WWW.SOKOLNICTWO.PL Strona Główna WWW.SOKOLNICTWO.PL
Forum Dyskusyjne na tematy sokolnicze

FAQFAQ  SzukajSzukaj  Mapa GoogleMapa Google  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload
sklep sokolniczy

Poprzedni temat «» Następny temat
,,Fotelik '' samochodowy dla ptaka
Autor Wiadomość
Pudlak Waldemar 
sokolnik
Drapole


Pomógł: 8 razy
Wiek: 54
Dołączył: 01 Mar 2010
Posty: 1292
Skąd: Racibórz
Wysłany: Czw Cze 09, 2011 10:49 pm   ,,Fotelik '' samochodowy dla ptaka

,,Wykombinowałem '' takie siedzonko dla ptaka -testowałem parę miesięcy i zdaje egzamin -zobaczcie sami ! :wink:
http://www.fotosik.pl/u/pudlak/album/875568
Ps to nowy ,,model '' udoskonalony ! :lol:
_________________
Ptaki są moją pasją - sokolnictwo to ukoronowanie tej pasji!!!!
 
 
     
jerzy226 
początkujący
jeray226

Dołączył: 23 Wrz 2009
Posty: 99
Wysłany: Sob Cze 11, 2011 8:52 am   fotelik

witam / fotelik dobra zecz ,ale czy ptak bedzie siedzial zawsze obrucony w jedna strone ,bo na berle tez zmienia pozycje ,wiadomo bo siedzi jak mu wygodnie .a potrafi miec niezly odrzut,nawet na przeszlo 1 metr .mimo wszystko mozna sobie zrobic ,waldek tak trzymaj ,,,pozdrawiam .
 
 
     
Pudlak Waldemar 
sokolnik
Drapole


Pomógł: 8 razy
Wiek: 54
Dołączył: 01 Mar 2010
Posty: 1292
Skąd: Racibórz
Wysłany: Sob Cze 11, 2011 1:06 pm   Re: fotelik

jerzy226 napisał/a:
witam / fotelik dobra rzecz ,ale czy ptak będzie siedział zawsze obrócony w jedna stronę ,bo na berle tez zmienia pozycje ,wiadomo bo siedzi jak mu wygodnie .a potrafi mieć niezły odrzut,nawet na przeszło 1 metr .mimo wszystko można sobie zrobić ,Waldek tak trzymaj ,,,pozdrawiam .


Jureczku - co Ty tu wypisujesz ...Przecież widziałeś jak to wygląda w praktyce -samochód mam nie ,,ufajdany '' Adrian również widział poprzedni ,,model '' i również widział ,że nie było śladów ,,ostrzału '' po samochodzie .Teraz jest to użądzonko trochę zmodyfikowane i lepiej spełnia zadanie .Ptak rzadko obraca się ogonem w kierunku jazdy ,a na pewno nie podczas jazdy -bo musi widzieć co się dzieje .Natomiast zakapturzony siedzi jak go posadzisz . :smile:
Jak dobrze pójdzie to też Ci do Twego mercedesa taki fotelik zrobię :wink:
_________________
Ptaki są moją pasją - sokolnictwo to ukoronowanie tej pasji!!!!
 
 
     
jerzy226 
początkujący
jeray226

Dołączył: 23 Wrz 2009
Posty: 99
Wysłany: Sob Cze 11, 2011 1:49 pm   fotelik

waldek /nic nie stosownego przeciw twojemu wynalazku nie wypisuje .jak sie sprawdza to niema problemu .to sory .
 
 
     
Pudlak Waldemar 
sokolnik
Drapole


Pomógł: 8 razy
Wiek: 54
Dołączył: 01 Mar 2010
Posty: 1292
Skąd: Racibórz
Wysłany: Sob Cze 11, 2011 11:12 pm   

Ogólnie to żartowałem :lol: Ale taki fotelik to mogę Ci zrobić ! :razz:
Za serio do tego podchodzisz :lol:
_________________
Ptaki są moją pasją - sokolnictwo to ukoronowanie tej pasji!!!!
 
 
     
Pudlak Waldemar 
sokolnik
Drapole


Pomógł: 8 razy
Wiek: 54
Dołączył: 01 Mar 2010
Posty: 1292
Skąd: Racibórz
Wysłany: Sro Cze 15, 2011 11:50 am   

Pierwszy raz w foteliku 40 minut i upał ,,wygonił '' nas z samochodu .Spokojny ,nie wiercił się ,był zafascynowany otoczeniem ,a najbardziej ......włączonymi wycieraczkami ! :lol:
http://www.fotosik.pl/u/pudlak/album/880880
_________________
Ptaki są moją pasją - sokolnictwo to ukoronowanie tej pasji!!!!
 
