WWW.SOKOLNICTWO.PL
Forum Dyskusyjne na tematy sokolnicze

SOKOLNICTWO STREFA MODEROWANA - takie perełki na forum hodowców gołębi

garbus2 - Sro Sty 13, 2010 11:02 pm
Temat postu: takie perełki na forum hodowców gołębi
Cytat:
W nawiązaniu do tematu (JAK ZŁAPAĆ JASTRZEBIA ???? ODPOWIEDZI !!!!!) zakładam ten temat .
Akcja e-mail ma na celu :
- napisanie jakiegos mądrego e-mail o nadmiernej populacji jastrzębi(ze zagrarzają np. kuropatwom )
-wysłanie tego e-mail(tzn. kazdy kopiuje i wysyła ) do jakiegoś ministra który jest odpowiedzialny za środowisko naturalne(trzeba by sie zorientować kto to jest za to odpowiedzialny mozna by tez spróbowac w telewizji :) ) (np. UWAGA)



Cytat:
Ten temat jest jak najbardziej związany z tematyką forum . Bo przecież jastrzębie to niestety są związane z hodowlą gołębie pocztowych, lotnych jak i ozdobnych. A my przecież chcemy nagłośnić zbyt duzą ich liczbe i ze sieją spustoszenie wsrod mniejszych zwierzą w srodowisku naturalnym i ze łapią gołębie. My ponosimy straty materjalne (tak jak dziki zryją pole) . Ma to na celu doprowadzić do otszczału jakiejś liczby jastrzębi



Cytat:
tylko ze z tymi podpisami to może być problem kto je zbierze a takiego email to chyba każdy może skopiować i wysłać bo to niejest zaden problem. tylko trzeba pierw taką petycje napisac i zastanowic sie do kogo bedzie najlepiej wysłac .puzniej pozostanie nam juz tylko rozreklamować tą akcje na innych forach np. myśliwskich oni przecież tez za jastrzębiami nie przepadają . jak wyślemy dużo emaili to napewo niepozostanie to bez echa



Cytat:
Rozmawialem z ludzmi z prawa, i najprawdopodobniej tymi sprawami zajmuje sie minister srodowiska, i do niego powinny byc kierowane nasze petycje, i musimy takze udowodnic ze jastrzab zagraza nie tylko nam ale i innym gatunkom zagrozonym

tego powyżej to nawet komentować nie bede :) ale wysokiej klasy specjalistów prawnych mają skoro takie rzeczy im mówią

Cytat:
az mi cisienie podrosło... ONI mysla ze rolnicy to "wsiarze" a na wsiach to same chamstwo i patologia!! Ludzie bez kultury i zasad... jestem zdania ze w miescie jest tyle samo chamstwa co na wsi i ludzie niczym sie nie roznia poza tym za na wsi rolnicy nie maja wakacji i nie opalaja swoich du... tylko ciezko pracuja.... PRZEPRASZAM ZE NIE NA TEMAT ale sam jestem synem rolnika i wiem co to praca... kiedy przy 30 stopniach w słoncu w niedziele czy swieto pracuje by zebrac troche zboza by inni mieli pozywienie!!

a co propo jastrzebi i hodowcow golebi... my przede wszystkim zajmujemy sie hodowla amatorsko a sokolnicy to wikszosc zawodowo... i taka maja przewage nad nami... sa to takze lesnicy mysliwi itp


no cóż wolność słowa w kraju jest szkoda tylko że bezmyślnie usiłują likwidować skutki a nie przyczyny bo przeciez w większości wypadków narzekają ci co mają stołówkę dla jastrzębia w postaci gołebnika pod ścianą lasu otwieranego o tej samej godzinie codzień. Eh szkoda pisać. ale by była niespodzianka jakby zdjeto jastrzebia z listy chronionych :) sam bym z checia z dziczkiem polatał szkoda tylko ze biedaki nie mają pojecia o konwencji waszyngtońskiej i tego że jeśli chcą bezkarnie strzelać i chwytać w żelastwa jednego z najwspanialszych drapieżników to muszą najpierw całą unie europejską przekonać do tego samego

garbus2 - Sro Sty 13, 2010 11:17 pm

jeszcze coby bylo jasne skad to to:
http://igolebie.pl/forum/...mail-vt1593.htm

Ciekawi mnie co o tym myslicie i prosilbym zauwazyc ze nie obrazono tam nikogo ze wzgledu na fakt bycia sokolnikiem (przynajmniej w tym temacie) wiec prosilbym o powstrzymanie sie od inwektyw w kierunku osob ktore cytowalem i generalnie grona hodowcow golebi. Uszanujmy ich inne zainteresowania bo znam wielu światłych hodowców gołębi którzy jastrzębia wykorzystują na swoją korzyść.

a tu jednak przykład ze czasami stereotypy sa do bolu powtarzane i dalekie od rzeczywistości:

Cytat:
mieszkasz w mieście czy malej miejscowości bo jeśli w mieście to nie może latać bo sokol lub jastrząb uszkodził mu szkrzydlo chcąc go złapać

JoHn DuMbaR - Sro Sty 13, 2010 11:48 pm

Autorzy(autor?) tych pierwszych postow to umyslowi impotenci ktorym w glowie tylko ''otszczal'' wszystkiego co sie rusza. Ten pomysl z mailami i petycjami do kogos..no wlasnie nie wiedza nawet do kogo...? Tacy ludzie maja walczyc o wlasne interesy? Smiech na sali.
Sam kilkukrotnie juz na polowaniach ratowalem pustulki blotniaki i inne drapole od olowicy ale to nic nie daje...Niedawno dzwonil kuzyn, ktorego nawrocilem (bo mlody), ze na polowaniu samica krogulca dostala pelna wiazka od innego mysliwego...ale byla radosc.

