Przygody z drapolami.
sylwetki sokołów które ja widziałem idealnie pasują do wędrownych
a pozatym wczoraj, jak wracałem z kolegą ze szkoły widziałem jak jeden z nich atakuje srokę
lecz niestety mu się nie udało
dodatkowo dzisiaj podczas lekcji muzyki patrzyłem przez okno, i udało mi się zobaczyć wspaniałe pikowanie
PS1. to co tu piszę to prawda i w żadnym wypadku nie jest to prowokacja
PS2. wieżowiec na którym mieszkają sokoły jest jakieś 150 metrów od mojej szkoły
a pozatym wczoraj, jak wracałem z kolegą ze szkoły widziałem jak jeden z nich atakuje srokę
dodatkowo dzisiaj podczas lekcji muzyki patrzyłem przez okno, i udało mi się zobaczyć wspaniałe pikowanie
PS1. to co tu piszę to prawda i w żadnym wypadku nie jest to prowokacja
PS2. wieżowiec na którym mieszkają sokoły jest jakieś 150 metrów od mojej szkoły
Czuję, że z tej wymiany zdań będzie draka
i po co to? Każdy upiera się przy swoim, a prawda może okazać się zupełnie inna...
Kuba-mógłbyś posłuchać starszych, bo na ogół mają więcej racji z tytułu większego doświadczenia, a przeglądając treść tematu dochodzę do wniosku, że stanowczo mają rację.
STARSI-nie naskakujcie tak ostro na młodego, bo się chłopak zbiesi. To trzeba delikatnie "młotuszkiem"
Krótko mówiąc KOCHAJMY SIĘ

Kuba-mógłbyś posłuchać starszych, bo na ogół mają więcej racji z tytułu większego doświadczenia, a przeglądając treść tematu dochodzę do wniosku, że stanowczo mają rację.
STARSI-nie naskakujcie tak ostro na młodego, bo się chłopak zbiesi. To trzeba delikatnie "młotuszkiem"
Krótko mówiąc KOCHAJMY SIĘ
Kuba, gdyby to były sokoły wędrowne, a piszesz o Kielcach jak sądzę, to by je już tam dawno wypatrzyli ornitolodzy z twojego 320 tys. miasta. Sytuacja byłaby tak nagłośniona medialnie, że wszyscy forumowicze dowiedzieliby się o tym z teleekspresu, a mieszkańcy tego bloku zostali wysiedleni na Syberię. Niemniej jednak, gdybyś to ty sokoły wędrowne pierwszy wypatrzył, to byłbyś GOŚCIEM.
1.to było nagłośnione medialnie, ale 2 albo 3 lata temu!!!polikarp pisze:Sytuacja byłaby tak nagłośniona medialnie, że wszyscy forumowicze dowiedzieliby się o tym z teleekspresu, a mieszkańcy tego bloku zostali wysiedleni na Syberię.
2.w tym wiezowcu nie mieszkaja ludzie, to jest budynek jakiejs firmy
a ja znalazłem - budki wieszano również w Kielcach:Kuba1997 pisze:No właśnie nie mogę znaleźćpolikarp pisze:Znasz jakiś link do strony, na której jest ono opisane?![]()
![]()
http://cepl.sggw.pl/wydawnictwa/koo/koo_pustulka.htm
mysle ze nie ma tu sensu dalsza dyskusja - jedynym argumentem za faktem ze są to wedrowne jest zapewnienie jednego nastolatka, wszystkie inne fakty świadczą na rzecz tego że są to pustułki (ilość, umiejscowienie. @Kuba1997 jesli nie chcesz słuchać opini innych to nie słuchaj, za kilka lat moze sam staniesz po drugiej stronie tej polemiki i bedziesz sie dziwil jak to mlode pokolenie stawia swiat dogory nogami:)
Oczywiście nie chcę tu przesądzać na 100% bo żeby to robić konieczne jest zdjecie. Niemniej mysle ze większość osób się zgodzi z powyzszym
w gazetach to różne rzeczy piszą, kiedyś widziałem myszołowa podpisanego "sokół"Kuba1997 pisze:Noo, w gazecie pisali że tam mieszkają wędrusy![]()
zachowam się jak typowy niedowiarek i uwiezę jesli: pokazęsz zdjecie z tymi "5 młodymi i dwoma starymi uczącymi się latać" lub zdjęcie jakiegoś cosia z wieżowca na gołebiu lub sroce.Kuba1997 pisze: a poza tym, to czy pustułki łapią gołębie i sroki?? bo te "cosie" z wieżowca to robią![]()
i jeszcze jedno, na moim osiedlu mieszka kilka par pustułek, i nigdy bym ich nie pomylił z wędrownymi!![]()
!
![]()