 
     
JoHn DuMbaR 
sokolnik

Pomógł: 2 razy
Wiek: 20
Dołączył: 08 Wrz 2005
Posty: 1867
Skąd: South Dakota
Wysłany: Sro Cze 15, 2011 11:54 am   

widze ze golf ci sie znudzil :) wpadne kiedys pojezdzimy :)
_________________
http://www.youtube.com/wa...9qLH4JPuDQn3XjQ
 
     
Pudlak Waldemar 
sokolnik
Drapole


Pomógł: 8 razy
Wiek: 54
Dołączył: 01 Mar 2010
Posty: 1292
Skąd: Racibórz
Wysłany: Sro Cze 15, 2011 12:06 pm   

JoHn DuMbaR napisał/a:
widze ze golf ci sie znudzil :) wpadne kiedys pojezdzimy :)

A jak Ty się na tym siedzisku utrzymasz ? No dobra jakoś Cię przywiążę ! :lol:
_________________
Ptaki są moją pasją - sokolnictwo to ukoronowanie tej pasji!!!!
 
 
     
Pudlak Waldemar 
sokolnik
Drapole


Pomógł: 8 razy
Wiek: 54
Dołączył: 01 Mar 2010
Posty: 1292
Skąd: Racibórz
Wysłany: Sro Sie 01, 2012 2:23 pm   

Nowe ,,wcielenia '' tego samego ,,modelu '' ;
Stare ;
http://www.fotosik.pl/pok...9ce04fca18.html

Nowe;
http://www.fotosik.pl/pok...b9e5a0b317.html
http://www.fotosik.pl/pok...f4ce8d581d.html
http://www.fotosik.pl/pok...9051286099.html
Dno -45x50
Od strony deski rozdzielczej i od oparcia -45x45
od strony drzwi -wysokość 30 cm ,dołem 51 ,górą 79cm
Wąski pasek od strony lewarka biegów -wysokość 4 cm ,dołem 51 cm ,górą 55cm
Siedzisko -23 cm wysokie ,20 cm szerokie z płyty usb 18 mm z wycięciem do
noszenia lub do przywiązania ptaka na dole by zapewnić stabilność i sztywność 2 szt listewek 2x2 cm .
Całość ze sklejki 5 mm i posklejana klejem do drewna / wikolem / i tam gdzie to jest konieczne poskręcana na wkrętach /siedzisko do podstawy /-następnie mozna pomalować lakierem bezbarwnym ,a z zewnątrz okleić wykładziną w kolorze tapicerki / :grin: /
Zapobiegnie to ślizganiu i ocieraniu o plastikowe elementy !
_________________
Ptaki są moją pasją - sokolnictwo to ukoronowanie tej pasji!!!!
 
 
     
mirek 
młodszy sokolnik


Pomógł: 1 raz
Wiek: 33
Dołączył: 14 Lut 2009
Posty: 359
Skąd: Szydłowiec
Wysłany: Pią Sie 03, 2012 9:38 am   

wszystko fajnie ale nadal nie rozumiem tego zapięcia po jednej stronie siedziska
nie lepiej było dać jakieś kółko metalowe na samą górę ? :)
 
     
Pudlak Waldemar 
sokolnik
Drapole


Pomógł: 8 razy
Wiek: 54
Dołączył: 01 Mar 2010
Posty: 1292
Skąd: Racibórz
Wysłany: Pią Sie 03, 2012 12:13 pm   

Zrobisz sobie jak zechcesz -ale jeżeli będziesz ptaka miał przypiętego bez kaptura i do tego z ADHD to będzie Ci skakał na deskę rozdzielczą na zagłówek /bo sięgnie / -Ja ptaka przypinam w wstępnej fazie układania i może zeskoczyć na podstawę i wrócić na siedzisko ,a później siedzi luzem ......ale na to -to trzeba dużo cierpliwości i czasu by ptak się tak zachowywał .Na szczęście ani jednego ,ani drugiego mi nie brakuje - po za tym 3 harris i zachowuje się zgodnie z założeniami .Ostatni dopiero zaczyna w terenie do ręki przylatywać . 2 tygodnie wożenia w samochodzie doprowadziło do tego ,że jak czekam na zmianę świateł na skrzyżowaniu i któryś z przechodniów nawet przyłoży rękę do szyby ....ptak z zaciekawieniem się przygląda i nie robi to na nim żadnego wrażenia -do puki nie podsunę mu rękawicy siedzi spokojnie traktując to miejsce jako najbezpieczniejsze i ,,swojskie '' Takie siedzisko daje ogromną ilość możliwości , a przede wszystkim NIE MAM ZAS...NEGO SAMOCHODU !.Można go stosować w samochodach wszystkich typów ,z przodu z tyłu ,w bagażniku,ptaka przypinać ,wozić luzem w kapturze ,bez kaptura -jak jest posadowione z przodu jest duża łatwość wypuszczenia go przez okno /muszą być szyby opuszczane elektrycznie / w trakcie postoju jak i jadąc z nie wielką szybkością .A jak się komuś będzie chciało to można nauczyć ptaka powracania na siedzisko przez otwarte okno gdy samochód stoi lub jedzie .......moje tak robią ! :grin:
_________________
Ptaki są moją pasją - sokolnictwo to ukoronowanie tej pasji!!!!
Ostatnio zmieniony przez Pudlak Waldemar Pią Sie 03, 2012 11:22 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
mirek 
młodszy sokolnik


