WWW.SOKOLNICTWO.PL
Forum Dyskusyjne na tematy sokolnicze

Początkujący - Jak zwabić drapeżnika w celach oberwacyjnych?

yejel - Pon Lip 16, 2012 10:44 am
Temat postu: Jak zwabić drapeżnika w celach oberwacyjnych?
Witam wszystkich,

Nie jestem sokolnikiem, ale interesuje sie ptakami. Mieszkam na skraju Mazowieckego Parku krajobrazowego i sporo ptaków obserwuje. Ostatnio zostawilem przypadkowo metrowa rure od parasolu na srodku ogrodu i nastepnego dnia znalazlem pod nia martwa mysz i resztki drugiej. Bardzo mnie to zaintrygowalo dlatego mam kilka pytan i bede wdzieczny za odpowiedzi od tak szacownego i doswiadczonego grona.

1. Jaki to moze byc drapeznik?
Widzialem wielokrotnie na moim domem parke myszolowów, ale zawsze bardzo wysoko. Ponadto wiem, ze myszolowy sa bardzo plochliwe. Czy moze byc to sowa - nigdy nie widzalem zadnej w okolicy.

2. Czy mozna zachecic tego drapieznika do powrotu? Na przyklad wieszajac na wspomnianej rurze jakas przynete - kawalek miesa czy cos podobnego.

3. Czy to jest etyczne tak dokarmiac i zachecac ptaka? Moze to jest dla niego szkodliwe z jakiegos wzgledu.

Licze na zyczliwe odpowiedzi.

garbus2 - Pon Lip 16, 2012 10:09 pm
Temat postu: Re: Jak zwabić drapeżnika w celach oberwacyjnych?
yejel napisał/a:


1. Jaki to moze byc drapeznik?
Widzialem wielokrotnie na moim domem parke myszolowów, ale zawsze bardzo wysoko. Ponadto wiem, ze myszolowy sa bardzo plochliwe. Czy moze byc to sowa - nigdy nie widzalem zadnej w okolicy.

2. Czy mozna zachecic tego drapieznika do powrotu? Na przyklad wieszajac na wspomnianej rurze jakas przynete - kawalek miesa czy cos podobnego.

3. Czy to jest etyczne tak dokarmiac i zachecac ptaka? Moze to jest dla niego szkodliwe z jakiegos wzgledu.

Licze na zyczliwe odpowiedzi.


1. prawdopodobnie kot ktory zostawił ta mysz (a w zasadzie nornice) bo zdaje sie koty nornic nie lubia i jedynie je usmiercają zostawiajac gdzies. Zdrowy ptak nie zostawiłby częściowo a tym bardziej calkowicie niezjedzonej ofiary - przyroda nie lubi marnotrastwa.

2. mieso sie zesmiardnie i tyle z tego bedzie. jesli nie ma w okolicy wyzszych miejsc to mozna zrobic taka tyczke w ksztalcie literki T na ktorej ptak bedzie mogl przesiadywac i wypatrywac zdobyczy ale musi to byc z dala od domów

3.zalezy czym sie go dokarmia ale wskazane na pewno nie jest. Lepiej jest tworzyc idealne warunki dla zdobyczy ow drapieznikow czyli np jesli chcialoby sie ogladac krogulca to zrobic karmiki i krzaczki i wodopoj dla malych ptaskow ziarnojadow - z czasem pojawi sie i krogulec

yejel - Wto Lip 17, 2012 3:28 pm

Dzięki za odpowiedź.
Co do kota to w pierwszej chwili tez tak pomyślałem, ale dlaczego akurat zostawiłby pod metrową tyczką? A czy w okolicach Warszawy występują wogle jakieś sowy?

Stachu - Wto Lip 17, 2012 3:36 pm

http://sowy.eco.pl/www/opis_gat.php?gatunki_id=1
Pudlak Waldemar - Wto Lip 17, 2012 3:43 pm

yejel napisał/a:
A czy w okolicach Warszawy występują wogle jakieś sowy?


Sowy ,,występują'' w nocy :mrgreen: Na terenie całej polski ,w miastach wsiach i na terenach niezurbanizowanych ! :wink:

yejel - Wto Lip 17, 2012 4:28 pm

No to mam nowe ptasie wyzwanie - wytropić sowy w moim lesie, w nocy :)
garbus2 - Wto Lip 17, 2012 8:58 pm

yejel napisał/a:
Dzięki za odpowiedź.
Co do kota to w pierwszej chwili tez tak pomyślałem, ale dlaczego akurat zostawiłby pod metrową tyczką? A czy w okolicach Warszawy występują wogle jakieś sowy?


a czemu nie? skoro potrafi przynieść pod drzwi to i pod tyczką może zostawić :)

mini sowiarz - Czw Lip 19, 2012 7:54 pm

garbus2 napisał/a:
2. mieso sie zesmiardnie i tyle z tego bedzie. jesli nie ma w okolicy wyzszych miejsc to mozna zrobic taka tyczke w ksztalcie literki T na ktorej ptak bedzie mogl przesiadywac i wypatrywac zdobyczy ale musi to byc z dala od domów


