Strona 1 z 11

Choroby

: wt lut 15, 2011 8:22 pm
autor: kuba08111994
Temat założyłem po to by może niektóre osoby które mają na ten temat specjalistyczna wiedze ( liczę na Pana Dawida bo jak sie dowiedziałem on sie naprawde zna :wink:) opisały jak wyglądają objawy , jak rozpoznać i jak leczyć choroby które przytrafiają się drapolom .

Pozdrawiam

: wt lut 15, 2011 9:18 pm
autor: Pudlak Waldemar
Dobra - to ja zadam pierwsze pytanie -Objawy....Zasychający wysięk z nosa utrudniający oddychanie .Kiedyś spotkałem się z czymś takim i wprawdzie ptak nie padł ,ale .....

: wt lut 15, 2011 11:07 pm
autor: haggard
kaszpirowskim nie jestem i przydalby sie szybki wymaz i badanie ale moze to byc mykoplazmoza w pierwszym stadium. wymaz zrob Waldek koniecznie. jesli sie potwierdzi to Enfloksacyna (Baitril) działa mykobójczo i jest ptaki dobrze go znoszą. dzialaj szybko bo mykoplazmoza atakuje również worki powietrzne. Jeżeli dojdzie do tego opuchlizna wokol oka połączona ze zmętnieniem rogówki i łzawieniem to na 90 % masz do czynienia z ornitozą powodowaną przez Chlamydia. Wtedy ptaka leczymy podając Doksycyklinę a na obrzęk oka bardzo pomaga i przynosi ulgę Dicortineff Vet (zawiesina w postaci kropli do oczu). uwaga! ornitoza jest groźna rowniez dla ludzi wiec warto dbac o higienę po kazdym kontakcie z zarazonym ptakiem. kiedys podobno byla nieuleczalna ale dzis nie ma z tym zadnego problemu jesli w pore sie ją zdiagnozuje. Przerobilismy z samcem Harrisa. w kazdym razie jak najszybciej wymaz rob Waldek

: śr lut 16, 2011 12:55 pm
autor: Pudlak Waldemar
Mam tu weterynarza od ptaków ,składa połamańce leczy choroby ptaków ozdobnych itp. Diagnoza mykoplazmoza w pierwszym stadium -ornitozę od razu wykluczył po obejrzeniu ptaka .Dostałem 5 dawek jakiegoś lekarstwa -twierdził ,że jest to lek nowej generacji i do 3 dni powinna być widoczna poprawa .Dzięki Dawid bo myślałem ,że przeziębiłem ptaka !

: śr lut 16, 2011 2:56 pm
autor: haggard
Waldek dowiedz sie co to za lek i daj znac. jestem ciekawy. może warto wiedziec choć puki co enfloksacyna jest skuteczna i bardzo bezpieczna w stosowaniu. kichanie wcale nie oznacza choroby ale jeśli ptak ma wyraźny wysięk z nosa i do tego świszczący oddech to prawie na na bank mykoplazmoza (w zasadzie to nic innego jak katar u ptaków). przy ornitozie katar jest raczej symptomem ubocznym. główną oznaką jest silne puchnięcie powiek i okolic wokół nich. napisałem również o ornitozie po to żebyś zwrócił uwagę właśnie na oczy czy wszystko z nimi ok

: śr lut 16, 2011 4:06 pm
autor: Pudlak Waldemar
Przy najbliższej okazji zapiszę sobie nazwę .....Trochę przejąłem się sytuacją ,choć ptak zachowuje się normalnie to był przez 1,5 tygodnia w domu /nogę mam w szynie ,skręciłem kostkę / i objawy na początku całkowicie ustępowały .Ale uwielbia gamoń jeden przez godzinkę postać sobie w kuwecie z zimną wodą ,a potem znów zaczynał kichać i ciekło mu z nosa .Nie podaje mu już wody w kuwecie .....Przynajmniej na razie :lol:

: sob lut 19, 2011 12:15 pm
autor: richie
Pudlak Waldemar pisze: ...Ale uwielbia gamoń jeden przez godzinkę postać sobie w kuwecie z zimną wodą ,a potem znów zaczynał kichać i ciekło mu z nosa .Nie podaje mu już wody w kuwecie .....Przynajmniej na razie :lol:
Ptaki w ten sposób ostrzą sobie szpony(mocząc je w wodzie)
pozdrawiam
Richie

: sob lut 19, 2011 10:03 pm
autor: Pudlak Waldemar
richie pisze:
Ptaki w ten sposób ostrzą sobie szpony(mocząc je w wodzie)
pozdrawiam
Richie
To nic nowego już Adrian kiedyś o tym pisał -nawet dał przepis jak to zrobić ! :lol:
Natomiast sam ptak nie traktuje pewnie kuwety jako ostrzałki do pazurów ,raczej moczenie nóg sprawia mu przyjemność lub przynosi ulgę /?/ :wink:

: pn mar 28, 2011 10:56 am
autor: Stachu

: pn mar 28, 2011 11:56 am
autor: Nisus
W Bielsko-Bialej jest swietny chirurg. Gosciu jest wybitnym specjalista. Trafil do niego kurchannik ze zlamanym skrzydlem, wykonal operacje, na srubach skrecil skrzydlo. Ptak wrócił do pełnej sprawnosci lotnej.

: pn mar 28, 2011 2:13 pm
autor: jarek
Stachu pisze:http://wiadomosci.onet.pl...-wiadomosc.html
Czy tylko ja mam wrażenie że "Świat Arabski" leczy swoje ptaki dużo bardziej zaawansowanymi metodami niż ta, chyba nawet bardziej zaawansowanymi niż nasz "ludzka" medycyna??

witam.

: pn sie 29, 2011 11:28 am
autor: Vega
Chciałem spytać czy macie Panowie jakieś sposoby walki z zagrożeniem grubych łap!
Ptak mój ma podejrzenie zaczynania się tej choroby (odciski) powodem tego są/były błędne zrobione siedziska [za idealnie]
Wymieniłem siedziska na gałęzie Robini Akacjowej [Akacji] oraz smaruje ptakowi skoki jodyną. Czy to wystarczy ?

: pn sie 29, 2011 8:24 pm
autor: haggard
Vega pisze: smaruje ptakowi skoki jodyną.
o takim patencie jeszcze nie słyszałem. Jeżeli są to tylko odciski i nie doszło do perforacji tkanki i nakłuć to dobrym sposobem jest szczotkowanie wodą z odrobiną soli a po przepłukaniu smaruj kremem do rąk z witaminą A i E. To powinno rozmiękczyć zrogowaciałą tkankę.

: pn sie 29, 2011 8:43 pm
autor: tercel
jodyną? wiekszej durnowatości nie słyszałema wiesz że jodyna ma działanie żrące-polej sobie ranę jodyna!!a twoj ptak czym trzyma mieso podczas jedzenia?

: pn sie 29, 2011 8:46 pm
autor: tercel
nie zauważyłem że napisałes o skokach-to pęta złe skoro ma rany na skokach a nie grube łapy-pewnie ciagle się zrywa na siedzisku?