Harris bez tajemnic

Tematy ogólne związane z sokolnictwem.
ODPOWIEDZ
polikarp
młodszy sokolnik
Posty: 284
Rejestracja: pt mar 09, 2007 8:11 pm
Lokalizacja: pomorze

Post autor: polikarp »

Skoro można nauczyć harrisa czatowania nad głową sokolnika, to czy jest możliwe polowanie z nim na kuropatwy, tak jak z tercelem? Czy to za szybki ptaszek dla harrisa?
Awatar użytkownika
Nisus
sokolnik
Posty: 824
Rejestracja: wt lut 01, 2005 10:28 pm
Lokalizacja: Południe
Kontakt:

Post autor: Nisus »

Wierzcie mi Harris lata tak samo szybko jak jastrzab, Harry McELroy obecnie chyba najbardziej doswiadczony sokolnik na swiecie poluje z samcami na otwartej pustyni na przepiorki. Tamte ich maja parametry jak nasze kuropatwy tylko ze, lepiej chowaja sie po krzakach. Pisze ze, Harris lata tak samo jak cooper i jest tak samo skuteczny tylko ze, ma wieksze spektrum zdobyczy. Poczytajcie sobie sprawozdania z polowan dzikich harrisow, normalnie zaganiaja golebie jak nasz jastrzab na pelnym sprincie. Wiem ze kuropatwy sa lapane, czesciej z krazenia, ale nie chce sie wypowiadac o czyms czego nie probowalem.

Dopiero w 3 roku zycia osiagaja pelna moc i szybkosc, jak rowniez dojrzewaja plciowo.
JoHn DuMbaR
sokolnik
Posty: 1867
Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
Lokalizacja: South Dakota

Post autor: JoHn DuMbaR »

Adrian to cecha charakterystyczna tylko dla HH? Jak mam to rozumiec? Z czego wynika to ze stary jest szybszy od mlodego? Bo jak dla mnie to jedyne czym sie roznia to szata... :)
Kiedys cos gg o upierzeniu juvenile i jego rozniach w stosunku do adult zlapalem wlasciwy trop czy bladze?
Ostatnio zmieniony pt lis 20, 2009 7:50 pm przez JoHn DuMbaR, łącznie zmieniany 3 razy.
kaja
młodszy sokolnik
Posty: 442
Rejestracja: śr mar 26, 2008 2:00 pm
Lokalizacja: z Polski

Post autor: kaja »

młody h lata bardziej lekko ze tak powiem ,a po czasie zaczyna krążyć,a następnie z wiekem jest silniejszy to i na szybkosci zyska,do tego dochodzą ich sztuczki w stylu zwody i nalatywanie w celu sprawdzenia co to. ach te hariisy ,Zap ta szybkość to samice mam rozumieć bo samczyki troche szybciej :smile:
Awatar użytkownika
Nisus
sokolnik
Posty: 824
Rejestracja: wt lut 01, 2005 10:28 pm
Lokalizacja: Południe
Kontakt:

Post autor: Nisus »

Chodzi o poukladanie w glowie, one duzo sie ucza, do tego w wieku 3 lat zaczynaja byc gotowe do rozmnazania, natura daje tym samym wiecej zapalu, dochodza wspomniane wczesniej krotsze skrzydla i ogon. Bialozor tez potrzebuje 3-4 lata zeby wycisnac z nego maksimum.
polikarp
młodszy sokolnik
Posty: 284
Rejestracja: pt mar 09, 2007 8:11 pm
Lokalizacja: pomorze

Post autor: polikarp »

Nisus, piszesz, żeby wołać ptak na małe kawałki mięsa. Ja do tej pory wołałem jastrzębie na średniej wielkości kawałki w myśl zasady, że ptak ma wiedzieć, że przylot się opłaca. Kilka przylotów i stop. Twoje podejście do uwabienia jest radykalnie inne od mojego. Nie twierdzę, że złe. Wprost przeciwnie. Sukcesy w polu są tego najlepszym podsumowaniem. Dlatego mam pytanie: ptak nie znudzi się latając na skrawki jedzenia?
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

rzecz w tym żeby ptak najdał sie do syta ciepłym mięsem na złapanej zwierzynie. ta sama zasada obowiązuje przy sokole.harris nie wymaga dużych odpraw za przylot. chętnie wraca nawet po malutki skrawek. chodzi o to żeby wiedział że prawdziwa wyżerka jest po udanym polowaniu. sokoła jesli nic nie złapie najlepiej ściągnąć na puste wabidło i dac małą symboliczną odprawę na rękawicy a nakarmić dopiero w wolierze po powrocie. za to żelazną zasadą powinno być to że jeśli juz ptak coś złapie to najada sie pod korek. to bardzo szybko uczy ptaka że warto sie postarac na polowaniu
polikarp
młodszy sokolnik
Posty: 284
Rejestracja: pt mar 09, 2007 8:11 pm
Lokalizacja: pomorze

