Strona 2 z 2

: wt lut 17, 2009 7:53 pm
autor: JoHn DuMbaR
Zalezy, sa rozne rozmiary, nie znam sie na tym dokladnie, ale oscyluja w okolicach 10 mm generalnie, choc bywaja mniejsze.

: wt lut 17, 2009 8:28 pm
autor: Narni
Nowogrodzki pisze: Już wcześniej zaprzyjaźniony sokolnik z Lubania opisywał mi przygodę z pustułką, która przyleciała do wabidła i zjadła mięso (konkurowała o te wabidło z lannerem). Nie dała się złapać, pęt nie miała, a o obrączkach nie wspominał. Teraz ta druga sytuacja z tych samych okolic-zapewne to ten sam ptak.
myśle ze w tamtych rejonach dobrze było by powiadomic tego sokolnika zeby mial na oku okolicznych mieszkancow a takze proponowalbym rozmowe z okoliczna ludnoscia bo jesli tamten sokolnik nie wspominal o obraczkach to mysle ze tamten ptak ich nie mial bo taka rzecz rzuca się w oczy czyli mogły być to dwa rozne ptaki.... mozliwe ze gdzies tam jest jakis pseudosokolnik :???: to tylko moje przypuszczenia a wy co o tym sadzicie ?

: wt lut 17, 2009 8:31 pm
autor: haggard
jestem bardziej niz pewny że ktoś miał tą pustułkę od wczesnego pisklęcia na tyle małego że założył te obrączki. sądząc po wielkości to samica. obrączka od pocztowca a takie właśnie ma na łapach za chiny ludowe nie wlazła by jej na łape.nawet samcowi by nie wlazła. większe rozmiary sa dla gołebi większych ras ozdobnych (rysie,bociany,kingi itp) i sa zazwyczaj sygnowane HGR- skrót od HODOWCA GOŁEBI RASOWYCH

: wt lut 17, 2009 8:40 pm
autor: ZaP
@haggard - wchodzą zwykłe !! mają 10mm zmierzylem !!
jakiś dowcipas strszny, żeby tak ptaka obciążać...
ZaP

: wt lut 17, 2009 8:59 pm
autor: lagger
Wg. mnie nie ma takiej opcji, żeby tego typyu obrączka weszła na nogę dorosłej pustułki, nawet samca. Ten ptak musiał być pisklakiem jak go obrączkowano. A swoją drogą ten kto to zrobił miał niezłą wyobrażnię. OK, nawet jak już sobie postanowił, że chce w jakis sposób oznaczyć tego ptaka, to po jaką cholerę 4 obrączkami. Przeża mnie to trochę.

: wt lut 17, 2009 9:13 pm
autor: MarHel
Obrączki na gołębie są w r. 8-12 (nie jestem pewien czy 7 też). Z doświadczenia wiem, że nie jest możliwe założenie dorosłemu ptakowi nawet największej obrączki. Pisklęta mają "miękkie" szpony dzięki czemu kantak z łatwością "przeskakuje"... Jeżeli komuś się to udało to albo miał szczęście, albo nie miał litości dla ptaka. Pozdrawiam!

: wt lut 17, 2009 9:13 pm
autor: Nowogrodzki
Skontaktowałem się z sokolnikiem z Lubania-"jego" pustułka nie miała obrączek, więc to 2 różne ptaki.
Uczuliłem go na sprawę, ma się rozejrzeć.

: wt lut 17, 2009 9:27 pm
autor: Narni
czytając to postanowilem się rozejzeć troche po forach hodowcow gołebi i o to co znalazłem a ja napiszę wam o czymś.mój wujo mieszka przy lesie i jest tam bardzo dużo jastrzębi.jednak jeszcze żaden jastrzą nie porwał mu ani jednego gołębia.jednak najnienormalnijsze jest to że jeden jastrząb mieszka z gołębiami w gołębniku!gołębie się go nie boją.zawsze gdy fruwają on fruwa z nimi.jest ich komendantem coś mi się wydaje ze w tym wypadku mogło być podobnie ze jakiś chory hodowca gołebi mogł cos podobnego zrobic... podaje link do tego co przeczytalem bodajze 14 wypowiedz od gory gość o nicku Hodowca drobiu http://www.forum.woliera.com/printview. ... 729e284540 krew mnie zalewa jak czytam takie coś :evil:

