenie odstawiać a rarogi i gyr/sakery pierzą się świetnie na skrzydłach