WWW.SOKOLNICTWO.PL Strona Główna WWW.SOKOLNICTWO.PL
Forum Dyskusyjne na tematy sokolnicze

FAQFAQ  SzukajSzukaj  Mapa GoogleMapa Google  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload
sklep sokolniczy

Poprzedni temat «» Następny temat
Jangoli
Autor Wiadomość
Fahda 
sympatyk
Fahda

Wiek: 46
Dołączyła: 11 Kwi 2010
Posty: 24
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto Kwi 13, 2010 7:22 pm   Jangoli

Opis przeczytałam, ale... jak to się konkretnie puszcza w ruch???

_________________
Mój blog: http://horseandhunting.blogspot.com/
 
     
jarek 
młodszy sokolnik


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 18 Lut 2005
Posty: 230
Skąd: Podebłocie
Wysłany: Wto Kwi 13, 2010 8:06 pm   

Prawie 50 wyświetleń tematu, a nikt nie chce odpisać :wink:
Chodziło o to, żeby przy polowaniu z rękawicy jastrząb siedział skupiony na tym co się dzieje, a dodatkowo siedział w pozycji ułatwiającej mu szybki start. Wymyślono więc, że jak się go przytrzyma za takie pęto założone na szyję, to ptak będzie siedział pochylony w pozycji "do startu" (cokolwiek niewygodnej) i dodatkowo można skierować jego wzrok tam gdzie uważamy... Zawsze mnie zastanawiało, ile czasu potrzeba aby dziczek jastrzębia to zaakceptował :?:
_________________
http://www.pokazysokolnicze.com
 
 
     
Fahda 
sympatyk
Fahda

Wiek: 46
Dołączyła: 11 Kwi 2010
Posty: 24
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto Kwi 13, 2010 8:15 pm   

:shock: O kurcze i tylko tyle??????????? Takie proste??????????????? :shock:
Jak zaczęłam czytać o tym po forach zagranicznych, to tam cuda wianki po prostu powypisywane, że tym się ptaka katapultuje (cokolwiek miałoby to oznaczać) i tego rodzaju teksty :lol:
_________________
Mój blog: http://horseandhunting.blogspot.com/
 
     
JoHn DuMbaR 
sokolnik

Pomógł: 2 razy
Wiek: 20
Dołączył: 08 Wrz 2005
Posty: 1867
Skąd: South Dakota
Wysłany: Wto Kwi 13, 2010 8:22 pm   

http://s16.photobucket.co...rrent=paki1.flv szkoda ze bez rzucania, pewnie znacie, na forach pisza rozne cuda, sluchaj tylko native'ow reszta to 5 przez 10
_________________
http://www.youtube.com/wa...9qLH4JPuDQn3XjQ
 
     
Wolperlira 
młodszy sokolnik

Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 225
Wysłany: Sro Kwi 14, 2010 1:24 pm   

nie ma to jak zadni krwi wiesniacy kopiacy krzaki! zaraz mi sie marakesz przypomina i krecenie zywym golebiem na sznurku jako lure... hehh nie ma to jak tysiace lat doswiadczenia....

zucanie jastrzebiem jest w przenosni. nie ZUCA sie ptakiem. trzymasz go w reku a jak cos wartego gonitwy wyskoczy z ukrycia PUSZCZASZ ptaka!
 
 
     
garbus2 
Site Admin

Pomógł: 17 razy
Dołączył: 30 Sty 2005
Posty: 2076
Skąd: KRK
Wysłany: Sro Kwi 14, 2010 2:33 pm   

sa przeciez gatunki i sposoby polowania gdzie faktycznie rzuca sie ptakiem ale wowczas jest to robione w rękawiczce aby nie poniszczyc pior ptakowi. Chyba sokolik wroblowaty sie nazywa ten gatunek a poluje sie wlaśnie na małe ptaśki. Gdzies mi takie zdjecie jakis skośnoookich jegomosciow na rowerach wlasnie z malymi ptakami drapieznymi w reku śmignelo jakis czas temu. Ale by nie generowac offtopu w strefie moderowanej to w ramach ciekawostki i oni akurat nie uzywali jangoli
 
