WWW.SOKOLNICTWO.PL Strona Główna WWW.SOKOLNICTWO.PL
Forum Dyskusyjne na tematy sokolnicze

FAQFAQ  SzukajSzukaj  Mapa GoogleMapa Google  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload
sklep sokolniczy

Poprzedni temat «» Następny temat
Jaki ptak
Autor Wiadomość
Vega 
młodszy sokolnik
Szponiaste<3

Pomógł: 1 raz
Wiek: 27
Dołączył: 23 Lip 2011
Posty: 249
Skąd: Płock
Wysłany: Sro Cze 27, 2012 5:05 pm   :]

Bo ja wiem :] napewno by polować prawnie to dużo zachodu - na szczęscie :)

Wiesz chociaż co Cię bardziej "rajcuje" sokoły czy np jastrzębiowate ?
Chcesz Orła to weź namiastkę orła - Harrisa przynajmniej szeroko skrzydły ;D
 
     
Kuku1985 
stażysta

Pomógł: 2 razy
Wiek: 33
Dołączył: 25 Cze 2012
Posty: 168
Skąd: Bytom
Wysłany: Pią Cze 29, 2012 9:29 pm   

Hehe w sumie kady zaczynal od malucha (bez obrazy dla milosnikow harrisow;) ) poza tym sokol dla zoltodzioba??;)
 
     
Stachu 
sokolnik


Pomógł: 9 razy
Wiek: 38
Dołączył: 25 Sie 2007
Posty: 803
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią Cze 29, 2012 9:48 pm   

Kuku1985 napisał/a:
sokol dla zoltodzioba??

Wolałbyś orła dla żółtodzioba?
_________________
Zapraszam na www.stachu_sokolniczy.republika.pl
 
     
Kuku1985 
stażysta

Pomógł: 2 razy
Wiek: 33
Dołączył: 25 Cze 2012
Posty: 168
Skąd: Bytom
Wysłany: Sob Cze 30, 2012 11:36 am   

Juz wiem ze napewno Orzel dla zoltodzioba odpada:) tylko nie wiem jak wyglada kwestia z sokolem.Fakt ze jest to piekny ptak a biorac jeszcze pod uwage ze mozna pomoc wtedy brac udzial w odbudowie tego gatunku w Polsce to bylo by milo zeby na rowni z pasja zrobic cos prozytecznego dla skrzydlatych:)
 
     
Vega 
młodszy sokolnik
Szponiaste<3

Pomógł: 1 raz
Wiek: 27
Dołączył: 23 Lip 2011
Posty: 249
Skąd: Płock
Wysłany: Sob Cze 30, 2012 1:56 pm   :o

Od Orła do Sokoła to trochę jest różnic;/ Nie rozumiem czemu rozbieżność jest ąz tak duża:/??
Wszyscy myślą Albo HH albo AG
Czy u sokołów lener czy wędrowny :/
Cóż moja głowa tego nie chwyta :D
 
     
Stachu 
sokolnik


Pomógł: 9 razy
Wiek: 38
Dołączył: 25 Sie 2007
Posty: 803
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob Cze 30, 2012 9:46 pm   

Kuku1985 napisał/a:
nie wiem jak wyglada kwestia z sokolem.Fakt ze jest to piekny ptak a biorac jeszcze pod uwage ze mozna pomoc wtedy brac udzial w odbudowie tego gatunku w Polsce

Z sokołow mamy: sokoła wędrownego, raroga (sakera), raroga górskiego (lannera), białozora i półtora miliona hybryd. Z Twoich słów wynika, że mówisz o wędrownym, ale ogólne pojmowanie sprawy widzę na poziomie okien od piwnicy. Przed Tobą długa droga, wyboista i kręta...
_________________
Zapraszam na www.stachu_sokolniczy.republika.pl
 
     
Kuku1985 
stażysta

Pomógł: 2 razy
Wiek: 33
Dołączył: 25 Cze 2012
Posty: 168
Skąd: Bytom
Wysłany: Pon Lip 02, 2012 7:52 am   

Wiem i zdaje sobie z tego sprawe:) a jesli chodzi o poziom wiedzy to ja bym go okreslil chyba jeszcze nizej;)
 
     
haggard 
sokolnik
haggard

Pomógł: 6 razy
Dołączył: 10 Gru 2007
Posty: 2023
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: Pon Lip 02, 2012 9:43 am   

jesli nie chcesz polować to w zasadzie na początek wybór jest prosty. Jeśli jastrząb to harris a jeśli sokół to lanner. Oba gatunki bardzo przyjemne do rekreacyjnego latania. W przypadku sokoła nie obejdzie sie bez dodatkowego wydatku jakim jest telemetria. Warto tez kupic latawiec bo to świetna zabawa i trening. lannery sa w tym naprawdę dobre
 
     
Kuku1985 
stażysta

Pomógł: 2 razy
Wiek: 33
Dołączył: 25 Cze 2012
Posty: 168
Skąd: Bytom
Wysłany: Pon Lip 02, 2012 12:09 pm   

wlasnie apropo telemetrii jak duzy jest to wydatek i czy jej obsluga jest trudna?jesli chodzi o ten latawiec to jest zwykly latawiec czy raczej cos bardziej wyszukanego? (kwestia odpornosci na atak lannera)??
 