W wielu krajach ptaki legalnie sie zabija choc to chore i niepotrzebne.
Zawsze w takich sytuacjach mam przed oczami opis stosow z jastrzebi w Finlandii, bo przeciez legalnego odlowu juz tam nie ma.
Nie wiem czy eksterminacja jest tam nadal usankcjonowana prawnie.
W sumie co to za roznica jak wladze zapewne na to leja ta samo jak i u nas.
Kazdy kto przerabial cos z prawa wie ze nie surowosc kary a jej nieuchronnosc odwodzi ludzi od jego lamania. A u nas jak jest z tym strzelaniem i lapaniem w puapki...

Posluze sie przykladem Finlandii.
Kiedys jastrzebie improtowano za grosze, teraz bylyby warte znacznie wiecej a chetni staliby po nie w kolejkach. Pieniadze z odlowu moznaby przeznaczac na ochrone.
Dodatkowo odebraloby sie wszelkim &%*#^(#@ argument, ze nikt nic nie robi z rzekomym problemem.
To samo mozna by zastosowac w Austrii czy jakimkolwiek innym kraju gdzie dochodzi do odstrzalu.

Zzielenialy ortodoksa powie ze odlow z natury jest nieetyczny.
Ja uwazam ze nie ma tutaj idelanego rozwiazania. Trzeba wiec sie kierowac zasada mniejszego zla.
Michał

Atrax - Czw Sty 14, 2010 11:02 am

Znam paru hodowców gołębi. Niestety tego typu poglądy to w tym środowisku standard. Nie lubię uogólnieni ale śmiało mogę powiedzieć, że cała ta społeczność cechuje się niechęcią, wręcz wrogością wobec ptaków drapieżnych. Najgorsze, że za tymi poglądami idą czyny. Dużo hodowców gołębi (zwłaszcza mieszkających na wsiach) posiadają sidła do chwytania drapoli. Próby tłumaczenia, perswazji mija się z celem. I często spotyka się z wrogością (wiem z autopsji).
Stachu - Sob Sty 16, 2010 9:24 pm

Jakoś mnie ten temat zainspirował, żeby zajrzeć na fora hodowców gołębi. A nuż ja tez coś ciekawego znajdę. Poniżej zamieszczam co nieco. Tylko nie pomyślcie sobie, że chcę nastawiać jednych przeciwko drugim. Po prostu brak wiedzy na niektóre tematy bije po oczach, że aż strach :neutral:

forum na www.golebnik.pl

Cytat:
Ja mam kury to tez się zdarzają napady przez jastrzębie kiedyś wnerwiony czekałem na jastrzębia z wiatrówką kiedy był nisko udało mi się trafić nie wiem tylko w jaka część ciała podleciał parę metrów dalej i spadł później sąsiad jak go zobaczył to już był nieżywy

Cytat:
w przypadku nadmiernej populacji zwierząt objętych ochroną a które sieją spustoszenie w gospodarstwach domowych lub stwarzają inne zagrożenia można wnioskować do koła łowieckiego o ich odstrzał (bez względu na całkowitą ochronę tego gatunku). Na tej zasadzie stosuje sie odstrzał wilków. Ostatnio planuje się odstrzał bobrów. Może przyszła pora aby hodowcy gołębi i innego ptactwa podjęli starania o selekcje zbyt dużej ilości jastrzębi i innych ptaków drapieżnych. Niewątpliwie liczebność jastrzębi tak wzrosła, że stanowi istotne zagrożenie nie tylko dla ptactwa hodowlanego, ale grozi zachwianiem liczebności innych gatunków żyjących na wolności. W przyrodzie musi istnieć równowaga. Jastrzębie, sokoły i inne ptaki drapieżne nie mają obecnie naturalnego wroga który utrzymywałby te gatunki w równowadze.

Cytat:
Chcę zwrócić uwagę, że Z POWODU NADMIERNEJ LICZEBNOŚCI JASTRZĘBI CIERPI PRZEDE WSZYSTKIM NASZE ŚRODOWISKO NATURALNE. Jastrząb swe lęgi w dużej mierze wyprowadza kosztem gołębi domowych, więc naturalna podaż pokarmu liczebności tego drapieżnika nie ograniczy, a zimą gdy zdecydowana większość hodowców zamyka swe gołębie CZYNI ON SPUSTOSZENIE W ŚRODOWISKU NATURALNYM. Hodowla gołębi domowych wpływa na liczbę młodych w wyprowadzanych lęgach przez jastrzębia, więc prawo powinno zezwalać na odpowiednią redukcję tego drapieżnika.
Myślę, że nie trzeba tytułów przed nazwiskiem, by tą oczywistość zrozumieć.

