Pozdrawiam Tubylców.

Informacje dla początkujących sokolników i osób chcących nimi zostać
Waldek24

Pozdrawiam Tubylców.

Post autor: Waldek24 »

Chciałem się przedstawić.
Na imię mam Waldek, moje dotychczasowe zainteresowania na moich stronach w stopce.
Muszę od czegoś zacząć, zaczytałem się w tym forum.
Mam dużo czasu i warunki aby zostać sokolnikiem.
Własny dom wśród wielkich połaci łąk, 30 metrów od domu Puszcza Świętokrzyska, obok w odległości 200 metrów tylko dwa domy.
Środków mi nie brak (daję sobie radę), ponadto jestem spod znaku barana z uporem MUŁA.
Myśl ta dojrzewała od około dwóch lat.
Po długiej rozmowie z małżonką decyzja zapadła.
Pragnąłbym nawiązać kontakt z BARDZO doświadczonym sokolnikiem, chociaż w moim przypadku i z małym będzie dla mnie guru.
Czy będziecie dla mnie tacy uprzejmi, że mnie trochę ukierunkujecie?
Forum przeczytałem ale pozostaje wiele niejasności.
garbus2
Site Admin
Posty: 2095
Rejestracja: ndz sty 30, 2005 10:54 am
Lokalizacja: KRK
Kontakt:

Post autor: garbus2 »

a jak z czytaniem literatury sokolniczej? na forum w zasadzie omawia się konkretne wątki...
Waldek24

Post autor: Waldek24 »

garbus2 pisze:a jak z czytaniem literatury sokolniczej? na forum w zasadzie omawia się konkretne wątki...
Prawdę pisząc od bardzo wielu lat nie kupiłem żadnej książki wychodząc z założenia, że google lub yahoo moim przyjacielem.
Może to błąd :?:
Zaraz po świętach stawiam Wolierę tylko przeglądam i przeglądam, nie mogąc się zdecydować dla którego ptaka, zapewniam, że nie od dzisiaj.
Znając siebie będę od razu mierzył na najwyższą półkę.
Toż jeśli dałem sobie radę z rafą koralową w domu i to po mistrzowsku to i może na tym polu będzie może mały sukces :?:
Nie krępuj się, zgań mnie jeśli plotę bzdury :wink:
garbus2
Site Admin
Posty: 2095
Rejestracja: ndz sty 30, 2005 10:54 am
Lokalizacja: KRK
Kontakt:

Post autor: garbus2 »

nie znam sie na akwarystyce morskiej wiec ciezko tu robic jakiekolwiek porównanie niemniej w sieci wszystkiego sie nie znajdzie i to zapewne w obu tematach. Zycze powodzenia i trzymam kciuki - mam tylko nadzieje ze podejscie bedzie na tyle profesjonalne ze zaden ptak nie ucierpi a zaczynac najlepiej nie od najwyzszej polki...
Waldek24

Post autor: Waldek24 »

garbus2 pisze:nie znam sie na akwarystyce morskiej wiec ciezko tu robic jakiekolwiek porównanie niemniej w sieci wszystkiego sie nie znajdzie i to zapewne w obu tematach. Zycze powodzenia i trzymam kciuki - mam tylko nadzieje ze podejscie bedzie na tyle profesjonalne ze zaden ptak nie ucierpi a zaczynac najlepiej nie od najwyzszej polki...
Nie trzeba się znać na rafie koralowej, można tylko przyjąć, że wyżej, jeśli chodzi o hobby przyrodnicze jest tylko Bóg.
Rafa koralowa jest poznana DUŻO słabiej jak planety naszego układu słonecznego.
Stworzyć rafie warunki do życia w domu, a zwłaszcza koralom madreporowym to nawet profesorów (wszelkiej maści przyrodników) zastanawiało.
Koszty założenia i utrzymania są niezmiernie duże dla przeciętnego człowieka w Polsce.
Nadmienię, że koszt utrzymania (miesięczny) jest równy kosztowi utrzymania wieloosobowej rodziny.
Co tam koszty, kocham przyrodę.
Wyraz tego był w licznych publikacjach, począwszy od National Geographic (gdzie jestem konsultantem) a skończywszy na licznych programach TV i pospolitych szmatławcach.
Zresztą od dawna nie wpuszczam dziennikarzy.

