Takie tam do poczytania odc. 3 | Sokolnictwo dla początkujących

Takie tam do poczytania odc. 3

Tym razem trochę głębszych przemyśleń autorstwa jednej z osób, która w Wielkiej Brytanii prowadzi duże hodowle ptaków drapieżnych i jest zapalonym sokolnikiem.

Hodowla: od kołyski do grobu

Diana Durman-Walters

Dla wielu ludzi, którzy wychowują ptaki drapieżne, ten czas w roku może być jednym z najbardziej denerwujących, wyczerpujących i często obfitującym w nowe doświadczenia okresem.
Nieważne jest, że wielu hodowców powtarzających taką sytuację rok w rok życzyłoby sobie zmiany zawodu, który nie powodowałby tylu stresów. Teraz kiedy jest już po wszystkim, młode sokoły i jastrzębie są żywym świadectwem ciężkiej pracy i zaangażowania oraz staną się przyjemnością dla tych, którzy je zakupią.
Dla projektu, który był prowadzony przez dwanaście lat lub więcej powstaje kolejny problem w postaci starzenia się populacji. Będą to jastrzębie i sokoły, które przedtem były podstawowymi reproduktorami, ale po upływie czasu, ich wiek ogranicza możliwości ich użytkowania.
Jeden z naszych najstarszych ptaków rozrodczych ma obecnie 26 lat, a ostatniego lata miał swój ostatni udany lęg. Jego partnerka również osiągnęła starość i wieku 17 lat w ogóle nie złożyła jaj.
Ich przyszłość to opieka nad nimi jako dwoma starcami. Ich wymagania pokarmowe i pomieszczeniowe powinny być najważniejsze w umyśle każdego hodowcy zważywszy na fakt ile te ptaki z siebie dały podczas programu hodowlanego. Eutanazja nie jest dla mnie rozwiązaniem. Gdybym była farmerem być może nie myślałbym nad owcą lub krową w ten sposób gdy ich czas produktywności minie. W masowej produkcji zwierząt jak rolnictwie takie rozwiązanie jest ułatwieniem i koniecznością, ale tu analogia się kończy, ponieważ sokoły i jastrzębie wytworzyły specjalną więź w naszej psychice, która jest jak emocjonalny tatuaż trudna do usunięcia.
Trzy lata temu para sokołów stała się za stara aby wyprowadzić lęg. Zajmują one cenną przestrzeń w wolierze, teraz jestem zmuszona do zapewnienia im spokoju przez pozostawienie ich w tym samym miejscu. Kuszące będzie przeniesienie ich do mniejszych wolier, ale budowanie specjalnych pomieszczeń specjalnie dla starych ptaków nie jest praktycznym rozwiązaniem. Gdzie to wszystko nas zaprowadzi ?
Jest teraz maj, a ja jestem w wylęgarni. Pojemniki zawierają malutkie młode ptaki, znajdujące się w niekończącym się cyklu spania i jedzenia. Ich każdy ruch jest uważnie obserwowany, aby zapewnić im wygodę i brak stresu.
Pośród młodych są sokoły, które zastąpią obecne pary rodzicielskie. Będą układane przez kilka sezonów, a kiedy osiągną dojrzałość płciową zostaną włączone do projektu hodowlanego i umieszczone w wolierach, skąd pochodzą. Po kilku latach populacja oczywiście wymrze na skutek starego wieku. I tu zaczyna się rola nowego pokolenia zajmującego miejsce starych par.
Fakt, że nasze sokoły i jastrzębie żyją tak długo powoduje, że stają się członkami naszej rodziny. Ich córki, wnuczki, kuzyni i krewni w wolierach będą nam dawały wystarczające zadowolenie i wybór.
Dla starszych ptaków, które są już w podeszłym wieku ostatnie 15 lat było rzeczą niezwykłą. Kiedyś były ptakami eksperymentalnymi w programie, ( kiedy nikt nie wiedział czy mogą wyprowadzać lęgi ), teraz otoczone są parami z niepodważalnymi sukcesami gniazdowania podtrzymującymi gatunek.
Jestem pewna, że gdyby mogły nam coś przypisać to dramatyczne zmiany pogody, które zapoczątkowują wiosnę każdego roku. Zmiana z zimy na wiosnę jest źle zdefiniowana, a najdrobniejsze zmiany, na które reagują jastrzębie i sokoły są trudne do rozpoznania. Obserwacja samicy, która po raz pierwszy składa jaja wymaga obecnie dużo więcej czasu. Szkocja nadal wydaje się zdolna do uczciwych zim, lub wszystkich pór roku w jednym dniu, co czyni sytuację dosyć złożoną. Ogólnie klimat na świecie się ociepla. W większości lat upał występuje w późniejszej części okresu gniazdowania naszych sokołów, niestety hodowcy na południu częściej doświadczają wczesnej, gorącej śródziemnomorskiej pogody kontynuowanej przez falę mrozów.
Podczas życia jednego jastrzębia lub sokoła występuje wiele współzależności z naszym życiem. Przypominam sobie momenty polowania ze starym ptakiem, co uwalnia we mnie wspomnienia jak razem dorastaliśmy. Piękna myśl! Tak jak wszyscy, których życie wypełnione jest od kołyski do grobu obietnicami i wspomnieniami szeregu składników, które wychowały sokolników.