WWW.SOKOLNICTWO.PL Strona Główna WWW.SOKOLNICTWO.PL
Forum Dyskusyjne na tematy sokolnicze

FAQFAQ  SzukajSzukaj  Mapa GoogleMapa Google  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload
sklep sokolniczy

Poprzedni temat «» Następny temat
Choroby
Autor Wiadomość
kuba08111994 
młodszy sokolnik


Dołączył: 28 Paź 2008
Posty: 309
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: Wto Lut 15, 2011 8:22 pm   Choroby

Temat założyłem po to by może niektóre osoby które mają na ten temat specjalistyczna wiedze ( liczę na Pana Dawida bo jak sie dowiedziałem on sie naprawde zna :wink: ) opisały jak wyglądają objawy , jak rozpoznać i jak leczyć choroby które przytrafiają się drapolom .

Pozdrawiam
 
 
     
Pudlak Waldemar 
sokolnik
Drapole


Pomógł: 8 razy
Wiek: 54
Dołączył: 01 Mar 2010
Posty: 1292
Skąd: Racibórz
Wysłany: Wto Lut 15, 2011 9:18 pm   

Dobra - to ja zadam pierwsze pytanie -Objawy....Zasychający wysięk z nosa utrudniający oddychanie .Kiedyś spotkałem się z czymś takim i wprawdzie ptak nie padł ,ale .....
_________________
Ptaki są moją pasją - sokolnictwo to ukoronowanie tej pasji!!!!
 
 
     
haggard 
sokolnik
haggard

Pomógł: 6 razy
Dołączył: 10 Gru 2007
Posty: 2023
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: Wto Lut 15, 2011 11:07 pm   

kaszpirowskim nie jestem i przydalby sie szybki wymaz i badanie ale moze to byc mykoplazmoza w pierwszym stadium. wymaz zrob Waldek koniecznie. jesli sie potwierdzi to Enfloksacyna (Baitril) działa mykobójczo i jest ptaki dobrze go znoszą. dzialaj szybko bo mykoplazmoza atakuje również worki powietrzne. Jeżeli dojdzie do tego opuchlizna wokol oka połączona ze zmętnieniem rogówki i łzawieniem to na 90 % masz do czynienia z ornitozą powodowaną przez Chlamydia. Wtedy ptaka leczymy podając Doksycyklinę a na obrzęk oka bardzo pomaga i przynosi ulgę Dicortineff Vet (zawiesina w postaci kropli do oczu). uwaga! ornitoza jest groźna rowniez dla ludzi wiec warto dbac o higienę po kazdym kontakcie z zarazonym ptakiem. kiedys podobno byla nieuleczalna ale dzis nie ma z tym zadnego problemu jesli w pore sie ją zdiagnozuje. Przerobilismy z samcem Harrisa. w kazdym razie jak najszybciej wymaz rob Waldek
 
     
Pudlak Waldemar 
sokolnik
Drapole


Pomógł: 8 razy
Wiek: 54
Dołączył: 01 Mar 2010
Posty: 1292
Skąd: Racibórz
Wysłany: Sro Lut 16, 2011 12:55 pm   

Mam tu weterynarza od ptaków ,składa połamańce leczy choroby ptaków ozdobnych itp. Diagnoza mykoplazmoza w pierwszym stadium -ornitozę od razu wykluczył po obejrzeniu ptaka .Dostałem 5 dawek jakiegoś lekarstwa -twierdził ,że jest to lek nowej generacji i do 3 dni powinna być widoczna poprawa .Dzięki Dawid bo myślałem ,że przeziębiłem ptaka !
_________________
Ptaki są moją pasją - sokolnictwo to ukoronowanie tej pasji!!!!
 
 
     
haggard 
sokolnik
haggard

Pomógł: 6 razy
Dołączył: 10 Gru 2007
Posty: 2023
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: Sro Lut 16, 2011 2:56 pm   

Waldek dowiedz sie co to za lek i daj znac. jestem ciekawy. może warto wiedziec choć puki co enfloksacyna jest skuteczna i bardzo bezpieczna w stosowaniu. kichanie wcale nie oznacza choroby ale jeśli ptak ma wyraźny wysięk z nosa i do tego świszczący oddech to prawie na na bank mykoplazmoza (w zasadzie to nic innego jak katar u ptaków). przy ornitozie katar jest raczej symptomem ubocznym. główną oznaką jest silne puchnięcie powiek i okolic wokół nich. napisałem również o ornitozie po to żebyś zwrócił uwagę właśnie na oczy czy wszystko z nimi ok
 
     
Pudlak Waldemar 
sokolnik
Drapole


Pomógł: 8 razy
Wiek: 54
Dołączył: 01 Mar 2010
Posty: 1292
Skąd: Racibórz
Wysłany: Sro Lut 16, 2011 4:06 pm   

Przy najbliższej okazji zapiszę sobie nazwę .....Trochę przejąłem się sytuacją ,choć ptak zachowuje się normalnie to był przez 1,5 tygodnia w domu /nogę mam w szynie ,skręciłem kostkę / i objawy na początku całkowicie ustępowały .Ale uwielbia gamoń jeden przez godzinkę postać sobie w kuwecie z zimną wodą ,a potem znów zaczynał kichać i ciekło mu z nosa .Nie podaje mu już wody w kuwecie .....Przynajmniej na razie :lol:
_________________
Ptaki są moją pasją - sokolnictwo to ukoronowanie tej pasji!!!!
 