Post autor: polikarp »

Więc jak to jest, Nisus?
Jeszcze jedno pytanie chocdzi mi po głowie: czy z harrisem można latać w pierzeniu, jak z niektórymi rarogami lub hybrydami?
TB
młodszy sokolnik
Posty: 264
Rejestracja: ndz wrz 27, 2009 4:26 pm
Lokalizacja: WM

Post autor: TB »

a są hybrydy hh?
Awatar użytkownika
jarek
młodszy sokolnik
Posty: 230
Rejestracja: pt lut 18, 2005 2:26 pm
Lokalizacja: Podebłocie
Kontakt:

Post autor: jarek »

polikarp pisze:Jeszcze jedno pytanie chocdzi mi po głowie: czy z harrisem można latać w pierzeniu, jak z niektórymi rarogami lub hybrydami?
Dlaczego tylko z niektórymi rarogami lub hybrydami? Praktycznie z każdym gatunkiem ptaka możesz latać w czasie pierzenia, tu większe znaczenie ma psychika konkretnego osobnika niż uwarunkowania gatunkowe.
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

nie masz racji Jarek :wink: wędrowne trzeba odstawić bo jeśli latają przez pierzenie (nawet w wysokiej kondycji)pierzą sie słabo lub wcale. widziałem samca który latał cały rok na okrągło i będąc w 3 piórze miał jeszcze polowę piór z szaty młodocianej. jastrząb jest podatny na stres i latanie w sezonie pierzeniowym źle wpływa na pierzenia.poza tym zrywając sie może łatwo uszkodzić rosnące i ukrwione pióra. latania przez pierzenie z krogulcem wogóle sobie nie wyobrażam.
apropos pytania TB- tak, są hybrydy HH. widziałem zdjęcie hybyda HH/jastrząb. ale z tego co słyszałem okazały sie do dupy i wogóle sie nie sprawdzają. nie wiem po co takie wynalazki...
JoHn DuMbaR
sokolnik
Posty: 1867
Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
Lokalizacja: South Dakota

Post autor: JoHn DuMbaR »

HH/ferrug HH/redtail (harlan) bardzo estetyczna ciemna hybryda, ptak sie sprawdzal, ale no wlasnie...po co
Awatar użytkownika
jarek
młodszy sokolnik
Posty: 230
Rejestracja: pt lut 18, 2005 2:26 pm
Lokalizacja: Podebłocie
Kontakt:

Post autor: jarek »

Jeśli chodzi o zaburzenia pierzenia - masz rację. Niektóre gatunki są bardziej podatne. Generalnie ptaki bardziej płochliwe są bardziej wrażliwe także w czasie pierzenia. Ale wdziałem zarówno jastrzębie jak i wędrowne polujące w czasie pierzenia i nie odbijało się to na jakości rosnących piór. Pamiętać trzeba jednak, że wymaga to wyższej wagi i dotyczy wąskiego grona BARDZO spokojnych ptaków, głównie wdrukowanych. Niemniej ja swoje ptaki na pierzenie odstawiam, bo wtedy jest mniejsze ryzyko uszkodzenia rosnących piór. Przy ptakach pracujących częstą praktyką jest latanie w czasie pierzenia, np na "zaprzyjaźnionym" lotnisku samiec jastrzębia lata cały rok i pierzy się OK.
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

bez problemu pierzą sie bez odstawiania rarogi G/S i lannery. ale wedrowne zdecydowanie odstawiam- u nich nie da sie latac w maksymalnej wadze a już na pewno nie latem bo gdy przekroczysz wagę zaczyna sie niesubordynacja
Awatar użytkownika
Nisus
sokolnik
Posty: 824
Rejestracja: wt lut 01, 2005 10:28 pm
Lokalizacja: Południe
Kontakt:

Post autor: Nisus »

Poluje sie z harrisami i w czasie pierzenia, z tym ze, na Polskie warunki jest to nie realne chyba ze, masz licencje na czarnuchy.

Harris to gatunek stadny, jesli bedzie mial do ciebie zaufanie staniesz sie czescia stada, mozesz z nim polowac od wschodu do zachodu i za kazdym razym jak go zawolasz przyleci z rekacja ponizej sekundy po mikroskopijny kawalek z kazdej odleglosci.
ODPOWIEDZ