Pustułka z 4 obrączkami
-
JoHn DuMbaR
- sokolnik
- Posty: 1867
- Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
- Lokalizacja: South Dakota
myśle ze w tamtych rejonach dobrze było by powiadomic tego sokolnika zeby mial na oku okolicznych mieszkancow a takze proponowalbym rozmowe z okoliczna ludnoscia bo jesli tamten sokolnik nie wspominal o obraczkach to mysle ze tamten ptak ich nie mial bo taka rzecz rzuca się w oczy czyli mogły być to dwa rozne ptaki.... mozliwe ze gdzies tam jest jakis pseudosokolnikNowogrodzki pisze: Już wcześniej zaprzyjaźniony sokolnik z Lubania opisywał mi przygodę z pustułką, która przyleciała do wabidła i zjadła mięso (konkurowała o te wabidło z lannerem). Nie dała się złapać, pęt nie miała, a o obrączkach nie wspominał. Teraz ta druga sytuacja z tych samych okolic-zapewne to ten sam ptak.
jestem bardziej niz pewny że ktoś miał tą pustułkę od wczesnego pisklęcia na tyle małego że założył te obrączki. sądząc po wielkości to samica. obrączka od pocztowca a takie właśnie ma na łapach za chiny ludowe nie wlazła by jej na łape.nawet samcowi by nie wlazła. większe rozmiary sa dla gołebi większych ras ozdobnych (rysie,bociany,kingi itp) i sa zazwyczaj sygnowane HGR- skrót od HODOWCA GOŁEBI RASOWYCH
Wg. mnie nie ma takiej opcji, żeby tego typyu obrączka weszła na nogę dorosłej pustułki, nawet samca. Ten ptak musiał być pisklakiem jak go obrączkowano. A swoją drogą ten kto to zrobił miał niezłą wyobrażnię. OK, nawet jak już sobie postanowił, że chce w jakis sposób oznaczyć tego ptaka, to po jaką cholerę 4 obrączkami. Przeża mnie to trochę.
Obrączki na gołębie są w r. 8-12 (nie jestem pewien czy 7 też). Z doświadczenia wiem, że nie jest możliwe założenie dorosłemu ptakowi nawet największej obrączki. Pisklęta mają "miękkie" szpony dzięki czemu kantak z łatwością "przeskakuje"... Jeżeli komuś się to udało to albo miał szczęście, albo nie miał litości dla ptaka. Pozdrawiam!
- Nowogrodzki
- sokolnik
- Posty: 662
- Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
- Lokalizacja: Tuchola
- Kontakt:
czytając to postanowilem się rozejzeć troche po forach hodowcow gołebi i o to co znalazłem a ja napiszę wam o czymś.mój wujo mieszka przy lesie i jest tam bardzo dużo jastrzębi.jednak jeszcze żaden jastrzą nie porwał mu ani jednego gołębia.jednak najnienormalnijsze jest to że jeden jastrząb mieszka z gołębiami w gołębniku!gołębie się go nie boją.zawsze gdy fruwają on fruwa z nimi.jest ich komendantem coś mi się wydaje ze w tym wypadku mogło być podobnie ze jakiś chory hodowca gołebi mogł cos podobnego zrobic... podaje link do tego co przeczytalem bodajze 14 wypowiedz od gory gość o nicku Hodowca drobiu http://www.forum.woliera.com/printview. ... 729e284540 krew mnie zalewa jak czytam takie coś 
-
JoHn DuMbaR
- sokolnik
- Posty: 1867
- Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
- Lokalizacja: South Dakota
Mi tez mimo wszystko wydaje sie, ze te ptak trafil do ludzi jako piskle, moze dzieci znalazly, rodzice spelnili kaprys a zeby byla nietypowa to jej na nogach zrobili mala impresje.
