Polowanie z sokołami na szkockich wrzosowiskach. | Sokolnictwo dla początkujących

Polowanie z sokołami na szkockich wrzosowiskach.

Na początku września 2002 roku miałem okazję uczestniczyć w polowaniu z sokołami na szkockich wrzosowiskach w okolicach malowniczego miasteczka Moffat. Tereny zaiście piękne jednak to co najlepsze ja zawsze siedziało na berłach - opiekowałem się czternastoletnią samicą sokoła wędrownego zwaną "Old Blue" zaś mój znajomy dzięki któremu mogłem się tam znaleźć polował z samcem hybrydy białozóra (odmiana ciemna) i sokóła wędrownego. Oczywiście jak przystało głównym gatunkiem, na który polowaliśmy była pardwa szkocka - coś jakby kuropatwa z turbo doładowaniem:) Łowy te wspominam wyjątkowo i zapewniam, że takich rzeczy łatwo się nie zapomina. Poniżej kilka zdjęć z tego czasu:

Osoby, z którymi miałem szczęście polować. W sumie przez dwa tygodnie polowania z dwoma sokołami

Jasne jest chyba z jakiego powodu Anglicy cenią sobie pointery o jak największym udziale barwy białe

Kolejny widok - tym razem na sąsiadujące wrzosowisko. Tereny te były pierwotnie pokryte lasem.

Żeby było ciekawiej to na wrzosowiskach można również spotkać kaczki - nie były one co prawda częste

Hybryd białozór/wędrowny na świeżo upolowanej pardwie. Ptak ten wykonywał spektakularne pikowania z dużej wysokości.

Tu widoczny jestem wraz ze wspomnianą już wcześniej czternastoletnią samicą sokoła wędrownego

To jest widok na podwórko jednego ze szkockich sokolników - bliżej orzeł przedni, dalej bielik.

Podczas odbierania zdobyczy - moja pierwsza w życiu upolowana pardwa.

To jest właśnie to słynne angielskie udawanie się w stronę wystawiającego zwierzynę psa by zmusic pardwę do ucieczki.

LAND ROVER FALCONER;) Czyli coś co chciałby każdy sokolnik - seryjnie produkowany samochód z sokołam

Stojący z przodu Alan oraz Sue Van Vynck - sokolnicy najwyższych lotów:)

Pies wystawiający zwierzynę - po raz kolejny ukazuje wyższość białej barwy:)