Cytat:
W przeciągu jednej godziny możemy dostrzec 3 szt. różnych jastrzębi

I dalej ten sam autor
Cytat:
Jedyną receptą na ograniczenie wszelkich problemów z jastrzębiem jest zniesienie ochrony prawnej tego gatunku. Jest jednak pytanie, czy w środowisku polskiej ornitologii znajdzie się autorytet, który odważy się i potrafi takie rozwiązanie przeforsować?
Lobby sokolników, upajających się atakiem drapieżników, głównych orędowników tej ochrony, posiada takie wpływy, że pozostali dla świętego spokoju milczą i godzą się na zagładę „maluczkich”, czyli gatunków mniej nagłaśnianych, ofiar jastrzębia, a niekiedy o wiele bardziej cenniejszych niż jastrząb gołębiarz.
Pozostaje jeszcze nadzieja w cichych, często anonimowych BOHATERACH. Szkoda tylko, że za ICH niezaprzeczalne zasługi dla środowiska naturalnego, czasem dostają dotkliwego kopa.

I jeszcze ten sam autor
Cytat:
alternatywą zimowego menu jastrzębia gołębiarza poza kurami i gołębiami domowymi jest cały szereg dzikich gatunków pozostających na zimę. W lesie może on upolować dzięcioła czarnego, kurę głuszca, cietrzewia, na polach zające, kuropatwy, bażanty i inne gatunki podobnej wielkości. Większość z nas gołym okiem może dostrzec, że liczebność tych gatunków w ostatnim okresie znacznie spadła. Niektóre z nich jak np. zając, kuropatwa, bażant, cietrzew czy głuszec, objęte są specjalnymi programami restytucji tych gatunków, wdrażanymi przez koła łowieckie bądź nadleśnictwa. Ich powodzenie w dużej mierze zależy od liczebności istotnego drapieżnika jakim jest jastrząb gołębiarz

No i wreszcie końcówka, ten sam autor oczywiście
Cytat:
W swych poprzednich postach celowo podkreślałem aspekt ogólno - społeczny szkodliwości jastrzębia gołębiarza. Chociaż jestem również hodowcą gołębi, to dla zniesienia ochrony prawnej, nasze straty są bez znaczenia. Środowisko hodowców może obejmować ok. 200 - 300 tyś. osób. W 40-to milionowym kraju, to niewielka grupa społeczna. Wchodzącym na to forum, chcę uświadomić, że jastrząb to poważny problem ogólno - społeczny. Ochrona prawna tego gatunku, to zwykła nadgorliwość.

Cytat:
Najbardziej w tym wszystkim szkoda mi nie gołębi, lecz kuropatw i innych gatunków pospolitych niegdyś "kuraków" - przecież te cymbały od ochrony drapieżników (tj. jastrzębi), swoimi działaniami doprowadzili do klęski ekologicznej...

Cytat:
jestem za zniesieniem prawnej ochrony jastrzębia (i nie tylko jastrzębia, bo również kilku innych szponiastych)......
Do kilku innych szponiastych oprócz jastrzębia i myszołowa zwyczajnego "dorzuciłbym" kruki, wrony, sroki, może żle to wcześniej określiłem gdyż nie chodziło mi tylko o jastrzębiowate.......
w tym roku sam byłem świadkiem jak myszołów atakował kurę bażanta z przychówkiem, tak więc drogi Kolego nie tylko myszkami żywi się myszołów. jak każdy drapieżnik "zeżre" wszystko co mu wpadnie w szpony. Widziałem również gdzieś w sieci filmik jak właśnie MYSZOŁÓW atakuje kilkudniowe kożle sarny. Młody zając to normalny skład menu myszołowa.......
Jeżeli myszołów atakuje bażanta to tym bardziej będzie atakował kuropatwy i proszę o nieopowiadanie mi bajeczek pseudoekologicznych, że zdrowej by nie złapał, a jak już łapie to tylko chore, są to brednie dla zielonych naiwniaków.



www.pzhgp.pl
Cytat:
gdy zaatakuje jastrzab i uda sie martwego gołebia mu odebrac, to jak jest głodny to po swoją ofiarę na pewno wróci. Ja wtedy wkładam martwego gołębia do drucianej klatki i czekam na niego.Na pewno w ciagu godziny wróci. Wiem to z własnego doswiadczenia złapałem juz nie jedna sztuke. Najgorzej jest jak jastrząb złapie w locie gołębia i poniesie go w swoje miejsce zanim zdazymy do niego dobiec.Wart próbowac.Pozdrawiam

Cytat:
nie sztuka zwalić gniazdo i tylko jest pytanie gdzie ten drapieżnik się przeniesie może zmieni rewir i zacznie brać moje gołębie czy moich kolegów ,nadmienię ze w tym gnieździe nie ma obrączek z naszego oddziału ,a jako myśliwy wiem które ptaki drapieżne są pod ochroną ,wiec nie potrzeba mi żadnych kłopotów.

Odpowiedź na powyższy post
Cytat:
Jako myśliwy to ma kolega obowiązek go zestrzelić. Gniazda pod żadnym pozorem nie zrzucać w jego miejsce przyjdzie inny jastrząb którego będzie trzeba także zestrzelić no i tak w kółko.