Do rzeczy, prośba – gdzie nabyć najlepszego ptaka lub parkę i zwłaszcza jakiego.
Dalej się upieram przy najwyższej półce. :!:
Pleps mnie nie interesuje (przepraszam).
Z wszą pomocą (miedzi innymi) myślę, że nie zmarnuję ptaka.
Jeśli nie chcecie pisać na forum to proszę na priv.
Mam nadzieję, że będziecie uczynni.:)

Obiecuję, że na swojej stronie umieszczę cały fotoreportaż, począwszy od bodowy woliery a skończywszy na całym procesie hodowli, opieki i problemów z ptakiem lub ptakami.
KROK PO KROKU.
Wówczas, mam nadzieję, będziecie mogli mnie w niektórych sprawach WYPROSTOWAĆ.
Niestety, poradźcie na którego ptaka się zdecydować.
Nie piszę o pieniądzach, ponieważ to sprawa drugorzędna.
garbus2
Site Admin
Posty: 2095
Rejestracja: ndz sty 30, 2005 10:54 am
Lokalizacja: KRK
Kontakt:

Post autor: garbus2 »

jak dla mnie podejscie masz nieco od złej strony bo sokolnictwa nie uprawia sie "na pokaz" niezaleznie od tego czy wpuszczasz czy tez nie wpuszczasz dziennikarzy. Na pytanie gdzie kupic ptaka na tym forum juz odpowiadano kilka razy. wystarczy wiec poszukac i poczytac a z tego co piszesz nadal widac ze nie wiesz o sokolnictwie zbyt wiele jesli wogole cokolwiek. Najpierw trzeba chciec pomoc sobie samemu....
Waldek24

Post autor: Waldek24 »

garbus2 pisze:jak dla mnie podejscie masz nieco od złej strony bo sokolnictwa nie uprawia sie "na pokaz" niezaleznie od tego czy wpuszczasz czy tez nie wpuszczasz dziennikarzy. Na pytanie gdzie kupic ptaka na tym forum juz odpowiadano kilka razy. wystarczy wiec poszukac i poczytac a z tego co piszesz nadal widac ze nie wiesz o sokolnictwie zbyt wiele jesli wogole cokolwiek. Najpierw trzeba chciec pomoc sobie samemu....
A komu na tym odludziu gdzie mieszak (z własnego wyboru) miałby cokolwiek pokazywać.
Oczywiście, że mało wiem o sokolnictwie, toż sama literatura polska i anglojęzyczna w necie nie wystarczy.
Praktyka :!: , ponadto jeśli bym sporo wiedział w tym temacie to udzielałbym tu porad a nie pytał. :wink:
No nic, znalazłem w necie http://tech-les.webpark.pl/sokolnictwo.htm to ode mnie kilkanaście minut jazdy.
Rano wsiadam i w drogę, dowiem się więcej na miejscu ze szczegółami.

PS. Nadal nie możecie mi udzielić odpowiedzi który z ptaków jest najbardziej problemowy a jednocześnie dający najwięcej satysfakcji. Wiem, że może być parę opinni ale zawsze jest wspólny mianownik.
garbus2
Site Admin
Posty: 2095
Rejestracja: ndz sty 30, 2005 10:54 am
Lokalizacja: KRK
Kontakt:

Post autor: garbus2 »

powiem tak. Odniosłem wrażenie ze sokolnictwo w twoim ujeciu to realizacja kolejnego kaprysu czlowieka ktory juz o akwariach morskich wie wszytko wiec znajduje sobie kolejne zadanie uznajac ze od razu zacznie od najtrudniejszych ptakow. Nie tedy droga...Bo zaczyna sie zawsze od ptaków najprostszych, a mieszkanie na odludziu wcale nie usprawiedliwia "głupoty" (bo tak mozna nazwac chec zaczynania od najrudniejszych ptakow o ktorych zyciu czasami decyduje 2g mięsa). Na poczatek moze warto troche pokory pokazać i jesli sie poważnie myśli o sokolnictwie to choćby zacząc od dostania się do PZŁ i zdania egzaminów na myśliwego. Jeśli to już za sobą to zapraszam na staż i kurs sokolniczy organizowany przez Gniazdo. Aby praktykować najpierw trzeba się wykazać rozsądkiem a nie "słomianym zapałem"...Gdybyś np przeczytał choćby 1 z kilku dostępnych pozycji w języku polskim nie pytałbyś nawet o to jakiego ptaka wybrać.....
JoHn DuMbaR
sokolnik
Posty: 1867
Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
Lokalizacja: South Dakota