 
     
jarek 
młodszy sokolnik


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 18 Lut 2005
Posty: 230
Skąd: Podebłocie
Wysłany: Sro Kwi 14, 2010 3:19 pm   

garbus2 napisał/a:
sa przeciez gatunki i sposoby polowania gdzie faktycznie rzuca sie ptakiem ale wowczas jest to robione w rękawiczce aby nie poniszczyc pior ptakowi. Chyba sokolik wroblowaty sie nazywa ten gatunek a poluje sie wlaśnie na małe ptaśki. Gdzies mi takie zdjecie jakis skośnoookich jegomosciow na rowerach wlasnie z malymi ptakami drapieznymi w reku śmignelo jakis czas temu. Ale by nie generowac offtopu w strefie moderowanej to w ramach ciekawostki i oni akurat nie uzywali jangoli

Nie używali jangoli bo trzymali ptaka w ręku. Jangoli używało się dla większych ptaków, bo o ile małe drapieżniki jest dość łatwo objąć dłonią, o tyle będzie problem z większym, np jastrzębiem. Ciekawostką jest to, że polowanie z ptakami "z wyrzutu" to także kawałek tradycji polskiego sokolnictwa. Tak właśnie polowano z krogulcami. Rzucano je z ręki lub ze specjalnej skórzanej tuby. Ofiara totalnie zaskoczona, a drapieżnik rozpędzony już na starcie.
_________________
http://www.pokazysokolnicze.com
 
 
     
Marcin
młodszy sokolnik


Dołączył: 09 Mar 2005
Posty: 256
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro Kwi 14, 2010 5:33 pm   

Teraz rolę jangoli przejął samochód rozpędzony do 50 km/h :wink:
 
     
Fahda 
sympatyk
Fahda

Wiek: 46
Dołączyła: 11 Kwi 2010
Posty: 24
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw Kwi 15, 2010 9:56 pm   

Dobrze, temat rzucania już mam w miarę wyobrażony http://www.youtube.com/wa...player_embedded Rzucamy, nadajemy w ten sposób ptakowi dodatkową prędkość początkową (byle nie o ziemię) i jest ok.
Ale w dalszym ciągu mam wrażenie, że połączyły się tu dwa wątki w jednym: rzucanie + jangoli. No i w tym właściwym temacie jangoli dalej mam zamotane w głowie, bo opinia jedna jest, że jangoli nie ma nic wspólnego z rzucaniem - służy raczej pilnowaniu, żeby ptak był skoncentrowany i gotowy do startu - tak? No i dalej mam wątpliwości, czy do tego się funkcja jangoli sprowadza, czy też nie.
Kolejne pytanie - po co jest ten "dzyndzel". Na tamtym pierwszym obrazku było to metalowe cóś - po co? Jako dzwonek? Obciążnik zmuszający ptaka do pochylenia do przodu?
Bo widzę też jangoli bez "dzyndzla": http://www.marvel.it/falc...n%20jangoli.jpg
Oświećcie więc drodzy koledzy, bo tematyka jangoliczna nadal kryje przede mną wiele tajemnic.
_________________
Mój blog: http://horseandhunting.blogspot.com/
 
     
Fahda 
sympatyk
Fahda

Wiek: 46
Dołączyła: 11 Kwi 2010
Posty: 24
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw Kwi 15, 2010 9:58 pm   

Marcin napisał/a:
Teraz rolę jangoli przejął samochód rozpędzony do 50 km/h :wink:


I tu też mam pytanie, na ile to jest odpowiedź poważna, a na ile żart. Czy start z jadącego samochodu rzeczywiście w czymkolwiek może sokołowi pomagać? Przy założeniu, że w ogóle startuje w kierunku równoległym, a nie prostopadłym do kierunku jazdy... :wink:
_________________
Mój blog: http://horseandhunting.blogspot.com/
 