Oczywiście to tylko moje spojrzenie na "świat". Powyższ cytaty oceńcie sami. Nie mówię, że są do bani, ale treść niekiedy jakby naciągana.
Aha, treść pogrubiona wydała mi się jakby "nieco" herezją.

garbus2 - Sob Sty 16, 2010 9:51 pm

z tym lobby sokolnikow to mnie na kolana rzuciło :) nie dość że hamy jesteśmy to jeszcze lobbyści :)
JoHn DuMbaR - Sob Sty 16, 2010 11:05 pm

Cisnienie mi skacze jak to czytam. Co za banda CENZURA*. Praktycznie wszystko co pisza to jeden wielki stek bzdur. Karygodna postawa, jawne nawolywanie do lamania prawa. Ile nienawisci jest w tych ludziach...ja bym ich wszystkich do CENZURA*
Najbardziej mnie smiesza posty o tym wplywie na biedna populacje zwierzyny drobnej. Tych bzdur nie da sie zniesc. Na Slasku zwierzyny drobnej jest cala masa, na polach dziesiatki krukow, wron, myszolowow, krogulcow, jastrzab choc bardziej skryty tez w przyzwoitej ilosci.O lisie nie bede nawet wspominal.Kuropatwy jest sporo, nawet wiecej niz podejrzewalem, moj osobisty rekord bazantow to wyrwane okolo 40 sztuk niemal jednoczescie z ugoru pomiedzy polami. Kilka dni temu bylem z Adamem na lisach w nocy, jest ich na prawde duzo co widac po sladach na sniegu. Niesety nie bylo nam dane zobaczyc mykity, za to zajace co chwila przebiegaly obok samochodu...
Zwierzyny drobnej jest malo tam gdzie nie ma odpowiedniego biotopu, w przypadku zajca dochodza do tego choroby, ktore skutecznie oslabily w wielu rejonach populacje. Drapiezniki sa na samym koncu czynnikow sprawczych i na pewno nie jest ich wiecej niz za czasow gdy kazdy mogl sobie do woli strzelac bo za szpony dostawalo sie kase...A przeciez wtedy na kazdej remzie widac bylo kuraki i zajace.

Jastrzab to ptak jak kazdy inny, oni o nich pisza jak o jakims wcieleniu diabla, a skoro tak to jedyne co mi pozostaje to odprawic egzorcyzmy.Niech sie mnoza wszystkie szponiaste i niech sie im wiedzie!
Michał

tercel - Nie Sty 17, 2010 12:08 pm

Z cała pewnoscia to biotop przede wszystkim decyduje o liczebnosci zwierzyny drobnej, jastrzab jest generalista pokarmowym i poluje na to czego jest w danej okolicy najwiecej. Hodowcy gołebi w mojej opini sami są sobie winni-puszcajac ptaki na loty narazaja je na ekstremalny wysiłek i potworne zmeczenie-wiele z tych ptakow ginie-wielu tzw łapaczy zyje z gołebi łapanych w trakcie lotu i sprzedaja je za psie pieniadze na rynkach. Pupil nie wraca z lotu wytłumaczenie jest oczywiscie jedno-jastrzab.
Sam hoduje gołebie, puszczam je nawet w okresie zimowym-jak do tej pory nie straciłem ani jednego ptaka-po tym jak lataja moje gołebie moge stwierdzic ze sa w doskonałej formie. Nikt z moich sasiadow gołebirzy nie puszcza swych gołebi w tym okresie, a kiedy otworza swoje gołebniki w marcu czy kwietniu znowu beda zdziwieni stratami w swych stadach. Trudno się dziwic nawet najlepszy-a otłuszczony gołab nie wywinie sie jastrzebiowi!

Animal - Pią Kwi 09, 2010 9:44 pm

U mnie niestety jest inaczej, mam działkę w pobliżu puszczy kampinoskiej i drapieżniki to naprawdę spory problem. Najgorzej było na początku, nie było tygodnia żebym nie stracił kilka ptaków i to zawsze jastrząb zabierał te najlepsze.
Od kiedy zacząłem strzelać, ataki znacznie się zmniejszyły, zdaję sobie sprawę z tego że jastrząb też chce żyć, ale nie mogę sobie pozwolić na takie straty.
Często można przeczytać wypowiedzi żeby łapać drapieżniki i wywozić daleko od swojego terenu.
Ale w praktyce to wygląda tak że ja wywiozę daleko od siebie, powiedzmy na teren Janka, Janek wywiezie na teren Pawła, Paweł na teren Stasia a Stasio na teren ....mój i koło zamknięte.


Jak się wywozi jastrzębia koledze pod gołębnik :mrgreen:
Prawda jest taka że jak by tylko miał chęci aby sie dowiedzieć gdzie go wywieść to i my i oni byli by happy..

