Przetrzymywanie drapola
Przetrzymywanie drapola
Witam
Chciałbym poruszyć pewną kwestię związaną z przetrzymywaniem ptaków drapieżnych. Mianowicie w przyszłość mam chęci "ułożyć" drapola, niestety nie mam zamiaru nim polować. Wiem, że jest to ptak drapieżny i ma instynkt drapieżcy ale jak na razie z pewnych kwestii nie chce należeć do PZŁ. Co o tym sądzicie?
edit: Sprecyzowałem temat wątku
Chciałbym poruszyć pewną kwestię związaną z przetrzymywaniem ptaków drapieżnych. Mianowicie w przyszłość mam chęci "ułożyć" drapola, niestety nie mam zamiaru nim polować. Wiem, że jest to ptak drapieżny i ma instynkt drapieżcy ale jak na razie z pewnych kwestii nie chce należeć do PZŁ. Co o tym sądzicie?
edit: Sprecyzowałem temat wątku
Ostatnio zmieniony sob lut 07, 2009 11:28 pm przez Krogul, łącznie zmieniany 4 razy.
-
JoHn DuMbaR
- sokolnik
- Posty: 1867
- Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
- Lokalizacja: South Dakota
Co ma hodowla do polowania?
Popatrz chocby na bialozory. W wolierach siedza ich setki, poluje sie jedynie z jednostkami i jak juz to ptakami w 1/2 piorze. Wiekszosc ptakow hodowlanych nie poluje, czesto nawet nie lata, w przypadku jastrzebi sporo nie jest nawet nigdy ukladanych.
Tyle z mojej strony, teraz niech sie wypowie ktos kto w temacie siedzi glebiej.
Ps. piszac ''hodowac'' masz na mysli rozmnazac czy tylko latac?
Wyrazasz sie malo precyzyjnie...
Popatrz chocby na bialozory. W wolierach siedza ich setki, poluje sie jedynie z jednostkami i jak juz to ptakami w 1/2 piorze. Wiekszosc ptakow hodowlanych nie poluje, czesto nawet nie lata, w przypadku jastrzebi sporo nie jest nawet nigdy ukladanych.
Tyle z mojej strony, teraz niech sie wypowie ktos kto w temacie siedzi glebiej.
Ps. piszac ''hodowac'' masz na mysli rozmnazac czy tylko latac?
Wyrazasz sie malo precyzyjnie...
Ostatnio zmieniony sob lut 07, 2009 11:06 pm przez JoHn DuMbaR, łącznie zmieniany 1 raz.
Hodować czy przetrzymywać? Bo wydaje mi się, że mylisz pojęcia. Hodowla sprowadza się do rozmnażania osobników, a przetrzymywanie-to jak sama nazwa wskazuje. W jednej i drugiej sprawie co mamy sądzić? Potrzebujesz przede wszystkim odpowiednich warunków i dokumentów, jakich to już lepsi ode mnie Ci wyłożą. Potrzebujesz też wiedzy, a tej, jak na razie, nie jesteśmy w stanie zweryfikować, ale mam prawo przypuszczać, że jest na standardowym poziomie laika zafascynowanego ptakami drapieżnymi.Krogul pisze:mam chęci aby hodować drapola, niestety nie mam zamiaru nim polować.
Sorki, ale to zboczenie zawodowe-nie Z PEWNYCH KWESTII, tylko Z PEWNYCH POWODÓW.Krogul pisze:....jak na razie z pewnych kwestii......
Wybaczcie, źle sprecyzowałem temat, chodzi mi o przetrzymywanie.
Czy ma to negatywne skutki dla drapola jeśli zupełnie go ograniczę o ten aspekt?
Kwestia - sprawa wymagająca rozstrzygnięcia lub załatwienia
chyba mogłem użyć tego słowa?!
Nie pytam o te sprawy, tylko o wyłącznie kwestię ograniczenia ptaka jeśli chodzi o polowania.W jednej i drugiej sprawie co mamy sądzić? Potrzebujesz przede wszystkim odpowiednich warunków i dokumentów, jakich to już lepsi ode mnie Ci wyłożą.
Czy ma to negatywne skutki dla drapola jeśli zupełnie go ograniczę o ten aspekt?
Być może się mylę, ale jeśli opierając się na słowniku i pierwszym znaczeniuSorki, ale to zboczenie zawodowe-nie Z PEWNYCH KWESTII, tylko Z PEWNYCH POWODÓW.
