Wypożyczenie ptaka

Koniec z OffTopami - tu moderator bezlitośnie skasuje każdy post nie w temacie

Moderator: JoHn DuMbaR

iskra
młodszy sokolnik
Posty: 259
Rejestracja: czw cze 15, 2006 7:09 pm

Wypożyczenie ptaka

Post autor: iskra »

Koledzy i koleżanki.
Zastanawia mnie jedna sprawa.
Co jakiś czas słyszy się o wypożyczeniach ptaków innym osobom.
Albo ktoś wyjeżdża za granicę i daje ptaka na przechowanie , albo do złożenia pary itd

Ciekawi mnie jak to wygląda od strony najgorszej tzn. co w przypadku jeśli ptak się zgubi, padnie z przyczyny osoby u której przebywa, czy też np przy parowaniu ptaki nie przypadną sobie do gustu i stanie się nieszczęście.
Wiadomo, z naszymi podopiecznymi bywa różnie i czasem najmniejsze zaniedbanie może się skończyć tragicznie. Czasami źle dobrany czas latania( np zbyt wietrznie) i ptak zagubiony.

Co w takim przypadku? Obowiązuje zasada: był ptak - nie ma ptaka.
Czy jest jakaś odpowiedzialność? Zwrot kosztów, inny ptak w zamian?
Jak to wygląda?
Awatar użytkownika
Jastrząb
młodszy sokolnik
Posty: 303
Rejestracja: śr cze 25, 2008 8:06 pm
Lokalizacja: Północ

Post autor: Jastrząb »

mysle ze kwestia dogadania przed pozyczeniem
Margon
stażysta
Posty: 121
Rejestracja: czw mar 05, 2009 3:06 am
Lokalizacja: Poznań/Szczecin

Post autor: Margon »

Jeśli chodzi o parowanie to zawsze jest ryzyko że wybranka bądź wybranek bedą mieli zmienne zdanie...
A co do straty ucieczką czy też smiercia-Są rózne osobowości i rożnie ludzie reagują i zalezy jak uzgodnią sprawe przed wyporzyczeniem.
TB
młodszy sokolnik
Posty: 264
Rejestracja: ndz wrz 27, 2009 4:26 pm
Lokalizacja: WM

Post autor: TB »

a nie wpływa to negatywnie na ptaka? ze inna osoba ja karmi, lata z nia?!
iskra
młodszy sokolnik
Posty: 259
Rejestracja: czw cze 15, 2006 7:09 pm

Post autor: iskra »

Ptak z reguły reaguje bardziej na rękawicę/ wabidło niż na osobę.
Przestawienie ptaka na drugą osobę to kwestia treningu - może dwóch.
Najbardziej mnie bawił jeden młody samczyk jastrzębia z którym latałam przez jakieś 2 miesiące a później oddałam koleżance.
Pierwszy dzień, trening... Koleżanka woła ptaka a ptak patrzy na mnie i nie wie do kogo ma lecieć;)
Po moim zniknięciu ptak nie miał już oporów i nawet jak później pojawiałam się od czasu do czasu na treningach, ptak nie miał problemów z odróżnieniem do kogo ma przylecieć.
pustul3
początkujący
Posty: 80
Rejestracja: śr kwie 22, 2009 11:08 am
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: pustul3 »

TB, byłoby źle gdyby ptak był uwarunkowany na właściciela
ODPOWIEDZ