Animal - Pią Kwi 09, 2010 9:47 pm

Czyli tak jaj pisałem tych drapieżników jest za dużo i nikt z tym nie zrobi porządku. Biedne Jastrząbki. A o naszych ptakach hodowlanych, plus dzikie kuropatwy zające i inne tego rodzaju zwierzęta maja przerąbane. zajmijcie się ochrona tego co trzeba chronić a nie głupotami!!!!!!!!!!!!!! 8-)


www.igolebie.pl/forum/

Animal - Pią Kwi 09, 2010 9:49 pm

EkoSokolnictwo napisał/a:
To co reprezentujecie w tym temacie to kompletne DNO!!!!

ty sam jesteś DNO, ptaki drapieżne zabijają mi gołębie i kurczaki a ja tępię to cholerstwo, natłukłem ich już sporo z KBK-su.
Nie interesuje mnie czy to wędrowny czy inny, strzelam do każdego drapieżcy który
się zbliży do moich ptaków





Dodam tylko że ten tekst został napisany przez moderatora.
Załamać się idzie.
To tak jak by rolnik chciał Ci odstrzelić głowe za to że jesz chleb z jego zboża. :shock:

Foinix - Czw Cze 03, 2010 5:10 pm

Animal napisał/a:
EkoSokolnictwo napisał/a:
To co reprezentujecie w tym temacie to kompletne DNO!!!!

ty sam jesteś DNO, ptaki drapieżne zabijają mi gołębie i kurczaki a ja tępię to cholerstwo, natłukłem ich już sporo z KBK-su.
Nie interesuje mnie czy to wędrowny czy inny, strzelam do każdego drapieżcy który
się zbliży do moich ptaków





Dodam tylko że ten tekst został napisany przez moderatora.
Załamać się idzie.
To tak jak by rolnik chciał Ci odstrzelić głowe za to że jesz chleb z jego zboża. :shock:


a czy z taką wypowiedzią "Pana" gołębiarze, nie można czegoś zrobić ? zgłosić tego do odpowiedniego urzędu ? w swojej wypowiedzi ta osoba jawnie przyznaje się do zabijania ptaków prawem chronionych.

a ten KBKS - czy ma pozwolenie na broń ?

PRO333 - Pią Gru 31, 2010 11:06 am

Więc drodzy koledzy, mi to się wydaje, że Ci hodowcy gołębi to niedługo zaczną po wszelkich instytucjach rozsyłać petycje o zniesienie ochrony gatunkowej drapoli. A w tych ministerstwach to ciemnota i chciwość panuje, więc wystarczy im trochę kitu nawcikasć jak AG zagraża całemu światu i trzeba wytępić ten gatunek, najlepiej uzbroic to w łacińskie nazwy- O tak wtedy będą uważani za nie wiadomo jakich ekspertów, gdzie większośc z nich to poprostu rolnicy nie mający pojęcia o ptakach. Dodatkowo zagrwarantuje sie kilka głosów na daną partię, oraz sypnie groszem(oczywiście po cichu) i sukces murowany! Wniosek - szykujmy oręż do walki ze zbuntowanymi hodowcami gołębi! Sszukajmy jak najwięcej zwolenników ochrony środowiska, ekologów, i ludzi którzy na prawdę sie na czymś znają, aby byli naszymi sousznikami w tej zimnej(chociąz już powoli nie)wojnie! Jak nadarzy sie sytuacja to politycy wybiorą większą grupę, przecież więcej zwolenników=więcej głosów !
garbus2 - Pią Gru 31, 2010 11:38 am

PRO333 napisał/a:
Więc drodzy koledzy, mi to się wydaje, że Ci hodowcy gołębi to niedługo zaczną po wszelkich instytucjach rozsyłać petycje o zniesienie ochrony gatunkowej drapoli. A w tych ministerstwach to ciemnota i chciwość panuje, więc wystarczy im trochę kitu nawcikasć jak AG zagraża całemu światu i trzeba wytępić ten gatunek, najlepiej uzbroic to w łacińskie nazwy- O tak wtedy będą uważani za nie wiadomo jakich ekspertów, gdzie większośc z nich to poprostu rolnicy nie mający pojęcia o ptakach. Dodatkowo zagrwarantuje sie kilka głosów na daną partię, oraz sypnie groszem(oczywiście po cichu) i sukces murowany! Wniosek - szykujmy oręż do walki ze zbuntowanymi hodowcami gołębi! Sszukajmy jak najwięcej zwolenników ochrony środowiska, ekologów, i ludzi którzy na prawdę sie na czymś znają, aby byli naszymi sousznikami w tej zimnej(chociąz już powoli nie)wojnie! Jak nadarzy sie sytuacja to politycy wybiorą większą grupę, przecież więcej zwolenników=więcej głosów !


ŻEBYŚ TY CHOCIAŻ WIEDZIAŁ ILE TU BZDUR NAPISAŁEŚ TO BYŚ TEGO POSTA SKASOWAŁ.... Jak nie masz pojecia o procesach legislacyjnych i procedurach ministerialnych to się lepiej nie wypowiadaj bo poza kompromitowaniem się do niczego nie doprowadzisz