: wt lut 17, 2009 9:34 pm
autor: przemek
mnie się też wydaje że dorosłej pustułce ciężko byloby założyć te obrączki jak na to zdjęcie patrze... a poza tym kto byłby na tyle sprytny i znalazł sposób na złapanie dorosłej pustułi :?:
bo golebiarza to rozumiem, ale jak ten ktos zlapalby dorosla pustulke?

: wt lut 17, 2009 9:37 pm
autor: JoHn DuMbaR
Mi tez mimo wszystko wydaje sie, ze te ptak trafil do ludzi jako piskle, moze dzieci znalazly, rodzice spelnili kaprys a zeby byla nietypowa to jej na nogach zrobili mala impresje.
ZaP wierze ci ze sie da. W zyciu nie trzymalem pustuli w reku, moge tylko szacowac rozmiary ich lap porownujac do pocztowego. Wiem jednak, ze standarodwe obraczki golebi lotnych sa stosunkowo waskie i dobrze sie 3maja. A przeciez golab nie ma jakichs nad wyraz grubych nog, gdyby to byl samiec krogulca, w ciemno przyjalbym wersje z nakladaniem. Pamietam samice pocztowego, ktora wrocili z lotow z kontuzja nogi. Ta bardzo jej spuchla, ptak 3mal ja czesciowo podwinieta, w okolicach obraczki pojawil sie duzy obrzek. Te obrczki na prawde 3maja sie ''na sztywno''. Jesli ktos rzeczywsicie zrobil to doroslemu ptakowi, nawet przyjmujac, ze pustulki maja kosci z gumy...to dla mnie taka osoba jest bydlakiem. Tyle w temacie.

: wt lut 17, 2009 9:41 pm
autor: przemek
JoHn DuMbaR pisze:dla mnie taka osoba jest bydlakiem.
dla mnie również i mam nadzieję, że jej nigdy nie spotkam bo mogloby sie to źle skończyć :evil:

: śr lut 18, 2009 7:17 am
autor: ZaP
"standardowy" golab ma 2 razy grubszą nogę od pustułki, poza tym pustułka pustułce nie równa - mam pustułki z czech - waga samicy przed znoszniem jaj 180g samca 150-157 - za to polski samiec 240g, polska samica tuż przed zniesieniem 294g. Moja Rica z ktorą latam a kilku sokolników ma jej rodzeństwo lata w 247-260g zimą wiec jest prawie 100g ciezsza od dorosłej czeskiej pustułki.
Tak jak w wadze różnica jest w grubości skoku, i mówie Wam, że 2mm to bardzo dużo jak na takiego malucha.
ZaP

: śr lut 18, 2009 7:55 am
autor: rarog1
z tymi obrączkami to by się zgadzalo.
obserwowałem kiedyś pustułke przez lornetkę i miala obrączke,(nie była bardzo płochliwa) okazało się że założył ją sąsiad, który znałazł ją w siatce zabespieczającą, rozciągniętej nad jego nie wielkim polem. nie wiem jaki był rozmiar tej obrączki ale jak twierdzi weszla bez probłemu.
czyli jest to możliwe (tak mi się wydaje).
pozdrawiam

: śr lut 18, 2009 9:59 am
autor: MarHel
Możliwe, że pustułka ma na tyle chudą nogę, że największa obrączka dorosłemu ptakowi wejdzie. W tym przypadku, na podstawie zdjęcia wnioskuję, iż obrączka nie jest aż taka duża w porównaniu do grubości nogi. Są dwie możliwości: ptak został zaobrączkowany będąc pisklęciem lub
JoHn DuMbaR pisze: taka osoba jest bydlakiem
i wcisnęła obrączke na siłe, siłe, siłe... :evil: Oczywiście nie jestem pewien, więc mogę się mylić.