Post autor: JoHn DuMbaR »

Najciekawsze fragmenty:

"Prawdę pisząc od bardzo wielu lat nie kupiłem żadnej książki wychodząc z założenia, że google lub yahoo moim przyjacielem." - Jak na profesjonaliste, i perfekcjoniste z duzym zasobem gotowki i iscie "mulowym" zapalem podejscie nie wymagajace chyba komentarza.
Z internetu mozna dowiedziec sie naprawde wielu rzeczy, to fakt, jednak chocbys nawet pol zycia spedzil w sieci o sokolnictwie i tak nie bedziesz wiedzial niemal nic.

"Zaraz po świętach stawiam Wolierę tylko przeglądam i przeglądam, nie mogąc się zdecydować dla którego ptaka, zapewniam, że nie od dzisiaj." - Od 2 lat intersujesz sie sokolnictwem, a nie znasz nawet przpisow jakie obowiazuja w naszym kraju?? Myślisz,ze z dnia na dzien mozna sobie postawic woliere kupic pare islandzkich bialozorow a reszta ulozy sie sama, badz to droga korespondencyjna, badz na wlasnych bledach? Wszak bialozor to koszt co najwyzej uzywanego samochodu, wiec co tam jednego ptaka zawsze mozna poswiecic.

"Znając siebie będę od razu mierzył na najwyższą półkę."- Wydaje mi sie, ze dla prawdziwego milosnika przyrody nie istnieje taki podzial jak ptaki z wyzszej czy nizszej polki. Kazdy gatunek jest niepowtarzalny, a swojego Ćwika dobiera sie nie po cenie czy ilosci dostepnych osobnikow w sprzedazy, lecz po dostepnosci odpowiedniego terenu do latania i odpowiedniej zwierzyny, bowiem kazdy ptak lata inaczej i wymaga innego otoczenia. Ptak to przyjaciel, druh a nie zabawka dla duzych chlopcow ktorym sie wydaje, ze z pomoca pieniadza da sie wszystko zalatwic, obejsc, przyspieszyc. Z takim podejsciem nie masz najmniejszych szans.

"Toż jeśli dałem sobie radę z rafą koralową w domu i to po mistrzowsku to i może na tym polu będzie może mały sukces." - Jak wyżej.

Co tam koszty, kocham przyrodę." - Jak wyzej.

"Do rzeczy, prośba – gdzie nabyć najlepszego ptaka lub parkę i zwłaszcza jakiego."
-Nawet gdybyś mieszkal w UK nie kupilbys ptaka z najwyzszej polki tylko dlatego, ze cie na to stac, hodowcy nie oddaja swoich ptakow w ciemno pierwszej lepszej osobie, trzeba jeszcze cos soba (z sokolniczego pkt. widzenia) reprezentowac.

"Dalej się upieram przy najwyższej półce." - Najwyższa polka to wysokiej klasy ptak lowczy, zachowujacy sie w powietrzu tak jakby to nie czlowiek go ulozyl a matka natura.
Tylko taki ptak jest z najwyzszej polki. O jakosci ptaka nie swiadczy cena za jaka mozna go dostac lecz wiedza i doswiadczenie sokolnika ktory potrafi wyciagnac z niego to co najlepsze. Moze to byc zarowno niepozorny drzemilk polujacy na skowronki jak i wielka samica bialozory uganiajaca sie na wrzosowiskach za pardwami.

"Pleps mnie nie interesuje (przepraszam)." Jak wyzej i BEZ DALSZEGO KOMENTARZA...

"Z wszą pomocą (miedzi innymi) myślę, że nie zmarnuję ptaka." Jak wyżej.

"Niestety, poradźcie na którego ptaka się zdecydować." J.W.

"Nie piszę o pieniądzach, ponieważ to sprawa drugorzędna." -Drugorzedna tak, ale tylko we wlasciwym tego slowa znaczeniu...