JoHn DuMbaR - Pią Gru 31, 2010 11:46 am

Od dluzszego czasu zajmuje mnie kwesti walki z tak zwanymi szkodnikami. Sytuacja wyglada tak, ze kazdy broni swojego domniemanego interesu, choc w praktyce sokolnicy nie maja tak na prawde poki co zadnego interesu w tym aby chronic dzika populacje jastrzebia, no bo nic im z tego przychodzi? Podstawa jest tak na prawde wpojenie spoleczenstwu (glownie mysliwym i hodowcom golebii) ze zabijanie tych ptakow jako niezgodne z prawem jest naganne i ze zwyczajnie tak robic nie mozna. W praktyce proceder ten odbywa sie na wielka skale a jastrzab poki co ma sie jesli nie dobrze to przynajmniej nie najgorzej. Wiem, ze przekonanie tych ludzi o odpuszczeniu tym ptakom w praktyce nie ma szansna realizacje. Stad trzeba skupic sie na osobach mlodszych wiekiem, ktorych poglady da sie jeszcze ksztalotwac. Moze ktos to uzna za herezje ale w praktyce mysle, ze lepiej by bylo gdyby malymi krokami wprowadzac przepisy pozwalajace na dokonywanie pewnej prewencji wobec skrzydlatych drapieznikow, przy jednoczesnym realnym dzialaniu na rzecz walki z klusownictwem.
Poki co w Polsce sokolnikow jak na lekarstwo i odlawianie dziczkow raczej nie wplyneloby na poprawe nastroju grup zainteresowanych eksterminacja jastrzebia. W praktyce jednak mozna by ten odlow skomercjalizowac (wiem wiem caly czas zapominam o aktualnych przepisach UE) cos na ksztalt tego jaki odbywal sie dawniej w skandynawii na przyklad.
Jesli jednak te dzialania okazalyby sie nieralne co w praktyce jest wiecej jak pewne, probowac wprowadzic odlow w rejonach zbyt duzego zageszczenia i przenoszenia w rejony gdzie presja jest mniejsza. Dziwie sie ze ekolodzy nie wpadli na ten pomysl, jest on na tyle absurdalny, ze moglby sie udac, gdyby byl wprowadzony pod ich zielonym szyldem...
Przyjmijmy jednak najbardziej prawdopodobna opcje, ww mozliwsci z techniczynch powodow nie moga zostac wprowadzone lub ich skala nie odpowiada potrzebom. Co by sie stalo jesli nawet wprowadzic scisle kontrolowany odstrzal jastrzebia?
Mnie by to osobiscie nie razilo, pod jednym warunkiem, ze automatycznie wszelkie akty samowolki w tym zakresie zostaly by zaniechane lub mocno ograniczone (jak w niektorych cywilizowanych krajach). Przeciez wszyscy bronia i chronia jastrzebie wlasnie dlatego ze tajemnica poliszynela jest, ze sa one nadal masowo wybijane a jedynie skala tego zjawiska w stosunku do okresu gdy bylo to legalne moze byc troche mniejsza, choc nie zdziwiloby mnie jakby wcale tak nie bylo.

garbus2 - Pią Gru 31, 2010 12:01 pm

JoHn DuMbaR napisał/a:
Co by sie stalo jesli nawet wprowadzic scisle kontrolowany odstrzal jastrzebia?
Mnie by to osobiscie nie razilo, pod jednym warunkiem, ze automatycznie wszelkie akty samowolki w tym zakresie zostaly by zaniechane lub mocno ograniczone (jak w niektorych cywilizowanych krajach). .


To ja się ściśle z tym nie zgadzam. W tym kraju poki co nie ma mowy o ścislym kontrolowaniu czegokolwiek. Ochorna gatunkowa nie jest czyms co daje efekty z dnia na dzien i o ile moge sie zgodzic ze z populacja jastrzebia nie jest zle to odstrzal jest niewskazany wlasnie dlatego ze strzelac sie bedzie wowczas do wszystkiego co ma krzywy dziob pod pretekstem ze to jastrzab. Co wiecej uwazam ze wlasnie przyzwolenie na odlow daloby i uspokojenie nastrojow jak i pozytywne efekty w postaci mozliwosci wykorzystania dziczkow. Co do przepisow EU - warunek legalnego odlowu jest jeden na calym swiecie - osobnik nie moze byc wykorzystywany komercyjnie wiec o komercjalizacji zapomnij.

JoHn DuMbaR - Pią Gru 31, 2010 12:08 pm

Wlasnie dlatego o tym pisalem.
Mi chodzilo Adam o to, ze odstrzal (choc preferowalbym odlow) odbywal by sie na zasadach uregulowanych to jest przez specjalnie do tego wyznaczone jednostki, zdaje sobie sprawe ze teraz troche ''plywam'', chcialem tylko podkreslic bo nie sformulowalem tego jasno, ze nie mialem na mysli odstrzalu dokonywanego przez byle kogo. W Austrii odbyl sie taki odstrzal i byl on przeprowadzony profesjonalnie. Niemniej jestem zwolennikiem mniej radykalnych dzialan to jest odlowu i jednoczesnego wpajania ludziom koniecznosci przestrzegania prawa zarowno metoda kija jak i marchewki.