Pomógł: 1 raz
Wiek: 33
Dołączył: 14 Lut 2009
Posty: 359
Skąd: Szydłowiec
Wysłany: Pią Sie 03, 2012 12:48 pm   

ja nie czepiam się twojego sposobu wiązania bo jest on twój i zrobisz jak zechcesz
mi tylko chodzi czy wiązanie ptaka bez możliwości zmieniania stron gdy np jakimś cudem spadnie z siedziska nie przysporzy większych lub mniejszych problemów
 
     
Pudlak Waldemar 
sokolnik
Drapole


Pomógł: 8 razy
Wiek: 54
Dołączył: 01 Mar 2010
Posty: 1292
Skąd: Racibórz
Wysłany: Pią Sie 03, 2012 3:22 pm   

Nie odebrałem tego jako ,,czepiania '' :lol:
Wiesz -modyfikacje indywidualne są jak najbardziej wskazane , a nuż ...ktoś coś ciekawego wymyśli i tylko by mu się chciało tym na forum podzielić .
A tak wracając do twego pytania to .....mnie się nie zdarzyło by ptak ,,spadł '' -raczej celowo zeskoczy ,a używam tego od 3 sezonów i kilka ptaków już na tym jeździło ,sokoły , jastrząb i kilka harrisów
Ptak sam utrzymuje równowagę i nawet jak się jedzie szybko po wybojach ,raptownie hamuje ,czy rusza z miejsca -nic się złego nie dzieje .
Przyznam ,że sokoły były w kapturach więc nie miało znaczenia czy były przypięte czy nie.
Natomiast harrisy są ciekawe świata i inteligentne -bardzo szybko się adaptują do ,,dziwnych wynalazków i sytuacji ''
_________________
Ptaki są moją pasją - sokolnictwo to ukoronowanie tej pasji!!!!
 
 
     
haggard 
sokolnik
haggard

Pomógł: 6 razy
Dołączył: 10 Gru 2007
Posty: 2023
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: Wto Sie 07, 2012 1:23 pm   

albo ja mam pecha do pobudliwych ptaków albo za bardzo chcą polować. wczoraj jadąc z harriską na poboczu wylazł nagle nieduży kot. reakcja samicy była natychmiastowa- zerwanie w kierunku sierściucha. Na szczęście ptak był na rękawicy wiec w szybę nie walnął ale gdyby siedział luzem to walnąłby z pewnością. Sam fotelik jako taki jest całkiem fajny i myślę że moze być bardzo użyteczny do ukracania młodego ptaka w trakcie imprintingu. Moje jastrzębie już na etapie gałęźnika jeździły autem niemal codziennie. O ile samica siedzi bardzo spokojnie po dziś dzień o tyle samiec po rozpolowaniu sie zrobił sie bardzo pobudliwy w stosunku do zwierzyny która widzi za oknem. Wystarczy stadko wróbli w przydrożnym żywopłocie lub gawron czy mewa siedząca na polu nawet w odległości powyzej 200m. Nie zastanawia sie ani chwili. zna swoje możliwości i wie co jest w jego zasięgu i kiedy zobaczy coś wartego uwagi wyłącza mu sie myślenie i chłodna kalkulacja a włącza sie instynkt. jestem przekonany że gdybym go woził luzem już by nie żył. o to mi chodzi Waldek- na pięć ptaków które będą wyluzowane jeździć luzem trafi sie jeden taki który spokojny nie bedzie. Ostatnie czego potrzebuje sokolnik jadą np. 90km/h to ptak który nagle wali z impetem w szybę i lata luzem po kabinie (po warunkiem że nie skreci sobie karku). Podsumowując- Dla mnie choćby hipotetyczne niebezpieczeństwo należy wyeliminować ale każdy zna swojego ptaka najlepiej i niech robi jak uważa. Niemniej w sokolnictwie już kilka razy widziałem jak ptak który nigdy pewnych rzeczy nie robił nagle ni z gruszki ni z pietruszki je zrobił. W końcu to tylko ptak. Siedzisko mi sie podoba niemniej wolę mieć pełna kontrolę nad tym kiedy ptak wylatuje przez okno a to póki co zapewnia mi tylko trzymanie go i puszczanie podczas jazdy z rękawicy.
 
     
Pudlak Waldemar 
sokolnik
Drapole


Pomógł: 8 razy
Wiek: 54
Dołączył: 01 Mar 2010
Posty: 1292
Skąd: Racibórz
Wysłany: Wto Sie 07, 2012 7:00 pm   

To sobie go przywiąż ,albo zakapturz .......Albo woź w zamkniętej transportówce -jak masz tak nadpobudliwego ptaka , a napuszczanie tylko z rękawicy :razz:
_________________
Ptaki są moją pasją - sokolnictwo to ukoronowanie tej pasji!!!!
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 11