ZaP wierze ci ze sie da. W zyciu nie trzymalem pustuli w reku, moge tylko szacowac rozmiary ich lap porownujac do pocztowego. Wiem jednak, ze standarodwe obraczki golebi lotnych sa stosunkowo waskie i dobrze sie 3maja. A przeciez golab nie ma jakichs nad wyraz grubych nog, gdyby to byl samiec krogulca, w ciemno przyjalbym wersje z nakladaniem. Pamietam samice pocztowego, ktora wrocili z lotow z kontuzja nogi. Ta bardzo jej spuchla, ptak 3mal ja czesciowo podwinieta, w okolicach obraczki pojawil sie duzy obrzek. Te obrczki na prawde 3maja sie ''na sztywno''. Jesli ktos rzeczywsicie zrobil to doroslemu ptakowi, nawet przyjmujac, ze pustulki maja kosci z gumy...to dla mnie taka osoba jest bydlakiem. Tyle w temacie.
ZaP wierze ci ze sie da. W zyciu nie trzymalem pustuli w reku, moge tylko szacowac rozmiary ich lap porownujac do pocztowego. Wiem jednak, ze standarodwe obraczki golebi lotnych sa stosunkowo waskie i dobrze sie 3maja. A przeciez golab nie ma jakichs nad wyraz grubych nog, gdyby to byl samiec krogulca, w ciemno przyjalbym wersje z nakladaniem. Pamietam samice pocztowego, ktora wrocili z lotow z kontuzja nogi. Ta bardzo jej spuchla, ptak 3mal ja czesciowo podwinieta, w okolicach obraczki pojawil sie duzy obrzek. Te obrczki na prawde 3maja sie ''na sztywno''. Jesli ktos rzeczywsicie zrobil to doroslemu ptakowi, nawet przyjmujac, ze pustulki maja kosci z gumy...to dla mnie taka osoba jest bydlakiem. Tyle w temacie.
-
ZaP
- sokolnik
- Posty: 832
- Rejestracja: wt sie 23, 2005 8:12 am
- Lokalizacja: Ostrów Mazowiecka
- Kontakt:
"standardowy" golab ma 2 razy grubszą nogę od pustułki, poza tym pustułka pustułce nie równa - mam pustułki z czech - waga samicy przed znoszniem jaj 180g samca 150-157 - za to polski samiec 240g, polska samica tuż przed zniesieniem 294g. Moja Rica z ktorą latam a kilku sokolników ma jej rodzeństwo lata w 247-260g zimą wiec jest prawie 100g ciezsza od dorosłej czeskiej pustułki.
Tak jak w wadze różnica jest w grubości skoku, i mówie Wam, że 2mm to bardzo dużo jak na takiego malucha.
ZaP
Tak jak w wadze różnica jest w grubości skoku, i mówie Wam, że 2mm to bardzo dużo jak na takiego malucha.
ZaP
z tymi obrączkami to by się zgadzalo.
obserwowałem kiedyś pustułke przez lornetkę i miala obrączke,(nie była bardzo płochliwa) okazało się że założył ją sąsiad, który znałazł ją w siatce zabespieczającą, rozciągniętej nad jego nie wielkim polem. nie wiem jaki był rozmiar tej obrączki ale jak twierdzi weszla bez probłemu.
czyli jest to możliwe (tak mi się wydaje).
pozdrawiam
obserwowałem kiedyś pustułke przez lornetkę i miala obrączke,(nie była bardzo płochliwa) okazało się że założył ją sąsiad, który znałazł ją w siatce zabespieczającą, rozciągniętej nad jego nie wielkim polem. nie wiem jaki był rozmiar tej obrączki ale jak twierdzi weszla bez probłemu.
czyli jest to możliwe (tak mi się wydaje).
pozdrawiam
Możliwe, że pustułka ma na tyle chudą nogę, że największa obrączka dorosłemu ptakowi wejdzie. W tym przypadku, na podstawie zdjęcia wnioskuję, iż obrączka nie jest aż taka duża w porównaniu do grubości nogi. Są dwie możliwości: ptak został zaobrączkowany będąc pisklęciem lub
Oczywiście nie jestem pewien, więc mogę się mylić.
i wcisnęła obrączke na siłe, siłe, siłe...JoHn DuMbaR pisze: taka osoba jest bydlakiem