ZaP pisze:czytales to jest w zipie ??
tam wiele się wyjaśni

w tym upierzenie

ZaP
Czytalem, nic sie nie wyjasnia, nie ma nic nowego, nic czego bym juz nie wiedzial lub nie slyszal. Ladne skory.

Wybacz mi, ale nie rozumiem dlaczego powolujesz sie na ten tekst. Po pierwsze jest on sprzed przynajmniej 15 lat a opiera sie na materialach w duzej mierze z poczatku poprzedniego wieku. Nie wyodrebniono tam podgatunkow sakera, taxonomia jest do d***. Dane niepelne, z roznych regionow Azji, osoba ktora to pisala sama przyznaje, ze dane nie moga byc kompletne bo sa zanieczyszczone migrujacymi tam bialozorami z Syberii srodkowej. Poza tym bazuje on na podziale dychotomicznym, na lorenzii i altaicus. Stwierdza jednak pod koniec pracy, ze ten podzial jest bledny. Puenta jest taka, ze choc na ogromnym obszarze Azji srodkowej wystepuja ptaki bialozoropodobne to prawdopodobnie sa to rarogi. Danych jest niewiele a roznorodnosc morfologiczna gigantyczna. Jak widzisz argument odnosnie upierzenia tez nie ma pokrycia z rzeczywistoscia. Nie wspomina sie w pracy o jasnych altay. Takich ptakow nie bylo, nie ma, nie bedzie. Dane dotycza nawet Tien Shan zdaje sie, a w kazdym razie pasma gor Chin gdzie opis ptakow pasuje do Raroga Tybetanskiego (hendersoni) - stosunkowo ciemny ptak, piers tez z niewielka iloscia charakterystycznych "kropek", bardzo duze, zapewne piora tez bialozorowej budowy, twardsze, wszytsko co wiaze sie z zyciem w strefie himalajow powyzej 3000m, pokarm oczywscie glownie pardwy- kolejna analogia do bialozora. To, ze ptaki sa podobne nie musi byc powodem do tworzenia teorii spiskowych. Zmiennosc w ramach gatunku tak szeroko rozpowszechnionego nie musi wynikac z hybydyzacji, ptaki same ewoluuja tak by dostoswac sie maksymalnie do habitatu. To sie nazywa dobor naturalny. Swoja droga Nisus pisal kiedys o watku mongolskim, opisanym przez Marco Polo (?). Dla mnie to nierealne z tego wzgledu, ze dzikie ptaki jakimi dysponowali tamtejsi sokolnicy byly albo wzietymi z gniazda imprintami albo dziczkami ktore jak lososie zawsze wracaja do swojego matecznika. Tak to jest z ptakami migrujacymi. To, ze ptaki przypominaja bialozory nie znaczy ze nimi sa. Skory sa bardzo intresujace. Zwlaszcza lorenzii przypomina bialozora. Patrzac jednak na obszar z ktorego pochodza (czesto niesprecyzowany dokladnie) nie ma pewnosci czy to nie sa zwyczajnie bialozory. Pozostale skory sa bardziej ciekawe i z cala pewnoscia naleza do rarogow z altayu. Wszystkie milvipes z altayu sa w 1 piorze ciemne jednolicie, jak na fotkach, w 2 piorze upierzenie subadulta ma juz charakterystczne oznaki wzoru ptakow doroslych, dorosle sa zas cale silnie ''upstrzone''. Milvipes to rarog bardzo zrozicowany pod wzgledem upierzenia. Wystepuja ptaki jasne i ciemne. Czekoladowe, brazowe, czerwone itp itd.
Dorosla samica z mlodymi z twojego zdjecia nie ma upierzenia ptakow z altayu, juz to skonsultowalem dla pewnosci. Cala teorie diabli wiec biora. Twoj hodowca z Czech tez pisze zupelnie co innego niz jest w artykule, moze powinienes mu go podeslac?

.
Co do Osetyncow to swoje ptaki przemycali z Kazachstanu (jasne) i regionu Minusinska (jutro sprawdze gdzie to jest dokladnie:) ).
Jesze jedno. Arabowie zdobywajac Altaye zawsze sa w posiadaniu ptakow mlodych, dorosle nie migruja. Traperzy nie lapia ptakow w Rosji, nie maja wiec pojecia skad one sa. Wiedza tylko ze sa ciemne. Moga byc jednak ktorymkolwiek podgatunkiem.
W Krajach arabsich jedno jest tylko pewne. Najlepsze rarogi migruja przez Iran, tam zdobywa sie najwieksze skarby sheikhow.
Ps. Wierze, ze w rejonie altayu zyja ptaki ktore sa reliktem glacjalnym, przynajmniej jedna skora wyglada tak i jesli to nie bialozor to jest wlasnie to.
Obecnie Rosyjscy ornitolodzy oceniaja, ze tych ptakow moze byc okolo 200 par (max).
Nie widzialem jednak ich w doroslym upierzeniu, dane sa szczatkowe, informacje niepewne.
Potrzeba czasu na wyciagniecie wnioskow. To opracowanie nie posuwa nas daleko na przod. Pogadamy o tym moze jeszcze pozniej jak beda chetni. Ide spac.
http://orientalbirdimages.org/search.ph ... pagesize=1