Imprint

Tematy ogólne związane z sokolnictwem.
Awatar użytkownika
mirek
młodszy sokolnik
Posty: 359
Rejestracja: sob lut 14, 2009 9:28 pm
Lokalizacja: Szydłowiec

Imprint

Post autor: mirek »

Witam
zastanawiałem się nad imprintem ale nie wiem czy na pewno bo jak wszyscy wiemy często się drą nie bardzo wiem jak zrobić aby się nie darł :)
jak macie jakieś rady to z góry będę wdzięczny za pomoc
wiem że można zrobić oblot brać suche ptaki itp ale nawet po oblocie widziałem drące się jastrzębie ale to jest nie ważne

imprint bez dzwięku czy się da i jak ?
bolek
stażysta
Posty: 109
Rejestracja: czw mar 12, 2009 6:30 pm
Lokalizacja: Szamocin

Post autor: bolek »

Mirek nie wszystkie takie są np Jerzego HH jest cichy
Wolperlira
młodszy sokolnik
Posty: 225
Rejestracja: sob cze 02, 2007 10:32 pm

Post autor: Wolperlira »

da sie da ale bez zrozumienia psychiki ptaka i specyficznego treningu to trudniej.
z imprintem wiele moze pojsc zle i to nie jest naprawialne wiec jesli sie naprawde nad tym zastanawiasz to sluze pomoca. mam w tym momencie 8 imprintow i kazdy jest inny:) duzo z nimi zabawy ale poczatki byly... skomplikowane:)
Awatar użytkownika
mirek
młodszy sokolnik
Posty: 359
Rejestracja: sob lut 14, 2009 9:28 pm
Lokalizacja: Szydłowiec

Post autor: mirek »

dzięki za odzew nigdy nie miałem imprinta jeszcze i chciał bym samemu się przekonać jak to jest:) jeśli jest chęć pomocy to zamieniam się w słuch a raczej wytężam wzrok:)
i tak jak w temacie chciał bym się dowiedzieć czy to kwestia psychiki ptaka czy jak to czesto bywa umiejętności sokolnika
jerzy226
początkujący
Posty: 99
Rejestracja: śr wrz 23, 2009 7:02 pm

imprint

Post autor: jerzy226 »

ja mam hh imprinta przeszlo rok ,jest bardzo spokojny ,nie skrzeczy wogule , widzial kolega Mirek ,Waldek ,moze ukladalem go zbyt dlugo ale zato ptak jest bardzo smialy lata dobrze jak narazie wszystko ok .
Awatar użytkownika
mirek
młodszy sokolnik
Posty: 359
Rejestracja: sob lut 14, 2009 9:28 pm
Lokalizacja: Szydłowiec

Post autor: mirek »

no i wszystko fajnie ale długie układanie to jedno a umiejętność zrobienia cichego imprinta to drugie
jerzy226
początkujący
Posty: 99
Rejestracja: śr wrz 23, 2009 7:02 pm

witam

Post autor: jerzy226 »

ja uwazam ze recepty zeby ptak sie nie darl 100 procentowej niema , ale ptak ma latac w mozliwie jak najwyzszej wadze tak zeby reagowal na kazde przywolanie ja nie musze go wolac starczy ze dzwigne reke i ptak przylatuje ,trzymac mniejwiecej ta sama wage -plus -minus 10 gr .tak jest z moim hh reaguje pozytywnie na rekawice i na wabidlo moze ma spokojny harakter .pisze o ptaku do latania nie do polowania .//pozdrawiam.
Awatar użytkownika
mirek
młodszy sokolnik
Posty: 359
Rejestracja: sob lut 14, 2009 9:28 pm
Lokalizacja: Szydłowiec

Post autor: mirek »

ok ale macie może jakieś patenty na to darcie czy raczej średnia sprawa ?no oczywistym jest tez to że nie każdy ma ochotę się dzielić swoją wiedzą itp
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

widziałem już wydzierające sie z uporem maniaka niewdrukowane ptaki.na początku Mirek powiedz jakiego ptaka chcesz wdrukowywac?
Awatar użytkownika
mirek
młodszy sokolnik
Posty: 359
Rejestracja: sob lut 14, 2009 9:28 pm
Lokalizacja: Szydłowiec

Post autor: mirek »

A G
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

dróg jest kilka. ja stosuję własną kombinację która jest połączeniem klasycznej metody układania gniazdownika z książki Cieślikowskiego i paru własnych przemyśleń. Wg mnie ptak przede wszystkim musi w okresie socjalizacji przebywać dużo z sokolnikiem jednak najlepiej uniknąć skojarzenia "sokolnik= mięso" bo własnie wtedy ptak bedzie reagował krzykiem na Twój widok. można na brzegu gniazda w wolierze zainstalować małą półeczkę i wsuwać przez otwór w ścianie tackę z przygotowanym mięsem. najczęstszym błędem jest radykalna redukcja wagi w pierwszych dniach układania kiedy spętamy ptaka. wtedy często ptak zaczyna reagować krzykiem na pojawienie sie sokolnika zwłaszcza jeśli był karmiony bezpośrednio przez sokolnika. głównym celem ukladania imprinta jest latanie i polowanie w wyższej kondycji. jesli zbijesz ją za mocno i w dodatku gwałtownie to klopoty murowane. generalnie większosc wdrukowanych jastrzębi lubi sobie "pogadac" jednak im więcej polują tym bardziej stają sie ciche i bezproblemowe.
Awatar użytkownika
mirek
młodszy sokolnik
Posty: 359
Rejestracja: sob lut 14, 2009 9:28 pm
Lokalizacja: Szydłowiec

Post autor: mirek »

jednym słowem nie ma żadnego magicznego sposobu na to by się nie darły
zawsze gdzies tylko była mowa że można ale tak na prawdę rzadko się komu udaje :)
oczywiście to tylko moje spostrzeżenia pewnie mało widziałem więc to dla tego :)

mówi się też że wdrukować można do pietnastego dnia życia a jednak życie pokazuje że ptaki po oblotach i inne tego typu milczące przez większość pierwszego roku jak za dotknięciem magicznej różdzki zaczynają się drzeć
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

mam w tej chwili dwa imprinty gyrsakera. samiec pierzy sie w 4 pióro a samica w piąte. żadne z nich sie nie drze. jedyne ich odgłosy to tokowanie ale to akurat cieszy ucho
Awatar użytkownika
mirek
młodszy sokolnik
Posty: 359
Rejestracja: sob lut 14, 2009 9:28 pm
Lokalizacja: Szydłowiec

Post autor: mirek »

czyli co dokładnie byś mi poradził czy to co powyżej już starczy ?
Birkut06
młodszy sokolnik
Posty: 404
Rejestracja: ndz lut 24, 2008 10:11 am

Post autor: Birkut06 »

Weź ptaka a potem codziennie dzwoń do Dawida:-) Ja tak zrobiłem i się udało. Mój ptak idzie w 3 pióro i siedzi cicho. Darł się na początku, ale jak zasmakował kaczek momentalnie ucichł. Trwało to koło miesiąca od pierwszego puszczenia.

Ps. Sorry Dawid,że Cię wkopuje.
ODPOWIEDZ