"Oczywiście, że mało wiem o sokolnictwie, toż sama literatura polska i anglojęzyczna w necie nie wystarczy." Wymowne zdanie, chyba najlepsze z wszystkich biorac pod uwage, ze mysl o sokolnictwie dojrzewa w twojej glowie i ze przeserfowales z pewnoscia juz nie jedna strone internetowa.

"Praktyka , ponadto jeśli bym sporo wiedział w tym temacie to udzielałbym tu porad a nie pytał." - Dziwne, czytajac twoje posty dochodze do wniosku, ze tak w gruncie rzeczy to ta wiedza wcale nie jest ci potrzebna, bo i tak po trupach dojdziesz do wszystkiego sam.

Pozdrawiam.
Waldek24

Post autor: Waldek24 »

garbus2 pisze:powiem tak. Odniosłem wrażenie ze sokolnictwo w twoim ujeciu to realizacja kolejnego kaprysu czlowieka ktory juz o akwariach morskich wie wszytko wiec znajduje sobie kolejne zadanie uznajac ze od razu zacznie od najtrudniejszych ptakow.
No o rafie koralowej nie da się wiedzieć wszystko - błedne wyobrażenie o mnie. Zresztą nie róbmy przepychanki.
Pisałem poprzednio, że myśl ta dojrzewała u mnie od dawna. Nadal mam wiele wątpliwości wynikających z niewiedzy.
Nie tedy droga...Bo zaczyna sie zawsze od ptaków najprostszych, a mieszkanie na odludziu wcale nie usprawiedliwia "głupoty" (bo tak mozna nazwac chec zaczynania od najrudniejszych ptakow o ktorych zyciu czasami decyduje 2g mięsa).
2g mięsa :?: trochę mnie podłamałeś, tym bardziej muszę wiedzieć wszystko lub prawie wszystko.
Na poczatek moze warto troche pokory pokazać i jesli sie poważnie myśli o sokolnictwie to choćby zacząc od dostania się do PZŁ i zdania egzaminów na myśliwego. Jeśli to już za sobą to zapraszam na staż i kurs sokolniczy organizowany przez Gniazdo.
Do PZŁ nalezę od 18-tu lat, niestety biernie, nigdy nie miałem serca do odstrzału, ale był okres długi w moim życiu, że czynnie udzielałem się w dokarmianiu zwierząt w ramach koła, było to jeszcze z Zamościu. Muszę poszukać tych papierów.
Aby praktykować najpierw trzeba się wykazać rozsądkiem a nie "słomianym zapałem"
Można mnie posądzić o wszystko ale nie o słomiany zapał. Szybciej ignorancję wynikającą z niewiedzy.
Ważne. :!: Nigdy nie zdecyduję się na zakup ptaka -(ów) nawet jak już wybiorę tego najbardziej wymagającego (nawet jak wybuduję wolierę), jeśli nie będę miał 100% pewności o swojej wiedzy, że nie skrzywdzę swoim postępowaniem podopiecznego.
Gdybyś np przeczytał choćby 1 z kilku dostępnych pozycji w języku polskim nie pytałbyś nawet o to jakiego ptaka wybrać.....
Mam nadzieję, że się nie obrazisz. Ale przeczytałem sporo stron w necie o Polskim Sokolnictwie, proszę zwrócić uwagę że żadna z tych stron nie jest w moim katalogu stron, dlatego, że reprezentują bardzo niski poziom od strony technicznej i merytorycznej.
Zbyt mało informacji przydatnych dla hodowcy, mało informacji praktycznych, zwłaszcza dla początkującego „Sokolnika”

PS. Nie chcę pouczać, ale oczekuję od doświadczonych sokolników (przy moich założeniach) bardzo konkretnych odpowiedzi, takich jakich dziesiątkami ja udzielam mozolnie na każde zadane pytanie odnośnie rafy koralowej.
Każdego pytającego traktuję bardzo poważnie, nawet jak na początek wg mnie głupio się pyta.
Przypuszczam, że jeśli bywasz na wszelkiego rodzaju spotkaniach to nie za długo się poznamy osobiście. :wink:
PS1. Nadal nie otrzymałem odpowiedzi który z ptaków jest najbardziej problemowy, którego ułożenie wymaga najwięcej zabiegów, który w efekcie daje najwięcej zadowolenia po ewentualnym sukcesie :?: Dla Was to jest chyba proste pytanie.
Waldek24