Kwestia - sprawa wymagająca rozstrzygnięcia lub załatwienia
chyba mogłem użyć tego słowa?!
Jak już wcześniej napisałem:Krogul pisze:Nie pytam o te sprawy, tylko o wyłącznie kwestię ograniczenia ptaka jeśli chodzi o polowania.
Czy ma to negatywne skutki dla drapola jeśli zupełnie go ograniczę o ten aspekt?
Krogul pisze:lepsi ode mnie Ci wyłożą.
Znaczenie słowa jak najbardziej jasne, czyste, przejrzyste i klarowne, ale samo słowo BŁĘDNIE UŻYTE. Sensem wypowiedzi jest "dlaczego", a zatem wykładnią jest "powód", a nie "kwestia". A że "powodem" są "kwestie"Krogul pisze:Kwestia - sprawa wymagająca rozstrzygnięcia lub załatwienia
Re: Przetrzymywanie drapola
w UK jest cala masa ludzi "tylko" trzymajacych ptaki tudziez latajaca z nimi. Czy jest to poprawne czy nie to juz inna histora - ja osobiscie nie widze w tym czegos złego. W Polsce w zasadzie 90% osob posiadających ptaki w wiekszym lub w mniejszym stopniu z nimi poluje co wydaje się być najbardziej naturalne dla ptaka. Podsumowując najlepiej by polował ale jeśli tak nie jest to również tragedia się nie dzieje - uzasadnione tym bardziej jeśli w łowisku nie ma zwierzyny...Krogul pisze:Witam
Chciałbym poruszyć pewną kwestię związaną z przetrzymywaniem ptaków drapieżnych. Mianowicie w przyszłość mam chęci "ułożyć" drapola, niestety nie mam zamiaru nim polować. Wiem, że jest to ptak drapieżny i ma instynkt drapieżcy ale jak na razie z pewnych kwestii nie chce należeć do PZŁ. Co o tym sądzicie?
edit: Sprecyzowałem temat wątku
- Nowogrodzki
- sokolnik
- Posty: 662
- Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
- Lokalizacja: Tuchola
- Kontakt:
Chyba jedno wielkie nieporozumienie. Sensem sokolnictwa jest polowanie, hodowla ptaków jest koniecznością , bo nie mamy dostępu do dziczków. Ułożenie jastrzębia, i z założenia, nie polowanie z nim (zwłaszcza w przypadku gołębiarza) nie jest ani godne poszanowania ani podziwu.accipiter pisze:Moim zdaniem samo ułożenie drapola i opieka nad nim jest godne poszanowania i podziwu.
Ja to odbieram troszkę inaczej. Pierwotny zakres sokolnictwa został zatracony, tak wiele ptaków jest zagrożonych wyginięciem i każda osoba która układa drapola w pewnym sensie chroni go. Ograniczanie drapola od polowań jest bardzo kontrowersyjną kwestią, i każdy podchodzi do tej sprawy indywidualnie.
Pozdrawiam
accipiter
Pozdrawiam
accipiter
- Nowogrodzki
- sokolnik
- Posty: 662
- Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
- Lokalizacja: Tuchola
- Kontakt:
Pytałeś to usłyszałeś jedno z indywidualnych podejść. Niby dlaczego "pierwotny" zakres sokolnictwa został zatracony? Przetrzymywanie drapoli dla przyjemności przetmymywaczy ma być formą ich ochrony? Restytucja gatunków , które tego potrzebują to jedna sprawa a polowanie z ptakami tzn. sokolnictwo to druga kwestia. Sokolnicy zajmują się restytucją sokoła wędrownego , ale to nie zmienia "definicji" sokolnictwa.
Ludzie wykorzystują zwierzęta do swoich potrzeb: jedni hodują rybki w kulach, inni trzymają psy w blokach, jeszcze inni jeżdżą na koniach w kółeczko a inni trzymają ptaki. I nie trzeba do tego dorabiać ideologii-spełniają swoje potrzeby emocjonalne.
A sokolnictwo i tak pozostanie polowaniem z ptakami a jastrząb powinien polować.
Ludzie wykorzystują zwierzęta do swoich potrzeb: jedni hodują rybki w kulach, inni trzymają psy w blokach, jeszcze inni jeżdżą na koniach w kółeczko a inni trzymają ptaki. I nie trzeba do tego dorabiać ideologii-spełniają swoje potrzeby emocjonalne.