Witam, w moich okolicach również spotykam myszołowy i mam pytanie jaka powinna być optymalna wysokość tej tyczki?
Mam też pytanie czy w okolicach tej tyczki zamiast dawania mięsa, które zepsuje się po jakimś czasie możnaby było wyłożyć słomę i zasypać ją ziarnem? Możliwe, że przyciągnęłoby to myszy, a co za tym idzie i ptaki? Pozdrawiam

Edit (do Wilq):
W poście nie chodzi mi, aby zboże cały czas leżało, ale aby było zmieniane zapobiegając pleśnieniu.

Pudlak Waldemar - Czw Lip 19, 2012 9:23 pm

A nie prościej kupić sobie lornetkę i połazić po polach najlepiej bladym świtem ? :wink:
Vega - Czw Lip 19, 2012 10:01 pm
Temat postu: :]
A moim zdaniem najlepiej się wabi ptaki drapieżne... DRAPIEŻNIKAMI :]
Najwięcej najczęściej widywałem widuję dzikie ptaki w naturze gdy latam ptaki:] Wtedy dzikie drapiezniki podlatują by zobaczyć :] Czasem sa na przysłowiowe wyciągniecie ręki :)

mini sowiarz - Czw Lip 19, 2012 10:14 pm

Pudlak Waldemar napisał/a:
A nie prościej kupić sobie lornetkę i połazić po polach najlepiej bladym świtem ?

Metoda przeze mnie również stosowana, ale tamten pomysł z ''nasypem'' może byłby pomocny dla ptaków zimą. Chociaż lornetka byłaby tańsza ;-) .

KraKraKra - Pią Lip 20, 2012 7:49 am

A ja mam taką propozycje którą stosuje jak chcem pooglądać ptaki "A nie prościej kupić sobie lornetkę i połazić po polach najlepiej bladym świtem ?". A dokarmianie i inne takie dziwne żeczy radził bym zostawić w spokoju ptaki w naturze dadzą sobie rade bez ingerencji człowieka. A my zajmijmy się własnymi ptakami i to na nich skupmy swoją uwage
Lech - Pią Lip 27, 2012 6:08 am

Najlepiej w zimie gdy widze krogulca czy jastrzębia na pobliskim drzewie przywiązuje wróbla albo gołębia za łapy do czegoś ciężkiego i długo nie trzeba czekać. Wtedy trzeba odczekać aż zacznie jeść mięso i można powoli podchodzić na początku sie zrywa z przywiązaną zdobyczą ale jak sie uspokoi można podejść nawet na 10; metrów Tej zimy krogulec przylatywał do tego samego gołębia przez trzy dni tylko na noc zabrać zeby nie zamarzł
mini sowiarz - Pią Lip 27, 2012 3:06 pm

W czasie kiedy zima jest ciężka (u mnie np. w grudniu 2011 było około 40cm śniegu) chciałem właśnie podłożyć takiego gołębia, ale nie wiedziałem czy tym nie zaszkodzę. Teraz już wiem, że jest to skuteczne i można będzie zastosować. Chciałbym jeszcze spytać czy sposób preferowany przez fotografików przyrody nie szkodziłby ptakom? Chodzi mi o wykładanie porcji rosołowych i codzienne zmienianie ich przy stanowiskach ptaków. Na forach fotograficznych praktycznie każdy ma inne zdanie. Pozdrawiam
JoHn DuMbaR - Pią Lip 27, 2012 5:54 pm

Za wrobla sa paragrafy
Lech - Pią Lip 27, 2012 7:59 pm

Znany fotograf z mojej miejscowości wykłada padline przed czatownią na zamarzniętych stawach hodowlanych przylatuje wtedy nawet do 15 bielików są też myszołowy kruki
garbus2 - Pią Lip 27, 2012 8:26 pm

Lech napisał/a:
Najlepiej w zimie gdy widze krogulca czy jastrzębia na pobliskim drzewie przywiązuje wróbla albo gołębia za łapy do czegoś ciężkiego i długo nie trzeba czekać.


za cos takiego sa paragrafy niezaleznie od tego czy jest to golab czy wrobel! gratuluje samodzielnego doniesienia na siebie!

Lech - Pią Lip 27, 2012 8:36 pm

Ale jaka frajda widzieć dzikiego nie spętanego jastrzębia albo krogulca z odległości kilku metrów
mini sowiarz - Pią Lip 27, 2012 8:47 pm

No ale z drugiej strony taki przywiązany ptak też może się męczyć o czym czasem się nie pamięta. Czyli według mnie wniosek z tego taki, że jeśli chcemy oglądać ptaki to, albo metodą Pana Waldka (czyli z lornetką), albo wybudować czatownie i dawać świeże mięso niż męczyć ptaka i łamać prawo. Pozdrawiam


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group