     
Stachu 
sokolnik


Pomógł: 9 razy
Wiek: 38
Dołączył: 25 Sie 2007
Posty: 803
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon Lip 02, 2012 1:18 pm   

Kuku1985 napisał/a:
apropo telemetrii jak duzy jest to wydatek i czy jej obsluga jest trudna

http://sokolnictwo.pl/cat.../ll-electronics
http://sokolnictwo.pl/category/kategoria/marshall


Kuku1985 napisał/a:
jesli chodzi o ten latawiec to jest zwykly latawiec czy raczej cos bardziej wyszukanego? (kwestia odpornosci na atak lannera)?

Z tym atakiem lannera to pojechałeś...... :???: Gwoli wyjaśnienia: sokół atakuje wabidło podwieszone pod latawcem na lince. Gdzieś na forum był tema dokładnie opisujący, jak ten cały patent działa, ale jakoś nie mogę znaleźć. Co do samego latawca to:
http://www.latawce.info/i...emid=1&vmcchk=1
_________________
Zapraszam na www.stachu_sokolniczy.republika.pl
 
     
Kuku1985 
stażysta

Pomógł: 2 razy
Wiek: 33
Dołączył: 25 Cze 2012
Posty: 168
Skąd: Bytom
Wysłany: Pon Lip 02, 2012 1:23 pm   

Ok dzieki:)
 
     
lusaka 
żółtodziób

Wiek: 30
Dołączył: 23 Lip 2013
Posty: 31
Skąd: Olsztyn
Wysłany: Pią Gru 26, 2014 6:39 pm   

Nie zakładając nowego tematu, pozwolę sobie przytoczyć historie (prawdziwą)?... ile w tym prawdy nie wiem :wink: . Starszy człowiek 65/70 lat opowiedział mi kiedyś jak to za czasów kiedy był jeszcze młody ,, bardzo młody'' wyjęli z bratem młodego jastrzębia gołębiarza z gniazda, czego nie pochwalam i nie popieram. Ptak był trzymany w czymś w rodzaju gołębnik? altana... jest to mniej ważne w całej historii którą usłyszałem, z opowiadania starszego pana wynikło że jastrząb był karmiony żabami,rybami,myszami, mięsem kurzym..
nigdy nie był uczony polowania, nie był zamykany i zawsze miał swobodnie otwartą ową altanę. Jastrząb podobno zabił kurę.. jedną potem drugą skończywszy na gołębiu, ofiary ptaka były własnością pana który snuł tą dziwną opowieść :razz: . Kiedy wszyscy mieli dosyć jastrzębia i jego poczynań wywiezli ptaka do lasu i wypuścili, wtedy ptak po wrócił do altany, był tam już dnia kolejnego... wracał tak kilka razy aż w końcu nie wrócił. Czy coś takiego mogło się zdarzyć? historyjka była ciekawa lecz bardzo nieprawdopodobna :razz: .
 
     
Pudlak Waldemar 
sokolnik
Drapole


Pomógł: 8 razy
Wiek: 54
Dołączył: 01 Mar 2010
Posty: 1292
Skąd: Racibórz
Wysłany: Pią Gru 26, 2014 8:54 pm   

Wypuszczony ptak / wdrukowany / który plącze się po okolicy - czyli jest na oblocie - wypuszczony w znajomej okolicy jak zgłodnieje to przez jakiś czas wraca do ,,rodzinnego gniazda ''Nie jest to nic nadzwyczajnego - gdy się usamodzielni zwykle przestaje wracać .
_________________
Ptaki są moją pasją - sokolnictwo to ukoronowanie tej pasji!!!!
 
 
     
lusaka 
żółtodziób

Wiek: 30
Dołączył: 23 Lip 2013
Posty: 31
Skąd: Olsztyn
Wysłany: Pią Gru 26, 2014 10:14 pm   

Dziękuję panie Waldku za przedstawienie swojej koncepcji na ten temat, ja po prostu za chiny nie pomyślał bym że przecież to był tak na prawdę jeszcze bardzo młody ptak:).
Przedstawił pan argumenty które były oczywiste, a jednak nie wiem dlaczego ja cały czas wyobrażałem sobie... jak to, jastrząb dorosły (polujący), będąc bez opieki zdziczał by bardzo szybko, teraz zostałem oświecony że przecież był to jeszcze młodziak :oops:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,18 sekundy. Zapytań do SQL: 10