Post autor: Waldek24 »

JoHn DuMbaR
bez cytowania
Nareszcie pouczający post, chociaż nie ze wszystkim się zgadzam odnośnie mojej osoby.
Może takie wrażenie, wynikające niewątpliwie z tego, że decyzja zapadła i mój upór, ale między wierszami nareszcie coś się dowiedziałem.
Trochę mniej analizy mojego charakteru, wcale nie tak złego jak moje posty. :wink:
Najwyższa polka to wysokiej klasy ptak lowczy, zachowujacy sie w powietrzu tak jakby to nie czlowiek go ulozyl a matka natura.
Tylko taki ptak jest z najwyzszej polki. O jakosci ptaka nie swiadczy cena za jaka mozna go dostac lecz wiedza i doswiadczenie sokolnika ktory potrafi wyciagnac z niego to co najlepsze. Moze to byc zarowno niepozorny drzemilk polujacy na skowronki jak i wielka samica bialozory uganiajaca sie na wrzosowiskach za pardwami.
Ładnie to ująłeś i to daje dużo do myślenia.
JoHn DuMbaR
sokolnik
Posty: 1867
Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
Lokalizacja: South Dakota

Post autor: JoHn DuMbaR »

Dziekuje za uznanie.
Nadmienie, ze nie mialem zamiaru w swoim poscie Ciebie osadzac, jego miejscami szorstki ton był raczej wyrazem dezaprobaty dla stylu w jakim rozpoczales swoj temat, bo styl ten jak sam juz wiesz byl miejscami conajmniej niewlasciwy. trudno jednak osadzac kogos po kilku slowach napisanych w dodatku w internecie. Pozdrawiam i zycze sukcesow.
iskra
młodszy sokolnik
Posty: 259
Rejestracja: czw cze 15, 2006 7:09 pm

Post autor: iskra »

Mam nadzieję, że się nie obrazisz. Ale przeczytałem sporo stron w necie o Polskim Sokolnictwie, proszę zwrócić uwagę że żadna z tych stron nie jest w moim katalogu stron, dlatego, że reprezentują bardzo niski poziom od strony technicznej i merytorycznej.
Zbyt mało informacji przydatnych dla hodowcy, mało informacji praktycznych, zwłaszcza dla początkującego „Sokolnika”


nie umiem cytowac wiec wybaczcie...
pod nazwą pozycja rozumie sie ksiazkę, bo bez obrazy ale tyle bzdur jakich znalazłam w internecie to sie nigdy nie spodziewałam.
Prawda jest taka, że w internacie może sobie każdy napisać co chce.
co do czytania ksiązek to przeciez ktoś powiedział juz że książka skarbnica wiedzy jest.
A z drugiej strony to na miejscu Adama bym sie obraziła, nie po to wkłada w tłumaczenie tyle pracy żeby ktoś potem wypominał że za mało wiedzy czy cos takiego.
Wystarczy siąść i poszukać i nie mówię tu nawet o pozycjach obcojęzycznych, bo tłumaczenia owszem są(chwała za to) i to nawet na tej stronie. A skoro jestes taki bogaty to chyba stać Cie na zakup jednej chocia z książki.
Chociaz przepraszam, moze kup białozora bo on wszakże lepszy od książki, napewno ci podpowie co i jak i wszystkiego cie nauczy :twisted:
Swoja drogą sokolnika masz w swoim mieście... A kilka kilometrów dalej sokolarnie
iskra
młodszy sokolnik
Posty: 259
Rejestracja: czw cze 15, 2006 7:09 pm

Post autor: iskra »

Obiecuję, że na swojej stronie umieszczę cały fotoreportaż, począwszy od bodowy woliery a skończywszy na całym procesie hodowli, opieki i problemów z ptakiem lub ptakami.


I życze PTAKOM żeby tych problemów było jak najmniej :evil:
iskra
młodszy sokolnik
Posty: 259
Rejestracja: czw cze 15, 2006 7:09 pm

Post autor: iskra »

Pleps mnie nie interesuje (przepraszam)


I przepraszam, niech to nie będzie traktowane jak atak z mojej strony ale możesz mi powiedzieć co uwazasz za "PLEPS"
Bo ja nie rozumiem.... :twisted:
ODPOWIEDZ