PRO333 - Pią Gru 31, 2010 12:13 pm

Jeśli się skompromitowałem to trudno już nic nie poradze, dla wyjaśnienia chodziło mi o to, aby te tematowe "perełki" nie były bez odzewu z tej drugiej strony. Z wielu ich wypowiedzi można się doczytać oszczerstw w strone ptaków drapieżnych i ludzi, którzy są po drugiej stronie barykady, czyli sokolników, czy też miłośników tych majestatycznych zwierząt. Chodzi mi o to, żeby nie czuli się wolni i bezkarni w tych wypowiedziach i czynach.
garbus2 - Pią Gru 31, 2010 12:34 pm

PRO333 napisał/a:
Jeśli się skompromitowałem to trudno już nic nie poradze, dla wyjaśnienia chodziło mi o to, aby te tematowe "perełki" nie były bez odzewu z tej drugiej strony. Z wielu ich wypowiedzi można się doczytać oszczerstw w strone ptaków drapieżnych i ludzi, którzy są po drugiej stronie barykady, czyli sokolników, czy też miłośników tych majestatycznych zwierząt. Chodzi mi o to, żeby nie czuli się wolni i bezkarni w tych wypowiedziach i czynach.


nie sa bo jest to zakazane prawem i mozna wyegzekwowac stosowne kary. Prawo tworza instytucje i srodowiska a nie garstka pieniaczy ktorzy sobie petycje spisza bez oparcia w naukowych faktach i wysla do ministra...

garbus2 - Pią Gru 31, 2010 12:35 pm

JoHn DuMbaR napisał/a:
W Austrii odbyl sie taki odstrzal i byl on przeprowadzony profesjonalnie.


nie smialbym porownywac zdarzeń u niemcow czy autriakow do Polski to troche tak jakbys napisal ze skoro niemcy robia BMW to czemu na żeraniu też nie można takich samochodow robic....

JoHn DuMbaR - Pią Gru 31, 2010 12:43 pm

Zgadzam sie z tym, dlatego na dzien dzisiejszy nie jestem zwolennikiem takich metod w Polsce, chcialem tylko zasygnalizowac w poscie, ze wbrew pozorom przy spelnieniu okreslonych warunkow, ktorych Polska zapewne predko nie spelni temat ewentualnego odstrzalu redukcyjnego jastrzebia bylby traktowany na podobnej zasadzie jak odbywa sie to z krukami.
PRO333 - Pią Gru 31, 2010 12:50 pm

garbusie:Tak oczywiście-można wyegzekwować, lecz czy to robimy?
Pozwólcie, że wtrącę się do waszej dyskusji. Mi wydaje się, że odstrzał to przesada, w końcu tych jastrzębi tak wiele nie ma(nie jest tak, że w ciągu godziny 3 jastrzębie można zobaczyc) i te przesadzone doniesienia o ich liczebności są spowodowane ignorancją hodowców gołębi, którzy zamiast zapoznać się w wrogiem po prostu prują do ptaków ze śrutu. Dla nich jak coś lata ma ostry dziób i wielkie szpony to jaszcząb. Zacytuję tu juz wcześniej cytowanego pana: "Nie interesuje mnie czy to wędrowny czy inny, strzelam do każdego drapieżcy który
się zbliży do moich ptaków". Z tego co ten pan mówi wnioskuję, że pustułka pewnie też zagraża jego gołębiom. Wg. możnaby zrobic tak, że z obszarów gdzie AG występuje gęściej wyłapać ich troche i przewieźć w inne miejsce, gdzie jest ich mało, bądź wcale a warunki sa dla rozwoju ptaka dobre.

garbus2 - Pią Gru 31, 2010 1:32 pm

JoHn DuMbaR napisał/a:
Zgadzam sie z tym, dlatego na dzien dzisiejszy nie jestem zwolennikiem takich metod w Polsce, chcialem tylko zasygnalizowac w poscie, ze wbrew pozorom przy spelnieniu okreslonych warunkow, ktorych Polska zapewne predko nie spelni temat ewentualnego odstrzalu redukcyjnego jastrzebia bylby traktowany na podobnej zasadzie jak odbywa sie to z krukami.


niemniej nadal uwazam ze odstrzal redukcyjny to cos co nie powinno miec miejsca i dziwne jest ze jako milosnik ptakow drapieznych teoretyzujesz na ten temat. Odlow tak, odstrzal nie i to niezaleznie od jakichkolwiek warunkow

JoHn DuMbaR - Pią Gru 31, 2010 1:42 pm

Zwyczajnie wydaje mi sie, ze predzej czy pozniej moze do tego dojsc i u nas, dlatego zdecydowalem sie na napisanie tego postu, ktorym na pewno nie zdobede sobie przyjaciol, ja nie opowiadam sie za takim rozwiazaniem, zwracam tylko uwage, ze gdyby do tego doszlo to w pewnych okolicznosciach nie musi ono byc odbierane tak negatywnie jak to sie dzieje w tej chwili, zawsze sa 2 strony medalu a jedna z nich coraz zacieklej domaga sie rozwiazania ich zdaniem naglacego problemu, ktorys z profesorow powiedzial mi kiedys, ze dobre prawo to takie prawo, ktore odpowiada ludzkim potrzebom w zakresie, ktory ogranicza do minumum przyzwolenie na jego lamanie...
orzel0216 - Pią Gru 31, 2010 1:56 pm

jastrząb jest gatunkiem chronionym i niech tak zostanie!

Jeżeli wprowadzono by odstrzał AG to pomyśl jakiej dodatkowej motywacji dostali by ci którzy już teraz nielegalnie to robią przecież i tak je będą odstrzeliwać to już im pomoge

Pudlak Waldemar - Pią Gru 31, 2010 2:54 pm

Po części zgadzam się z Michałem /jeżeli chodzi o profesjonalny odłów /
Licencja i wyznaczeni ludzie mogli by się za to wziąć!
Odstrzał Jastrzębi był wstrzymany właśnie przez to ,iż banda nie douczonych ,,myśliwych'' mordowała wszystko co na drapieżnika wyglądało ,a nie dla tego iż jastrząb był na granicy wymarcia -Paradoksalnie odstrzał jastrzębi spowodował mnogość młodych w jednym lęgu jak i przyśpieszenie wchodzenia tego ptaka w okres rozrodczy .
,,Bure'' samice na jajkach zdarzały się dość często!