     
JoHn DuMbaR 
sokolnik

Pomógł: 2 razy
Wiek: 20
Dołączył: 08 Wrz 2005
Posty: 1867
Skąd: South Dakota
Wysłany: Czw Kwi 15, 2010 10:14 pm   

Najpierw musialabys spytac czym na codzien zajmuje sie Marcin i kilkainnych osob z tego forum. Odnosnie jangoli to widze ze tematy na IFF juz opanowalas :)
_________________
http://www.youtube.com/wa...9qLH4JPuDQn3XjQ
 
     
Fahda 
sympatyk
Fahda

Wiek: 46
Dołączyła: 11 Kwi 2010
Posty: 24
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw Kwi 15, 2010 11:29 pm   

JoHn DuMbaR napisał/a:
Najpierw musialabys spytac czym na codzien zajmuje sie Marcin i kilkainnych osob z tego forum.

No już doczytałam trochę - sokolnictwo samochodowe z wabidłem wystawionym za okno :o Można i tak :grin:
_________________
Mój blog: http://horseandhunting.blogspot.com/
 
     
Pudlak Waldemar 
sokolnik
Drapole


Pomógł: 8 razy
Wiek: 54
Dołączył: 01 Mar 2010
Posty: 1292
Skąd: Racibórz
Wysłany: Czw Kwi 15, 2010 11:34 pm   

Można rzucać jastrzębiem trzymając bardzo kródko pęta i w odpowiednim momęcie wypuszczamy je z dłoni coś takiego już robiłem i ptak nie ześlizguje się z rękawicy po jakimś czasie sam odpowiednio zapiera się do odbicia ! I bez angoli to działa!
http://www.youtube.com/watch?v=crn7YGHZTcg
_________________
Ptaki są moją pasją - sokolnictwo to ukoronowanie tej pasji!!!!
 
 
     
jarek 
młodszy sokolnik


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 18 Lut 2005
Posty: 230
Skąd: Podebłocie
Wysłany: Pią Kwi 16, 2010 7:55 am   

Fahda napisał/a:
Ale w dalszym ciągu mam wrażenie, że połączyły się tu dwa wątki w jednym: rzucanie + jangoli.

Dokładnie tak. Jangoli zakładasz ptakowi który poluje z rękawicy.
Pudlak Waldemar napisał/a:
Można rzucać jastrzębiem trzymając bardzo kródko pęta i w odpowiednim momęcie wypuszczamy je z dłoni

W tym momencie jangoli to po prostu jeszcze jedno pęto do trzymania, ale pomaga "nakierować" ptaka w czasie startu z rękawicy.
Rzucanie jako sposób polowania polega na trzymaniu ptaka w ręku, a nie na rękawicy. Wtedy jangoli jest niepotrzebne, ptak i tak leci w kierunku, w którym rzuci go sokolnik. Dlatego w ten sposób polowano głównie z drapieżnikami, które można objąć dłonią czyli z krogulcem, cooperem itp.
_________________
http://www.pokazysokolnicze.com
 
 
     
garbus2 
Site Admin

Pomógł: 17 razy
Dołączył: 30 Sty 2005
Posty: 2076
Skąd: KRK
Wysłany: Pią Kwi 16, 2010 8:36 am   

Pudlak Waldemar napisał/a:
Można rzucać jastrzębiem trzymając bardzo kródko pęta i w odpowiednim momęcie wypuszczamy je z dłoni coś takiego już robiłem i ptak nie ześlizguje się z rękawicy po jakimś czasie sam odpowiednio zapiera się do odbicia ! I bez angoli to działa!
http://www.youtube.com/watch?v=crn7YGHZTcg


czesi tak czesto robia z jastrzebiami i wyglada to jak czeski film
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 10