A sokolnictwo i tak pozostanie polowaniem z ptakami a jastrząb powinien polować.
W wiekszości zainteresowań jest jakiś cel,osobiście jestem za tym że zdrowe ptaki powinny latac i jak najbardziej, najbardziej polowac ,niewiem kto jaki ma cel wtym że posiada ptaka i patrzy na niego.Niema nic piekniejszego jak dobrze wylatany i rozbudowany drapol,a podkresleniem wiedzy osoby opiekujacej sie nim jest rozsadne polowanie.Osoba która zapodala ten temat i jest zainteresowana ptakami drapierznymi powinna wiedziec kidy i z jakich przyczyn sokolnik przetymuje podopiecznego.Wiec..... Poz. do uslyszenia
W wiekszości zainteresowań jest jakiś cel,osobiście jestem za tym że zdrowe ptaki powinny latac i jak najbardziej, najbardziej polowac ,niewiem kto jaki ma cel wtym że posiada ptaka i patrzy na niego.Niema nic piekniejszego jak dobrze wylatany i rozbudowany drapol,a podkresleniem wiedzy osoby opiekujacej sie nim jest rozsadne polowanie.Osoba która zapodala ten temat i jest zainteresowana ptakami drapierznymi powinna wiedziec kidy i z jakich przyczyn sokolnik przetymuje podopiecznego.Wiec..... Poz. do uslyszenia
Proszę czytać uważnie, to nie ja pytałem i nikt nie mówił o żadnym jastrzębiu. Nawet autor wątku wspomniał tylko o układaniu drapola. Poza tym nie widzę abym tworzył jakąś ideologie.Nowogrodzki pisze:Pytałeś to usłyszałeś jedno z indywidualnych podejść. Niby dlaczego "pierwotny" zakres sokolnictwa został zatracony? Przetrzymywanie drapoli dla przyjemności przetmymywaczy ma być formą ich ochrony? Restytucja gatunków , które tego potrzebują to jedna sprawa a polowanie z ptakami tzn. sokolnictwo to druga kwestia. Sokolnicy zajmują się restytucją sokoła wędrownego , ale to nie zmienia "definicji" sokolnictwa.
Ludzie wykorzystują zwierzęta do swoich potrzeb: jedni hodują rybki w kulach, inni trzymają psy w blokach, jeszcze inni jeżdżą na koniach w kółeczko a inni trzymają ptaki. I nie trzeba do tego dorabiać ideologii-spełniają swoje potrzeby emocjonalne.
A sokolnictwo i tak pozostanie polowaniem z ptakami a jastrząb powinien polować.
Jak wspomniał garbus2 jest wiele osób które trzymają ptaka nie polując nim.
Podziwianie jego lotu i opieka nad nim, samo polowanie dla wielu osób nie odgrywa tak znaczącej roli, w przeciwieństwie do Ciebie.W wiekszości zainteresowań jest jakiś cel,osobiście jestem za tym że zdrowe ptaki powinny latac i jak najbardziej, najbardziej polowac ,niewiem kto jaki ma cel wtym że posiada ptaka i patrzy na niego.
Nie wiem kto tworzył ten serwer, ale czytając notę Czym właściwie jest sokolnictwo? umieszczoną w serwisie, można dojść do wniosków, że polowanie to nie jest najistotniejszy cel współczesnego sokolnictwa.
Pozdrawiam
accipiter
- Mbartnik
- młodszy sokolnik
- Posty: 280
- Rejestracja: śr sie 27, 2008 9:32 pm
- Lokalizacja: Wzgórza Strzelińskie
- Kontakt:
Widać, że nie bardzo jesteś w temacie.
Polowanie z ptakiem powoduje ciągły rozwój podopiecznego. Ptaki polujące stale podnoszą swoje umiejętności i "spryt".
Porównywanie ptaków polujących i "lataczy" nie ma najmniejszego sensu, poza takim, że ptaki polujące robią to do czego są stworzone przez naturę. W przełożeniu na Twój język kolego accipiter - "są szczęśliwsze"
Polowanie z ptakiem powoduje ciągły rozwój podopiecznego. Ptaki polujące stale podnoszą swoje umiejętności i "spryt".
Porównywanie ptaków polujących i "lataczy" nie ma najmniejszego sensu, poza takim, że ptaki polujące robią to do czego są stworzone przez naturę. W przełożeniu na Twój język kolego accipiter - "są szczęśliwsze"