PRO333 - Pią Gru 31, 2010 3:33 pm

Poprostu tutaj wieszkośc użytkowników tego forum jest przekonania, że nawet jak bedziemy sie topić w jastrzębiach to odstrzał będzie złem ostatecznym i grzechem na miarę samobójstwa.
Pudlak Waldemar - Pią Gru 31, 2010 4:05 pm

Nie ,,boj '' się kolego nie grozi ,,potop '' jastrzębi już natura świetnie reguluje wszystkie anomalie w liczebności zwierząt jak nie choroby w wypadku zwierzą stadnych - to ostre zimy i brak pokarmu w razie drapieżników -To ludzie zmieniając reguły ,,gry '' stwarzają warunki do ,,eksplozji'' niektórych gatunków ,albo wręcz przeciwnie nie kiedy niszcząc środowisko lub nadużywając trucizn /środki ochrony roślin/ niszczą populacje innych gatunków !
PRO333 - Pią Gru 31, 2010 4:12 pm

Nie napisałem, że pochwalam odstrzał i że grozi nam potop-moja wypowiedź miała pokazać jaki maja pogląd użytkownicy forum. Jestem identyczneo zdania jak ty, odstrzał jest nie potrzebny, gdyby nie ludzie to wogóle nie byłoby potrzeby rozważania tego tematu bo gdyby nie działalnośc człowieka na pewno AG nie musiałby byc teraz pod ochroną. I nie chodzi tu tylko o AG czy tylko ptaki drapieżne, ale o wszystkie zagrożone gatunki. Chciałem dodać, że temat powoli odchodzi o głównego wątku? Może warto założyć inny temat na tę dyskusję?
Nowogrodzki - Pią Gru 31, 2010 4:22 pm

O żadnym kontrolowanym odstrzale czy odłowach jako regulacji liczebności jg nawet nie powinniśmy rozmawiać. Bo to świadczy o naszej naiwności lub złej woli.
W naszym niezdyscyplinowanym społeczeństwie kontrolowanie czegokolwiek to utopia.
Przypominam, że przepisy są. I te dotyczące możliwości pozyskania zwierząt za zgodą odpowiednich władz i są też przepisy dotyczące ścigania łamania prawa.I co z tego? Nikt nie wie ile drapoli jest zabijanych na terenie Polski (populacji lęgowej i przelotnej), ale podejrzewamy , że dużo. A ile odbyło się spraw karnych zakończonych skazaniem?

A jeśli chodzi o hodowców gołębi , to przypominam, że to albo "latający drób" lub hobby "trafi do gołębnika czy nie". W jednym i drugim przypadku hodowca bierze odpowiedzialność za swoje zwierze i jeśli wypuszcza pod "nos" jg to musi się liczyć ze stratami. W tym "biznesie" jg ma pierwszeństwo.

I tak na marginesie-dobry gołąb, to nie jest łatwa zwierzyna dla drapola .

irek - Pią Gru 31, 2010 9:13 pm

JoHn DuMbaR napisał/a:
Co by sie stalo jesli nawet wprowadzic scisle kontrolowany odstrzal jastrzebia?
Mnie by to osobiscie nie razilo, ...



To ja osobiście jestem za tym, żeby JohnDumbara ostrzelić z tego forum, którym to tekstem sobie na to jak najbardziej zasłużył. Jakieś kuriozum poprostu

Irek

JoHn DuMbaR - Pią Gru 31, 2010 9:17 pm

Irek dobry pomysl :) zaloz osobny temat z ankieta do wypelnienia jesli ponad 50% bedzie na tak z miejsca odchodze w niebyt :)
Pudlak Waldemar - Pią Gru 31, 2010 9:21 pm

Michał zaryzykowałeś z ,,kontrowersyjną '' wypowiedzią i teraz będziesz zbierał tego ,,plony'' bez względu na to czy to był żart czy chciałeś wsadzić ,,kij w mrowisko '' . :lol:
JoHn DuMbaR - Pią Gru 31, 2010 9:24 pm

Nie napisalem nic niestosownego moim zdaniem nie zlamalem zasad panujacych na forum, ostracyzmowi natomiast bardzo chetnie sie poddam i nie bedzie mi przykro jesli wiekszosc zdecyduje ze ma mnie dosc.
Pudlak Waldemar - Pią Gru 31, 2010 9:37 pm

Oj daj spokój -przecież i tak wszyscy wiedzą ,że dla drapoli dałbyś się posiekać na drobno i jeszcze sam solą byś rany posypywał gdyby to w jaki kolwiek sposób mogło im pomóc . :razz:
Rino - Wto Sty 16, 2018 5:49 pm

Może to nie forum hodowców gołębi choć tak mi się skojarzyło. Ogłoszenie już nieaktualne, ale...
https://sprzedajemy.pl/jastrzab-zwyczajny-golebiarz-zywy-slupsk-2461c4-nr53828726


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group