 
     
richie 
sympatyk

Wiek: 54
Dołączył: 02 Wrz 2010
Posty: 15
Skąd: Lubin
Wysłany: Sob Lut 19, 2011 12:15 pm   

Pudlak Waldemar napisał/a:

...Ale uwielbia gamoń jeden przez godzinkę postać sobie w kuwecie z zimną wodą ,a potem znów zaczynał kichać i ciekło mu z nosa .Nie podaje mu już wody w kuwecie .....Przynajmniej na razie :lol:


Ptaki w ten sposób ostrzą sobie szpony(mocząc je w wodzie)
pozdrawiam
Richie
 
     
Pudlak Waldemar 
sokolnik
Drapole


Pomógł: 8 razy
Wiek: 54
Dołączył: 01 Mar 2010
Posty: 1292
Skąd: Racibórz
Wysłany: Sob Lut 19, 2011 10:03 pm   

richie napisał/a:

Ptaki w ten sposób ostrzą sobie szpony(mocząc je w wodzie)
pozdrawiam
Richie


To nic nowego już Adrian kiedyś o tym pisał -nawet dał przepis jak to zrobić ! :lol:
Natomiast sam ptak nie traktuje pewnie kuwety jako ostrzałki do pazurów ,raczej moczenie nóg sprawia mu przyjemność lub przynosi ulgę /?/ :wink:
_________________
Ptaki są moją pasją - sokolnictwo to ukoronowanie tej pasji!!!!
 
 
     
Stachu 
sokolnik


Pomógł: 9 razy
Wiek: 38
Dołączył: 25 Sie 2007
Posty: 803
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon Mar 28, 2011 10:56 am   

http://wiadomosci.onet.pl...-wiadomosc.html
_________________
Zapraszam na www.stachu_sokolniczy.republika.pl
 
     
Nisus 
sokolnik


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 01 Lut 2005
Posty: 824
Skąd: Południe
Wysłany: Pon Mar 28, 2011 11:56 am   

W Bielsko-Bialej jest swietny chirurg. Gosciu jest wybitnym specjalista. Trafil do niego kurchannik ze zlamanym skrzydlem, wykonal operacje, na srubach skrecil skrzydlo. Ptak wrócił do pełnej sprawnosci lotnej.
_________________

 
     
jarek 
młodszy sokolnik


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 18 Lut 2005
Posty: 230
Skąd: Podebłocie
Wysłany: Pon Mar 28, 2011 2:13 pm   

Stachu napisał/a:
http://wiadomosci.onet.pl...-wiadomosc.html

Czy tylko ja mam wrażenie że "Świat Arabski" leczy swoje ptaki dużo bardziej zaawansowanymi metodami niż ta, chyba nawet bardziej zaawansowanymi niż nasz "ludzka" medycyna??
_________________
http://www.pokazysokolnicze.com
 
 
     
Vega 
młodszy sokolnik
Szponiaste<3

Pomógł: 1 raz
Wiek: 27
Dołączył: 23 Lip 2011
Posty: 249
Skąd: Płock
Wysłany: Pon Sie 29, 2011 11:28 am   witam.

Chciałem spytać czy macie Panowie jakieś sposoby walki z zagrożeniem grubych łap!
Ptak mój ma podejrzenie zaczynania się tej choroby (odciski) powodem tego są/były błędne zrobione siedziska [za idealnie]
Wymieniłem siedziska na gałęzie Robini Akacjowej [Akacji] oraz smaruje ptakowi skoki jodyną. Czy to wystarczy ?
 
     
haggard 
sokolnik
haggard

Pomógł: 6 razy
Dołączył: 10 Gru 2007
Posty: 2023
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: Pon Sie 29, 2011 8:24 pm   

Vega napisał/a:
smaruje ptakowi skoki jodyną.
o takim patencie jeszcze nie słyszałem. Jeżeli są to tylko odciski i nie doszło do perforacji tkanki i nakłuć to dobrym sposobem jest szczotkowanie wodą z odrobiną soli a po przepłukaniu smaruj kremem do rąk z witaminą A i E. To powinno rozmiękczyć zrogowaciałą tkankę.
 
     
tercel 
stażysta

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 28 Kwi 2008
Posty: 170
Skąd: słupsk
Wysłany: Pon Sie 29, 2011 8:43 pm   

jodyną? wiekszej durnowatości nie słyszałema wiesz że jodyna ma działanie żrące-polej sobie ranę jodyna!!a twoj ptak czym trzyma mieso podczas jedzenia?
 
     
tercel 
stażysta

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 28 Kwi 2008
Posty: 170
Skąd: słupsk
Wysłany: Pon Sie 29, 2011 8:46 pm   

nie zauważyłem że napisałes o skokach-to pęta złe skoro ma rany na skokach a nie grube łapy-pewnie ciagle się zrywa na siedzisku?
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 11