Woliera i dzień dobry!

Informacje dla początkujących sokolników i osób chcących nimi zostać
Awatar użytkownika
Pudlak Waldemar
sokolnik
Posty: 1292
Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
Lokalizacja: Racibórz

Post autor: Pudlak Waldemar »

Nie wiem czy to takie ,,najleprze’’ – dla drobnej egzotyki w wolierach z których widzą drapieżnika i to tak blisko w wielu wypadkach kończy się śmiercią !!!
dariadaria
stażysta
Posty: 114
Rejestracja: ndz mar 28, 2010 6:20 pm
Lokalizacja: pomorze

Post autor: dariadaria »

...
Ostatnio zmieniony pn wrz 20, 2010 8:39 pm przez dariadaria, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Pudlak Waldemar
sokolnik
Posty: 1292
Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
Lokalizacja: Racibórz

Post autor: Pudlak Waldemar »

Liquid – Kolega miał młodego samca jastrzębia -na podwórku były kury a na dachu gołębie .
Każdo wyniesienie ptaka z pomieszczenia - kury wiały gdzie popadnie z wielkim wrzaskiem , a gołębie przy każdym rozłożeniu skrzydeł przez niego rozlatywały się we wszystkie strony i jak były zmęczone siadały na okolicznych dachach sąsiadów .próbował je ,,pogodzić ‘’w ten sposób ,że gdy zamierzał wynieść jastrzębia to nie wypuszczał gołębi , a jastrzębia sadzał na berle przed domem na trawniku z dala od zagrody z kurami co o tyle poprawiło sytuacje ,że nie musiał rozdzielać kogutów /dużych i walecznych/ od drapieżnika którego próbowały nękać i atakować ,ale ostrzegawczy krzyk drobiu i tak szarpał mu nerwy za każdym razem gdy jastrząb się poruszył albo co gorsza zeskakiwał i wskakiwał na berło ! Wpierw przygotuj dziadka na tego typu wydarzenia ,a najlepiej spytaj się go czy się na nie zgadza ! :lol: :lol:
orzel0216
żółtodziób
Posty: 44
Rejestracja: wt maja 11, 2010 8:35 pm
Lokalizacja: małopolska

Post autor: orzel0216 »

Ja sam hoduje gołębie i w okolicy mam kilku hodowców którzy na sam widok na niebie jastrzębia dostają białej gorączki także spytaj dziadka !
a najlepiej powiedz mu żeby najpierw usiadł :wink:
Liquid
pisklę
Posty: 6
Rejestracja: pn maja 24, 2010 2:29 pm
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Liquid »

Dziadek jest przychylny temu, bo miał doświadczenie z hodowlą drobiu i drapieżnych ptaków na jednym podwórku, gdzie zwierzęta akceptowały swoją obecność. Tylko im więcej ja czytam Waszych opinii, oraz radzę się osób mających jakąś wiedzę w tym zakresie, tym bardziej czuję, że akceptacja wśród zwierząt to totolotek. Poza tym coraz większe mam obawy związane z chorobami i pasożytami, które mogą wpływać na zdrowie ptaka. Muszę to wszystko dokładnie przemyśleć i (oby) znaleźć rozwiązanie. Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedzi.
JoHn DuMbaR
sokolnik
Posty: 1867
Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
Lokalizacja: South Dakota

Post autor: JoHn DuMbaR »

bo miał doświadczenie z hodowlą drobiu i drapieżnych ptaków na jednym podwórku :???: :shock: :cool: :lol: :o :grin: :smile: :sad: :roll: :twisted: :evil: :cry: :oops:
Liquid
pisklę
Posty: 6
Rejestracja: pn maja 24, 2010 2:29 pm
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Liquid »

Źle się wyraziłem, chodziło mi bardziej o to, że spotkał się z taką formą. Tak to jest, gdy człowiek pisze w biegu :wink:
ODPOWIEDZ